| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Temat Dnia > Spadek lepszy dla bliskich i dla… biznesu

Spadek lepszy dla bliskich i dla… biznesu

Polski przedsiębiorca zostawił po śmierci cały swój majątek – przedsiębiorstwo, dom, kolekcję obrazów, jacht i samochód. Wcześniej spisał testament, w którym firmę przekazał wspólnikowi, dom i kolekcję obrazów żonie, a samochód i jacht synowi. W praktyce nikt jednak nie otrzymał tych składników majątku, a postępowania ich dotyczące ciągnęły się latami.

Przedmiotem zapisu może być również gospodarstwo rolne, nieruchomości, rzeczy oznaczone co do tożsamości, zbywalne prawo majątkowe, czy też papiery wartościowe. Oczywiście przedmiot zapisu w chwili otwarcia spadku musi należeć do spadkodawcy, nie może on bowiem zapisać komuś rzeczy, której nie jest właścicielem.

 

Co z zachowkiem?

 

Wprowadzenie zapisu windykacyjnego spowodowało konieczność dostosowania do niego części kodeksu cywilnego dotyczącej innych instytucji prawa spadkowego, np. zachowku.
- Osoby z najbliższej rodziny, te które dziedziczyłyby ustawowo, gdyby nie sporządzono testamentu, a które zostały pominięte w testamencie, będą mogły ubiegać się o zachowek od zapisobiercy. Jednak dopiero wtedy, gdy nie będą mogły otrzymać tego zachowku od spadkobierców - tłumaczy adwokat z kancelarii CWKH.

 

Jeśli zatem po śmierci przykładowego milionera zgłosi się nieuwzględniona w testamencie córka, będzie ona miała prawo do zachowku. W pierwszej kolejności będzie się o niego ubiegała od spadkobierców. Dopiero gdy nie będzie mogła od nich uzyskać całości zachowku będzie mogła wystąpić ze stosownym roszczeniem do zapisobiercy windykacyjnego.

 

Darowizna poczeka na wybory

 

Przed wyborami parlamentarzyści pracowali nad wprowadzeniem ustawy o darowiźnie na wypadek śmierci. Niestety nie zdążyli jej wprowadzić w życie i trzeba będzie na nią poczekać aż prace rozpocznie nowa kadencja sejmu. Darowizna działałaby na podobnej zasadzie co zapis windykacyjny, czyli możliwe byłoby przekazanie prawa do konkretnej rzeczy konkretnej osobie w chwili śmierci darczyńcy. Musiałaby być również spisana w formie aktu notarialnego.

 

- Odróżniałoby ją jednak od zapisu to, że można by ją było odwołać tylko w wyjątkowych sytuacjach. Zapis windykacyjny można odwołać w zasadzie w dowolnym momencie. Wystarczy zmienić testament - mówi adwokat kancelarii CWKH.

 

Dodatkowo ten, kto otrzymałby darowiznę, nie musiałby odpowiadać za długi spadkowe. Darowizna na wypadek śmierci mogłaby zatem funkcjonować równolegle do zapisu windykacyjnego i być jego uzupełnieniem.

 

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ogólnopolski Konwent Agencji Pracy

związek pracodawców

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »