| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Spółki > Ochrona fantazyjnej nazwy spółki cywilnej

Ochrona fantazyjnej nazwy spółki cywilnej

Pod koniec grudnia 2007 r. wspólnicy spółki cywilnej Retro s.c. dowiedzieli się, że w tym samym mieście rozpoczął działalność jednoosobową były wspólnik spółki. Strony rozstały się w konflikcie w efekcie wypowiedzenia udziału ze skutkiem na 31 grudnia 2007 r. Nazwa nowej firmy to Retro Antoni Grabowski, jednak w obrocie posługuje się ona nazwą skróconą - identyczną jak nazwa spółki cywilnej. Jak wygląda sprawa ochrony nazwy spółki? Czy zastosowanie znajdują w tym zakresie przepisy o ochronie firmy osób prawnych?

Trzeba też podkreślić, że przedsiębiorca może posługiwać się tylko jedną firmą w danym czasie. Fakt zawarcia umowy spółki cywilnej nic w omawianej kwestii nie zmienia, bowiem spółka cywilna, nie będąc przedsiębiorcą, nie posługuje się własną firmą tylko innego rodzaju oznaczeniem. Pod swoimi firmami występują tylko poszczególni wspólnicy spółki cywilnej. Dla przykładu - nazwa spółki może zawierać też element fantazyjny i wyglądać w ten sposób: Veritas spółka cywilna Antoni Głowacki, Waldemar Turski. Jest to jednak jeden z poglądów i niektórzy przedstawiciele doktryny stawiają tezę o niedopuszczalności oznaczenia spółki cywilnej nazwą fantazyjną. Wskazuje się przy tym, że taka nazwa z natury rzeczy nie pozwala na identyfikację wspólnika lub wspólników, wprowadzając w błąd potencjalnych kontrahentów. Wydaje się, że jest to wyolbrzymienie problemu, na co wskazuje też praktyka obrotu - przeważająca część spółek cywilnych posługuje się dodatkiem lub nazwą fantazyjną.

Jak już wspomniałem, spółka cywilna nie jest przedsiębiorcą, stąd nie może występować pod firmą. Niemniej jednak teza o ochronie prawnej nazwy spółki cywilnej nadaje się do obrony i w dzisiejszym stanie prawnym. Na takim stanowisku stoi też orzecznictwo - zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 14 grudnia 1990 r. (sygn. akt I CR 529/90, OSNC z 1992 r. nr 7-8, poz. 136): nazwa (firma) przedsiębiorstwa prowadzonego w formie spółki prawa cywilnego stanowi dobro osobiste wspólników (art. 23 k.c.) podlegające ochronie stosownie do art. 24 k.c. Warto też wskazać na wyrok SA w Warszawie z 24 kwietnia 2002 r. (sygn. akt I ACa 1182/01, Wokanda z 2003 r. nr 2, poz. 42), w którym stwierdzono, że przedsiębiorcy prowadzący działalność jako wspólnicy spółki cywilnej nie muszą wykazywać podstawy prawnej korzystania z określonej fantazyjnej nazwy, a za używanie nazwy zgodnie z prawem uznać należy, w przypadku przedsiębiorcy podlegającego wpisowi jedynie przez organ ewidencjonujący do ewidencji gospodarczej, takie posługiwanie się nazwą fantazyjną, które nie narusza praw osób trzecich. Z posługiwaniem się konkretnym oznaczeniem mamy do czynienia wówczas, gdy przedsiębiorca podjął formalne kroki zmierzające do zaistnienia na rynku pod danym oznaczeniem, rzeczywiście tą nazwą się posługuje lub po zaprzestaniu działalności nazwa ta trwa w świadomości klienteli. Nie wystarczy zatem tylko formalne zaewidencjonowanie nazwy. W pewnych okolicznościach, gdy przedsiębiorcy mają określoną klientelę, działając na rynku równolegle, zasada pierwszeństwa używania oznaczenia powinna ustąpić zasadzie ochrony nabytej pozycji rynkowej. W analizowanej sytuacji można zatem wystąpić z powództwem do sądu cywilnego z roszczeniem z art. 24 k.c. Na jego mocy wspólnicy - występujący jako współuczestnicy - mogą żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Możliwe jest również wywalczenie zadośćuczynienia. Ponadto na podstawie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji można żądać naprawienia wyrządzonej szkody i wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści.

O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ

• Spółka cywilna nie działa w obrocie pod firmą w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego.

• Nazwa spółki cywilnej podlega ochronie prawnej i każdy naruszający musi się liczyć z konsekwencjami swego działania. W szczególności możliwe jest zadośćuczynienie z art. 24 k.c., a także potraktowanie takiego zachowania jako czynu nieuczciwej konkurencji.

ADAM MALINOWSKI

radca prawny

PODSTAWA PRAWNA

• Art. 23-24, art. 434 oraz art. 860 i następne ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 ze zm.).

• Art. 5 oraz art. 18 ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 153, poz. 1503)

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Tomasz Gałecki

Ekspert w zakresie ekonomii i prawa gospodarczego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »