| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Kredyty > Kredyty i pożyczki hipoteczne > Ranking kredytów mieszkaniowych - maj 2010

Ranking kredytów mieszkaniowych - maj 2010

Na przełomie kwietnia i maja wiele banków wprowadziło nowe oferty kredytów mieszkaniowych. Ostra walka o klienta spowodowała, że marże kredytów hipotecznych szybko spadają.

W 8 na 13 banków można już dostać kredyt w euro z marżą od 2 do 2,6 proc. (pod warunkiem zakupu dodatkowych produktów banku). A w maju już w czterech instytucjach: BGŻ, Alior Banku, BOŚ i BZ WBK w zasięgu klientów znalazły się złotowe kredyty z marżą 1,5 proc., a nawet i niższą. Niewiele ponad 1,5 proc. oczekuje największy gracz na rynku - PKO BP, poniżej 2 proc. marży dostanie też klient z wkładem własnym w Pekao.

Warunki dla poszukujących finansowania nieruchomości stają się więc bardziej przyjazne niemal z każdym dniem. Co istotne, wyjątkowo atrakcyjne oferty nie są już atrybutem mniejszych czy średnich graczy, ale również banków z pierwszej piątki rynku – PKO BP, Pekao, BRE czy BZ WBK. Brać więc kredyt czy czekać na dalsze spadki? Z jednej strony na razie procentowało czekanie. Są jednak i argumenty przeciw. Niestabilność sytuacji spowodowana kłopotami Grecji, a na dodatek ewentualne problemy Hiszpanii i Portugalii mogą przyczynić się do nowej fali kryzysu i odwrotu banków od pożyczania. Poszukujący mieszkania czekając dalej, musi się liczyć z faktem, że może być mu trudniej znaleźć właśnie to najbardziej interesujące.

Na rynku pierwotnym gotowe atrakcyjne mieszkania już zostały wykupione. Obecnie klienci muszą znów decydować się na projekty na wczesnym etapie zaawansowania. W efekcie coraz więcej osób zaczyna interesować się rynkiem wtórnym i liczba transakcji w przypadku gotowych mieszkań rośnie. Zdaniem ekspertów od nieruchomości, wzrostu cen mieszkań na razie nie należy się obawiać, ale utrzymanie cen odbywa się m.in. dzięki temu, że po takiej samej cenie, jak jeszcze niedawno mieszkania gotowe, kupowane są lokale w trakcie budowy. Dodatkowo mocno zdeterminowanym do zadłużania się w walucie sprzyja teraz wysoki kurs euro czy franka. Najlepiej jest brać kredyt w momentach, gdy kurs dochodzi do historycznych maksimów notowań, a spłacać - gdy notowania walut spadają.

Zobacz też serwis: Kursy walut

Spora część klientów wychodzi właśnie z założenia, że nie ma już co zwlekać z decyzją. Ruch w bankach i atrakcyjne oferty spowodowały już w niektórych instytucjach spore zatory. Klęska urodzaju w mBanku i MultiBanku sprawiła, że od 18 maja należące do BRE banki zwiększyły marże dla kredytów walutowych z 2,5 do 3 proc. Sytuację postanowił wykorzystać DnB Nord. Jako jeden z atutów nowej oferty pokazuje, że rozpatrzy wniosek (od daty wpływu wniosku do centrali do daty podjęcia decyzji kredytowej) w 10 dni roboczych. Jeśli nie zdąży, wówczas sprezentuje klientowi niższą marżę (1,60 proc.), bez względu na poziom LTV i kwotę.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ślązak, Zapiór i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych

Ekspert we wszystkich dziedzinach prawa związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »