| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Jak założyć firmę > Podejmowanie Działalności > Nietypowe formy działalności gospodarczej

Nietypowe formy działalności gospodarczej

Prawo oferuje przy tym całą paletę możliwości i form prowadzenia działalności gospodarczej. Są między nimi formy niezwykle popularne, takie jak spółka cywilna, jawna czy z o.o., ale są też nietypowe, jak choćby spółki komandytowe czy komandytowo-akcyjne.


Oczywiście nieważność dyskryminującego postanowienia rodzi ważkie konsekwencje praktyczne. Otóż trzeba przyjąć, że „służebny” wspólnik ma prawo do zysku i może go z powodzeniem dochodzić na drodze sądowej. Jest to efektem słusznego skądinąd podejścia, zgodnie z którym lwia spółka jest zaprzeczeniem samej idei zrzeszania się przedsiębiorców i przeradza się w swej istocie w instytucję wyzysku. Co do sankcji - to raczej nie będą tu wchodziły w grę żadne przepisy karne, choć w ekstremalnych wypadkach może się tak zdarzyć (art. 304 k.k.). W tym kontekście warto też przytoczyć wyrok SN z 9 lutego 1963 r. (sygn. akt IV CR 129/62, RPEiS z 1964 r. nr 2, str. 327), w którym czytamy: zobowiązanie jednego ze wspólników jawnych do ponoszenia odpowiedzialności za drugiego wspólnika jawnego za wszelkie straty spółki jest w świetle przepisów bezskuteczne wobec osób trzecich. W tym wypadku SN pozwolił sobie na ingerencję w stosunek spółki idącą w drugą stronę - chroniąc kontrahentów firmy wskazał, że postanowienie o zmienionej odpowiedzialności za straty ma skutek tylko w stosunkach wewnętrznych między wspólnikami.


Można żądać przekształcenia spółki


Omawiając nietypowe formy działalności gospodarczej, trzeba wskazać na jeszcze jedną interesującą instytucję prawa handlowego, która (choć w praktyce nieczęsta) może stanowić pewien problem dla wspólników spółki jawnej. Otóż prawo przewiduje możliwość wymuszenia jej przekształcenia w spółkę komandytową (z pewnymi ograniczeniami - w komandytowo-akcyjną) i to przez osobę spoza firmy, a mianowicie spadkobiercę zmarłego wspólnika. Jest to efektem kodeksowej idei rozwoju firmy, która preferuje formy bardziej dojrzałe i zaawansowane, jako dostosowane do kolejnych stadiów i etapów normalnie funkcjonującego przedsiębiorstwa. Jest to też antidotum na kodeksowy zapis (art. 58 pkt 4 k.s.h.), zgodnie z którym śmierć wspólnika jawnego powoduje rozwiązanie spółki. Oczywiście nie zawsze tak się dzieje, ponieważ pozostali wspólnicy mogą postanowić o kontynuacji działalności albo też umowa może stanowić, że na miejsce zmarłego wstępują do firmy jego spadkobiercy. W tym drugim wypadku spadkobierca może pozostać w spółce jako wspólnik jawny, ale może też domagać się przekształcenia. Przechodząc zatem do sedna - zgodnie z art. 583 § 1 k.s.h., w przypadku śmierci wspólnika spółki jawnej jego spadkobierca może żądać przekształcenia tej spółki w komandytową i przyznania statusu komandytariusza. Spółka powinna uwzględnić żądanie spadkobiercy zmarłego wspólnika, chyba że pozostali wspólnicy podejmą uchwałę o rozwiązaniu spółki. Żądanie spadkobiercy uważa się również za uwzględnione, gdy pozostali wspólnicy powzięli uchwałę o przekształceniu spółki jawnej w komandytowo-akcyjną, przyznając temu spadkobiercy status akcjonariusza. Co ciekawe, spadkobierca może domagać się przekształcenia spółki - ale tylko w spółkę komandytową. Tylko pozostali wspólnicy mogą podjąć uchwałę o przekształceniu jej w spółkę komandytowo-akcyjną, co jest uzasadnione wyjątkowością jej występowania i wzmocnieniem roli wspólników w decydowaniu o losach ich przedsiębiorstwa.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Ligęzowscy & Partnerzy. Adwokaci i Radcowie Prawni Spółka Partnerska.

Kompleksowa obsługa prawna na rzecz przedsiębiorców i klientów indywiduwalnych

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »