| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes i finanse > Miary oceny płynności

Miary oceny płynności

Płynność finansowa to fundament gwarantujący stabilne funkcjonowanie przedsiębiorstwa.


W literaturze można znaleźć dużo narzędzi dedykowanych do monitoringu płynności. Jednak czy te narzędzia są na tyle skuteczne, aby efektywnie wspomagały podejmowanie decyzji? Praktyka często pokazuje ich ograniczenia, a taka świadomość powinna umożliwić precyzyjną interpretację otrzymywanych wyników. Poza tym wiedza o dysfunkcji miar może skłonić do ich modyfikacji oraz opracowania nowych narzędzi, które ocenią sytuację pod innym niż dotąd kątem.

W literaturze do oceny rotacji należności zaleca się stosowanie miernika DSO. Można spotkać różne metody obliczania DSO, z których najpopularniejsze to średni stan należności oraz wartość należności na koniec miesiąca.

Uwzględnianie stanu końcowego nie jest najlepszym podejściem. Ponieważ należności w danym momencie odzwierciedlają wielkość sprzedaży mniej więcej w ostatnim miesiącu, a wielkość sprzedaży w mianowniku dotyczy ostatnich 12 miesięcy, zatem sezonowy wzrost sprzedaży zwiększy licznik tego wyrażenia bardziej niż mianownik i tym samym podniesie wartość DSO. Stanie się tak nawet wtedy, kiedy klienci będą płacili w niezmienionych terminach. To wada, o której szczególnie powinny pamiętać przedsiębiorstwa, w których sprzedaż charakteryzuje się sezonowością.

Rzetelność dostarczanych informacji ogranicza druga istotna wada. Mianowicie chodzi o to, że w zależności od okresu (końcowego, uśrednionego), z którego bierze się pod uwagę wartość należności (ma to znaczenie, gdy występują w różnych momentach czasu różne stany należności przeterminowanych), wskaźnik DSO przyjmuje różne wartości.

Na dwóch powyższych ograniczeniach katalog zastrzeżeń do miary DSO jeszcze się nie wyczerpuje. Wyniki prezentowane przez DSO są mierzone w dniach. Wzrost wartości wskaźnika informuje o tym, że dyscyplina płatnicza odbiorców pogarsza się, co w konsekwencji negatywnie wpływa na płynność finansową wierzyciela. Jednak nie zawsze zmiany DSO świadczą o zmianie czasu potrzebnego na uregulowanie płatności, ponieważ wartość DSO zależy od wielkości sprzedaży. Zmiany w poziomie sprzedaży wpływają na wskaźnik DSO nawet przy takiej samej dyscyplinie płatniczej odbiorców. Spróbujmy to udowodnić:

Policzmy DSO za pomocą bardzo często zalecanego wzoru, czyli

należności / średniej dziennej sprzedaży * liczba dni badanego okresu

Wyniki zostały zaprezentowane w tabeli 1.

W celu uproszczenia przykładu i zwiększenia jego przejrzystości przyjmijmy następujące założenia:

1) Wszyscy odbiorcy otrzymują 30-dniowy termin płatności.

2) Wszyscy odbiorcy płacą zgodnie z przyznanym terminem płatności.

Już same założenia wskazują na to, że okres rotacji należności powinien wynosić 30 dni. Wyniki (wiersz DSO) pokazują jednak zupełnie odmienną sytuację.

Dla wyjaśnienia: średnia dzienna sprzedaż została obliczona jako relacja przychodów ze sprzedaży narastająco i liczby dni narastająco.

Powyższy przykład pokazuje, jak ostrożnie powinno się wyciągać wnioski na temat rotacji. Można zapytać, po co stosować przychody narastająco przy terminach 30-dniowych, skoro wskaźnik można policzyć w ujęciu miesięcznym? Oczywiście, jest to pewne uproszczenie, ale nie zadziała ono w momencie, gdy dostawca udziela terminów płatności dłuższych niż 30 dni lub bardzo zróżnicowanych warunków płatności dla klientów.

Inne ograniczenia DSO? Wskaźnik uwzględnia jedynie memoriałowy aspekt rotacji, Bazą, na której dokonuje się pomiaru, jest sprawozdanie finansowe. W związku z tym DSO będzie pokazywać stan rotacji na wybrany dzień bilansowy, który nie do końca odzwierciedla stan faktyczny. W wyniku tak przeprowadzanej kalkulacji w pomiarze rotacji zostają pominięte faktury, które zostały rozliczone przed dniem bilansowym, ale mogły być zapłacone z opóźnieniem. DSO nie uwzględnia więc stanu należności na w całym badanym okresie.

Jak zarządzać płynnością finansową firmy

Uwzględnianie danych bilansowych wykorzystywanych przy liczeniu wskaźnika jest kolejną wadą DSO. W bilansie, należności mogą składać się z wielu pozycji, co do których przedsiębiorstwo ma ograniczone możliwości zarządzania (np. należności z tytułu podatków). Należności w bilansie są pomniejszone o odpisy aktualizujące. Im wyższy odpis, tym niższe należności netto i korzystniejsza rotacja, co może wskazywać na poprawę spływu należności. W rezultacie jakość należności pogorszyła się, o czym świadczy wyższy odpis na należności.

Ponadto duża liczba metod liczenia DSO generuje różne wyniki. Trudno w takim przypadku wybrać te, które są najbardziej reprezentatywne i najlepiej wspierają podejmowanie decyzji.

DSO nie pozwala również na wyodrębnienie części, która dotyczy opóźnień w zapłacie (szczególnie, gdy istnieją zróżnicowane terminy płatności dla odbiorców),`od tej, która jest świadomym odroczeniem płatności, wynikającym z prowadzonej przez spółkę polityki. W praktyce często dochodzi do wydłużania pierwotnie ustalanych terminów płatności. Zwiększa to wartość wskaźnika i uniemożliwia wyodrębnienie przeterminowanych należności.

Jeżeli firma wie o powyższych dysfunkcjach, a chce osiągnąć maksymalny efekt z informacji dostarczanych przez wskaźnik DSO, powinna interpretować przede wszystkim zmiany tej miary w czasie. Wzrost DSO informuje o pogorszeniu jakości należności, natomiast spadek to symptom mniejszego zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne.

Innym popularnym narzędziem do monitoringu należności jest badanie ich struktury wiekowej. Narzędzie to wykorzystywane jest również do kontroli zapasów i zobowiązań. Mimo wielu zalet tego rozwiązania, ma ono słabe strony - na efektywność wykorzystania struktury wiekowej rzutuje bowiem problem jakości utrzymywanych aktywów obrotowych. Wskaźnik zawiera aktywa obrotowe (należności, zapasy lub zobowiązania) wyrażone w wartości brutto. Czytający dane uzyska wiedzę, ile należności, zapasów lub zobowiązań jest przeterminowanych o X dni. Nie otrzyma jednak informacji, jakie jest prawdopodobieństwo ich faktycznej zamiany na środki pieniężne. Wyniki prezentowane przez strukturę wiekową powinny zatem być uzupełnione informacjami o jakości aktywów utrzymywanych w przedsiębiorstwie. Przez jakość rozumieć należy zdolność do ich transferu na faktyczny wpływ gotówki. Przedsiębiorstwo powinno więc wdrożyć system miar oceny jakości należności. Miary muszą być uzupełnieniem stosowanych modeli oceny płynności. Najłatwiej taką informację można uzyskać poprzez analizę odpisów aktualizujących.

Problem jakości należności wpływa również na interpretację wyników uzyskiwanych w wyniku zastosowania wskaźnikowej oceny płynności finansowej. Jednym z najpoważniejszych zarzutów stawianych metodyce obliczania wskaźnika bieżącej płynności finansowej jest różnica pomiędzy księgową a rynkową wartością majątku obrotowego. Majątek obrotowy jest ujmowany w sprawozdaniach (w bilansie, sprawozdaniu bieżącym F-01) po koszcie historycznym, który prawie zawsze jest różny od jego wartości rynkowej. Może również zaistnieć sytuacja, że wartość tego majątku będzie zaniżona, co jest zgodne z zasadą ostrożnej wyceny.

Oceniając statyczne wskaźniki płynności, ważne jest, aby robić to zawsze w powiązaniu z oceną jakości należności i pozostałych aktywów obrotowych. Płynność finansowa zależy więc od tego, jakie jest prawdopodobieństwo zamiany aktywów obrotowych na środki pieniężne. Istotny jest również czas, w jakim zapasy i należności mogą być zamienione na najbardziej płynne aktywa.

Reasumując, można postawić tezę, że jakość aktywów obrotowych świadczy o stopniu płynności finansowej przedsiębiorstwa. Nie jest istotne, jakie firma ma należności czy zapasy. Wysoki poziom zapasów może świadczyć o tym, że firma ma problemy ze sprzedażą. Poza tym zapasy mogą się przeterminować lub zniszczyć, co ograniczy płynność finansową i wynik finansowy. Z kolei wysokie należności w dużej mierze mogą pochodzić od odbiorców niewypłacalnych. Z tego powodu statyczna analiza płynności finansowej nie może być jedynym źródłem informacji na temat płynności finansowej przedsiębiorstwa.

W artykule zaprezentowano trzy najczęściej spotykane narzędzia umożliwiające kontrolę płynności finansowej przedsiębiorstwa. Nie oznacza to jednak, że inne mierniki są pozbawione wad. Celem powyższych rozważań nie jest również zniechęcenie przedsiębiorstw do stosowania rozwiązań prezentowanych w literaturze. Jednak zarządzający nie mogą ograniczać się tylko do gotowych rozwiązań. Powinni poszukiwać wskaźników, które najlepiej opiszą sytuację ich przedsiębiorstwa. Często będą to zupełnie nowe, czasem wystarczy niewielka modyfikacja już istniejących. Ważne, aby problem płynności finansowej traktować na równi z wagą wyników finansowych osiąganych przez firmę.

Jacek Folga

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Odzyskaj.info

Odszkodowania i wypadki

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »