| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Brak porozumienia rządu z biznesem hamuje postępy informatyzacji

Brak porozumienia rządu z biznesem hamuje postępy informatyzacji

Budowa e-gospodarki w Polsce to niespójne działania i ciągłe zmiany planów. Warunkiem powodzenia projektu jest stworzenie jednej, dalekosiężnej strategii e-Polski - zgadzają się uczestnicy debaty GP.


ROBERT LIDKE

W ostatnich dniach wiele mówi się o gospodarce elektronicznej i o e-administracji. Tematem zainteresował się nawet premier Donald Tusk, który zastanawia się, dlaczego kwalifikowany e-podpis kosztuje kilkaset złotych i jest wydawany tylko przez trzy ośrodki. Co można odpowiedzieć premierowi?

REMIGIUSZ KASZUBSKI

Cena e-podpisu to sprawa wtórna. O wiele ważniejsze jest to, by w całej Polsce był on udostępniany w jednym standardzie technologicznym. Gdy dziesiątki ośrodków będą go wydawać, istnieje groźba pojawienia się wielu standardów e-podpisu. W konsekwencji o wiele trudniej będzie cokolwiek załatwić z jego pomocą.

KRZYSZTOF PIETRASZKIEWICZ

Państwo powinno doprowadzić do upowszechnienia e-podpisu. Jednak najpierw warto zwrócić uwagę na kilka faktów. W Polsce 25 milionów obywateli należy do grupy cyfrowego wykluczenia, tzn. nie potrafią i nie mogą użytkować komputera, nie korzystają z internetu. Nakłady na rozwój sieci telekomunikacyjnej i na upowszechnienie dostępu do globalnej sieci są w Polsce relatywnie małe. Mimo że e-gospodarka rozwija się zbyt wolno, dynamika nakładów na ten cel się zmniejsza. Ze zdobyczy technologii w największym stopniu korzystają firmy, bo dzięki temu usprawniają i podnoszą swoją efektywność. Jednak administracja publiczna zbyt wolno je sobie przyswaja. Brakuje koordynacji działań państwa i sektora prywatnego na rzecz budowy fundamentów e-gospodarki. Tymczasem w ciągu kolejnych pięciu lat Polska może wydać 1,4 mld euro na wdrożenie nowych technologii w tysiącach instytucji publicznych i przedsiębiorstw. Wyzwaniem chwili jest to, by doszło do takiego porozumienia państwa z biznesem, które doprowadzi do stworzenia wizji e-Polski i strategii osiągnięcia tego celu.

ROBERT LIDKE

Wydaje się jednak, że rząd ma wizję e-Polski. Aktualnie obowiązujący plan informatyzacji państwa jest rozpisany na lata 2007-2010.

KRZYSZTOF RYBIŃSKI

Ten plan, podobnie jak wiele innych, jest fragmentaryczny. Prawdopodobnie zostanie przerwany i zastąpiony innym. Brakuje wizji dalekosiężnych, odpowiadających na pytania: jak będzie wyglądać e-Polska i e-Polak za dziesięć lat? Nie można zbudować konkurencyjnej gospodarki bez informatyzacji państwa. Polskim wstydem jest dziś to, że mamy najlepszych informatyków na świecie i jednocześnie najmniej rozwiniętą e-administrację w Europie. Również to, że choć potrzeba informatyzacji jest wprost paląca, nie mamy spójnej wizji i strategii w tym zakresie. Bez uruchomienia e-administracji trudno będzie o efektywną reformę finansów publicznych. Nie zapominajmy też, że elektroniczna gospodarka działa wówczas, gdy w sposób niezakłócony korzysta z poboru prądu. A w najbliższych latach możemy mieć z tym trudności.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

EY

Firma EY jest światowym liderem rynku usług profesjonalnych obejmujących usługi audytorskie, doradztwo podatkowe, doradztwo biznesowe i doradztwo transakcyjne.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »