| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Lokaty > Lokaty strukturyzowane > Polisolokaty pod ostrzałem

Polisolokaty pod ostrzałem

Na polisolokatach zarabiali wyłącznie pośrednicy i towarzystwa ubezpieczeniowe. Osoby, które skorzystały z tego instrumentu finansowego

Przy Ministerstwie Sprawiedliwości powstanie zespół roboczy, który przygotuje plan niezbędnych działań organów państwa wobec poważnych zarzutów dotyczących polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. To efekt spotkania poświęconego tak zwanym polisolokatom, do którego doszło 8 grudnia 2016 roku w siedzibie ministerstwa.

- Zapoznałem się z wieloma wyrokami sądowymi pokazującymi ten proceder, który można nazwać przestępczym. W jednym z uzasadnień sąd w bardzo mocnych słowach podsumowuje to, co się stało. Stwierdza, że opracowanie tych produktów musiało być świadome i nacelowane na osiągniecie zysków kosztem wpłat ubezpieczonych. Skala tego procederu obliguje nas do tego, żeby się tym tematem zająć. Obok afery Amber Gold to kolejna ze spraw, gdzie coś zawiodło. Naszą rolą jest ustalić, co zawiodło i podjąć konieczne kroki – mówił Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marcin Warchoł.

Kilka milionów poszkodowanych

Do spotkania doszło z inicjatywy stowarzyszenia „Przywiązani do polisy” wspartej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Obok przedstawicieli resortu i stowarzyszenia wzięli w nim udział reprezentanci Ministerstwa Finansów, Prokuratury Krajowej, Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Rzecznika Finansowego, Komisji Nadzoru Finansowego, a także poseł Janusz Szewczak, Zastępca Przewodniczącego Sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Zobacz serwis: Konsument i umowy

Według podanych szacunków, „polisolokaty” wykupiło kilka milionów Polaków. Miały one służyć pomnażaniu oszczędności. Jednak, jak podkreślano podczas spotkania, na tego rodzaju instrumencie finansowym zarabiali jedynie pośrednicy i  towarzystwa ubezpieczeniowe. W ekstremalnych przypadkach jednostki uczestnictwa funduszy z niewyjaśnionych przyczyn traciły aż połowę wartości w pierwszym roku oszczędzania. A w perspektywie kilku lat straty te przekraczały nawet 80 proc. wniesionego wkładu.

Zdaniem stowarzyszenia „Przywiązani do polisy”, które zrzesza osoby poszkodowane wskutek działań towarzystw ubezpieczeniowych, mogło dojść na masową skalę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem konsumentów poprzez wprowadzenie do obrotu toksycznych umów - pozornie mających cechy produktu ubezpieczeniowego, a celowo skonstruowanych tak, by oszukać klientów. 

Państwo musi interweniować 

Oceny te znalazły potwierdzenie w licznych wypowiedziach uczestników spotkania. Zwracano uwagę, że proceder może mieć charakter przestępczości zorganizowanej. Jak podkreślano, miękkie prawo nie jest żadną przeszkodą dla tych, którzy chcą zarobić szybko wielkie pieniądze kosztem oszukanych ludzi. W takiej sytuacji polskie państwo musi interweniować. Wśród niezbędnych działań wymieniano m.in. zmiany w prawie i wyciągnięcie odpowiedzialności wobec osób winnych zaistniałej sytuacji. 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Najda Consulting

Realizacja projektów inwestycyjnych dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »