REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Surowsze kary za łamanie zasad bhp

Łukasz Guza
Łukasz Guza
zastępca redaktora naczelnego DGP

REKLAMA

Rada Ministrów zobowiązała się do wdrożenia unijnych dyrektyw dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy. Inspekcje Pracy i Sanitarna będą częściej kontrolować i surowiej karać firmy niezapobiegające zagrożeniu życia pracowników. Unia Europejska chce, aby wszystkie kraje Wspólnoty zmniejszyły liczbę wypadków przy pracy o 25 proc.


REKLAMA

REKLAMA

Rząd zalecił w tym tygodniu Państwowej Inspekcji Pracy i Państwowej Inspekcji Sanitarnej, aby częściej kontrolowały i surowiej karały pracodawców narażających życie i zdrowie pracowników. W ubiegłym roku liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy wzrosła o 11 tys. (do 95 tys.), a liczba pracujących w niebezpiecznych warunkach o 14 tys. (do 590 tys.). Jak szacuje Centralny Instytut Ochrony Pracy, koszt społeczny wypadków przy pracy mógł wynieść nawet 16 mld zł. Taka jest wartość m.in. odszkodowań z tytułu wypadków, rent z tytułu niezdolności do pracy i rodzinnych, dodatków pielęgnacyjnych i dla sierot zupełnych.


Aby ograniczyć to zjawisko, rząd zobowiązał się także wdrożyć w całości trzy dyrektywy unijne, regulujące m.in. wykonywanie pracy w niebezpiecznych warunkach oraz zasady ewakuacji i udzielania pierwszej pomocy w firmach.


Więcej kontroli w firmach

REKLAMA


- Egzekwowanie przestrzegania przepisów bhp jest jednym z priorytetów Inspekcji. W przypadku ich naruszenia inspektorzy na pewno zastosują posiadane środki prawne - zapowiada Danuta Samitowska, rzecznik prasowy głównego inspektora pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


Dodaje, że będą one nakładane w sytuacjach, które będą tego wymagały. A takie dotkliwe kary przewiduje obowiązująca od 1 lipca tego roku ustawa z 13 kwietnia 2007 r. o PIP (Dz.U. nr 89, poz. 589). Zaostrzyła sankcje wobec pracodawców naruszających prawa pracownicze. Inspektorzy mogą nałożyć na nich mandaty w wysokości do 2 tys. zł. A pracodawcy co najmniej dwukrotnie ukarani za wykroczenie przeciwko prawom pracownika będą musieli zapłacić nawet 5 tys. zł, jeśli w ciągu dwóch lat od ostatniego ukarania znów popełnią takie wykroczenie. Z kolei sądy mogą orzec grzywnę w wysokości do 30 tys. zł.


Jak podaje PIP, w ubiegłym roku, w wyniku kontroli inspektorów pracy usunięto bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia 60 tys. pracowników.


Teraz kontrole mogą być jeszcze częstsze.


Odpowiedzialny pracownik


Lepsze przestrzeganie przepisów bhp ma też zapewnić wdrożenie przepisów prawa UE. Aby w pełni implementować ramową Dyrektywę Rady 89/391/EWG w sprawie wprowadzenia środków w celu poprawy bezpieczeństwa i zdrowia pracowników w miejscu pracy (Dz.Urz. WE L 183 z 29 czerwca 1989 r.), rząd zobowiązał się do znowelizowania kodeksu pracy. Jeszcze w październiku tego roku resort pracy chce przekazać pod obrady rządu projekt zmian w tej sprawie. Polska musi wprowadzić te zmiany bez względu na wybory parlamentarne czy zmianę rządu. Inaczej grożą nam sankcje.


- Nowe przepisy zobowiążą pracodawców np. do wyznaczenia i przeszkolenia pracowników odpowiedzialnych za udzielanie pierwszej pomocy i wykonywania czynności z zakresu ochrony przeciwpożarowej oraz ewakuacji osób pracujących w danym zakładzie - tłumaczy Jerzy Kowalski z departamentu prawa pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.


Komisja Europejska skierowała już wcześniej w stosunku do Polski zarzut formalny w tej sprawie.


- Kolejnym etapem postępowania administracyjnego jest przedstawienie uzasadnionej opinii KE dotyczącej zarzutów stawianych państwu członkowskiemu. Potem rozpoczyna się postępowanie procesowe przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości - tłumaczy Marek Grochowski z departamentu prawnego Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej.


Za niewykonanie orzeczenia ETS Polsce grożą wysokie kary finansowe.


Pracodawca poinformuje


Innym nowym obowiązkiem pracodawców będzie niezwłoczne informowanie podwładnych o każdej możliwości wystąpienia zagrożenia dla zdrowia lub życia na terenie zakładu. Firma będzie też musiała zapewnić pracownikom odpowiednią ochronę oraz dostarczyć im instrukcje umożliwiające przerwanie pracy i oddalenie się z zakładu, w razie gdyby takie zagrożenie wystąpiło.


- Procedury takie w praktyce funkcjonują w firmach, ale często mają charakter umowny i nie są sporządzone na piśmie. Teraz do ich ustanawiania zobowiąże nas kodeks pracy - mówi Grzegorz Bugała z firmy Press-Max z Warszawy.


Unia zobowiązuje też Polskę do pełnej implementacji przepisów dotyczących służb bhp. W efekcie resort pracy proponuje, aby z usług specjalistów zewnętrznych korzystali wyłącznie pracodawcy zatrudniający do 100 pracowników. Zgodnie bowiem z art. 7 ust. 3 Dyrektywy Rady 89/391/EWG korzystanie ze służb zewnętrznych jest możliwe dopiero w sytuacji braku kompetentnego personelu w danym zakładzie pracy. Potwierdzają to orzeczenia ETS wobec Włoch (z 15 listopada 2001 r.) oraz Holandii (z 22 maja 2003 r.).


- Takie rozwiązanie może być niezgodne z przepisami ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Ministerstwo wskazuje formę, w jakiej pracodawca ma zatrudnić służby bhp, zamiast celu, jaki ma ona spełniać - uważa Witold Polkowski, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich.


Jego zdaniem to nie liczba zatrudnionych pracowników, ale ryzyko zatrudnienia w danej firmie powinno decydować o formie nadzoru bhp.


- Służbę bhp powinna mieć np. firma chemiczna zatrudniająca 80 pracowników, ale niekoniecznie bank, w którym pracuje 110 pracowników - podkreśla Witold Polkowski.


Niebezpieczne warunki


Niektóre przepisy dyrektyw unijnych dotyczące bhp mogą być wprowadzone do polskiego ustawodawstwa na podstawie rozporządzeń właściwych ministrów. W tej formie prawnej Polska musi implementować w całości przepisy Dyrektywy z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa dotyczących narażenia pracowników na ryzyko spowodowane czynnikami fizycznymi (pola elektromagnetyczne) (Dz.Urz. UE L 59/1) oraz Dyrektywy z 5 kwietnia 2006 r. dotyczącej promieniowania optycznego (Dz.Urz. UE L 114/38). Pierwszą powinniśmy wdrożyć do 30 kwietnia 2008 r., drugą - do 27 kwietnia 2010 r. Rozporządzenia w tej sprawie wyda minister transportu.


- Do tej pory UE nie opracowała jednak miar pola elektromagnetycznego, które stopniowałyby jego szkodliwość i np. konieczność wprowadzenia w miejscu pracy odzieży ochronnej dla pracowników - podkreśla Jerzy Kowalski.


Jego zdaniem problemy z przestrzeganiem nowych norm unijnych mogą mieć nawet ci pracodawcy, którzy w miejscu pracy posiadają nowoczesne urządzenia elektroniczne, np. komputery osobiste.


- Według Brytyjczyków uniemożliwią one np. korzystanie z tomografii komputerowej. Wszystkie te wątpliwości będzie musiał rozwiązać tzw. przewodnik wdrażania dyrektywy, którą opracowują przedstawiciele wszystkich państw UE - mówi Jerzy Kowalski.


Z kolei do końca sierpnia 2007 r. roku Polska miała wdrożyć Dyrektywę Komisji 2006/15/WE ustanawiającą wykaz dopuszczalnych wartości narażenia zawodowego w miejscu pracy. Resort pracy zapewnia, że kończy już prace nad nowelizacją rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z dnia 29 listopada 2002 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz.U. nr 217, poz. 1833 z późn. zm.). Ma ona zapewnić dostosowanie polskich przepisów do prawa UE.


Planowane zmiany w przepisach BHP

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.


SZERSZA PERSPEKTYWA - UE

W ramach strategii na rzecz bhp na lata 2007-2012 państwa członkowskie Unii powinny doprowadzić w tym czasie do zmniejszenia liczby wypadków przy pracy o 25 proc. Resort pracy zauważa, że osiągnięcie tego celu w Polsce bez np. wzmocnienia organów kontroli i kolejnego podwyższenia kar nakładanych na pracodawców łamiących przepisy bhp będzie nierealne. Częstotliwość śmiertelnych wypadków przy pracy w Polsce (4,6 na 100 tys. pracowników) jest porównywalna ze wskaźnikiem osiąganym np. we Francji (4,4), Hiszpanii (4,8) i we Włoszech (5,0). Jednak wciąż jest kilkakrotnie wyższa niż np. w Wielkiej Brytanii (0,7), Szwecji (1,4) i Finlandii (2,1).


ŁUKASZ GUZA

lukasz.guza@infor.pl

Źródło: GP

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Moja firma
Organizacja to nie maszyna

Rozmowa z dr. Simonem Westernem, CEO i Founderem The Eco-Leadership Institute, o tym, dlaczego tradycyjne modele przywództwa przestają działać.

Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.

1 października ważna data dla przedsiębiorców. Wchodzą obowiązkowe e-Doręczenia

Od 1 października br. e-Doręczenia są obowiązkowe dla firm zarejestrowanych w CEiDG przed 2025 rokiem. Oznacza to, że z systemu muszą już korzystać wszyscy przedsiębiorcy.

Konsultacje poprawiły projekt, ale nie zastąpią roli ustawowego przeglądu fundacji rodzinnej [Komentarz]

Ministerstwo Finansów opublikowało raport z konsultacji publicznych dotyczących projektu zmian w opodatkowaniu fundacji rodzinnych. Lektura dokumentu pokazuje, że część uwag środowiska skupionego wokół firm rodzinnych została uwzględniona albo przynajmniej wpłynęła na złagodzenie pierwotnych propozycji. To dobra wiadomość. Projekt po konsultacjach jest w kilku miejscach bardziej racjonalny niż jego pierwotna wersja.

REKLAMA

Darmowe zwroty w sklepach internetowych obciążeniem dla firm - obsługa jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł

Czy darmowe zwroty w sklepach internetowych to przewaga konkurencyjna, a może obciążenie dla firm? Obsługa tylko jednej paczki zwrotnej kosztuje sprzedawców średnio od 10 do 15 zł, co przy większej skali zamówień staje się odczuwalnym obciążeniem dla marży.

Dopiero od dziś, 01.10.2026 prawdziwa rewolucja w e-doręczeniach dla firm. Kiedy nawet nieodebrane pismo uznane za doręczone

Od 1 października 2026 przedsiębiorcy wpisani do CEIDG przed 1 stycznia 2025 r. będą musieli posiadać aktywny adres do e-Doręczeń. Dla firm oznacza to jednak coś więcej niż uruchomienie kolejnej elektronicznej skrzynki. Pismo przesłane przez urząd może zostać uznane za skutecznie doręczone po 14 dniach, nawet jeśli nikt go nie otworzy.

E-licytacje nieruchomości i ruchomości. Co to oznacza dla wierzycieli i dłużników?

Egzekucja coraz wyraźniej przenosi się do internetu. Dla przedsiębiorców nie jest to wyłącznie zmiana techniczna. Elektroniczne licytacje zwiększają dostępność informacji o sprzedaży zajętego majątku, poszerzają krąg potencjalnych nabywców i skracają dystans między licytantem a przedmiotem sprzedaży.

AI Act i sztuczna inteligencja w firmie. Co przedsiębiorca powinien wiedzieć, zanim zacznie rozwijać swój produkt na dużą skalę?

Rozwój AI oraz łatwy dostęp do gotowych modeli i usług znacząco obniżyły koszt eksperymentowania z technologią. Dziś znacznie łatwiej zbudować prototyp, system rekomendacyjny czy klasyfikator. To dobra wiadomość. Jest jednak druga strona tej zmiany: trudniej zbudować wokół technologii dobry produkt i biznes, który da się rozwijać na dużą skalę.

REKLAMA

Coraz mniej samozatrudnionych w Polsce. To efekt działania Państwowej Inspekcji Pracy, ale powodów jest znacznie więcej

Samozatrudnienie traci na popularności od czasów pandemii COVID. Teraz jednak zdaniem ekspertów dobije je epidemia kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Jakie zrobi spustoszenie w tej formie zarobkowania przekonamy się za rok, bo przedsiębiorcy mają dwanaście miesięcy na skorzystanie z abolicji a więc dobrowolną rezygnację z tak zwanych umów B2B na rzecz etatów.

Firmy lekceważą skargi klientów. By na serio zajęły się problemem, potrzeba krytyki w social mediach

Firmy lekceważą uwagi klientów, którzy uważają, że zostali źle obsłużeni i zbywają ich. Dopiero gdy zdeterminowany klient zrobi aferę w social mediach, próbują wybrnąć z sytuacji. To kosztowny sposób i ryzyko dużego uszczerbu na reputacji marki.

Zapisz się na newsletter
Zakładasz firmę? A może ją rozwijasz? Chcesz jak najbardziej efektywnie prowadzić swój biznes? Z naszym newsletterem będziesz zawsze na bieżąco.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA