| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Inwestycje > Komentarze rynkowe > Wiara we wzrosty została podkopana

Wiara we wzrosty została podkopana

Po poniedziałkowej silnej przecenie dziś przyszedł czas na wytchnienie. Trudno jednak mówić o poważniejszym odreagowaniu. Nastroje wciąż nie są najlepsze i nie widać czynnika, który mógłby je poprawić. Inwestorzy nie reagują na pozytywne informacje, widać więc, że ich nastawienie do rynku wyraźnie się zmieniło.

Indeks największych spółek zaczął dzień od zwyżki o prawie 1,3 proc. i aż do wczesnego popołudnia nie zdołał wzbić się wyżej. Dobry start zawdzięczaliśmy niemal całej „wielkiej piątce”. Akcje KGHM zyskiwały nawet 2,4 proc., po około 2 proc. rosły też walory największych banków, ponad 1 proc. wyżej niż dzień wcześniej wyceniane były walory Telekomunikacji Polskiej. Presja podaży była wyraźnie widoczna i skala początkowych wzrostów powoli się zmniejszała, o agresywnej wyprzedaży trudno jednak mówić. Obroty nie były zbyt wielkie i handel toczył się bez większych emocji. Dopiero po publikacji danych dotyczących amerykańskiego rynku nieruchomości zrobiło się nerwowo. Choć liczba rozpoczętych budów i wydanych zezwoleń na budowę była tylko nieznacznie niższa niż się spodziewano, WIG20 przez moment znalazł się pod kreską. Tak nerwowa reakcja nie świadczy najlepiej o kondycji byków. Tym bardziej, że dane nie zrobiły żadnego wrażenia na giełdach europejskich. Co prawda indeks na minusach przebywał dość krótko, ale złe wrażenie pozostało. Nastroje inwestorów były dość zmienne, co widać po akcjach banków. Pod koniec dnia po sporych zwyżkach notowań Pekao oraz PKO nie zostało ani śladu i dopiero na samym finiszu odrobiły straty. Ostatecznie indeks największych spółek zwiększył swoją wartość o 1,16 proc., a WIG zyskał 0,84 proc. Nieco gorzej niż ostatnio zachowywał się wskaźnik średnich spółek, zyskując zaledwie 0,11 proc. sWIG80 zwyżkował o 0,76 proc. Obroty wyniosły 1122 mln zł.

Trwająca od dwunastu sesji konsolidacja amerykańskich indeksów skończyła się dość gwałtownym ruchem w dół. S&P500 zniżkował wczoraj o 2,43 proc., Dow Jones o 2 proc., a Nasdaq o 2,75 proc. Skala spadków była największa od ponad sześciu tygodni. Z technicznego punktu widzenia nic wielkiego jeszcze się nie stało, ale wrażenie jest mocno niekorzystne. Tym bardziej, że spadek nie miał jakiejś wyraźnej przyczyny w złych danych gospodarczych. Po prostu przyszedł czas na spadki.

Giełdy azjatyckie odpoczywały dziś po poniedziałkowych silnych zniżkach. Tylko na Tajwanie indeks spadł o 2 proc., a giełda w Dżakarcie zanotowała prawie 3 proc. zniżkę. Na pozostałych parkietach było znacznie lepiej. Nikkei zwiększył swoją wartość o 0,16 proc., ale nie poprawiło to zbyt mocno sytuacji tego indeksu. Wskaźnik straszącej inwestorów od kilku dni giełdy w Szanghaju wzrósł o prawie 1,6 proc. Z pewnością nie oznacza to jednak końca emocji na tym rynku. O niemal 2 proc. zwyżkował też indeks BSE30 w Bombaju.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Tomasz Kaczorowski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »