| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Miotły pracują pełną parą

Miotły pracują pełną parą

- Zainteresowanie „Wielkim Wiosennym Sprzątaniem Długów” przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Każdego dnia blisko 2 tysiące osób wchodzi bezpośrednio na naszą stronę internetową, dalsze kilka tysięcy poprzez linki z innych portali. Operatorzy infolinii odbierają po 900-1200 telefonów dziennie. Aby obsłużyć taką liczbę zainteresowanych musieliśmy nie tylko wstrzymać wszelkie urlopy, ale i zwiększyć zatrudnienie. Myślę, że edukacyjny cel tej kampanii na rzecz małych i średnich firm został osiągnięty - powiedział Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

„Wielkie Wiosenne Sprzątanie Długów” to ogólnopolska kampania społeczna Krajowego Rejestru Długów na rzecz małych i średnich firm, która rozpoczęła się 10 maja i potrwa do 10 czerwca. Jej podstawowym celem było uświadomienie przedsiębiorcom, że wbrew powszechnej opinii długi się nie przedawniają i istnieją tak długo, jak długo nie zostaną spłacone oraz zaoferowanie im praktycznie bezpłatnego dopisania do Krajowego Rejestru Długów dowolnej liczby swoich dłużników. Ta grupa docelowa została wybrana nieprzypadkowo.

Z badań przeprowadzonych w ub. roku przez Krajowy Rejestr Długów wynika, że aż 80 proc. przedsiębiorstw ma problem z utrzymaniem płynności finansowej z powodu niesolidnych kontrahentów. Przy czym zjawisko to szczególnie często występuje w małych firmach: w 45 proc. firm zatrudniających do 5 pracowników, w 17 proc. zatrudniających 6-10 osób i w 18 proc. zatrudniających 11-30 osób, podczas gdy w dużych przedsiębiorstwach zatrudniających od 250 pracowników odsetek ten wynosi 3 proc.

– Osoby, które do nas dzwonią pytają praktycznie o dwie rzeczy. Po pierwsze – czy faktycznie długi po jakimś czasie nie przepadają i są bardzo zdziwieni, gdy im tłumaczymy, że mają prawo żądać zapłacenia zaległej faktury tak długo, dopóki należność nie zostanie uregulowana. Po drugie – chcą wiedzieć, co im da dopisanie dłużnika do Krajowego Rejestru Długów – poinformowała Katarzyna Kicińska, kierownik Departamentu Obsługi Klienta.


Umieszczenie niesolidnego kontrahenta w Krajowym Rejestrze Długów pozwala ostrzec przed nim inne przedsiębiorstwa, w tym także banki, firmy leasingowe, towarzystwa ubezpieczeniowe, operatorów telefonii stacjonarnej i komórkowej itp. To powoduje, że dłużnicy znacznie szybciej oddają pieniądze niż po otrzymaniu nakazu zapłaty przez sąd.

Z ankiet przeprowadzonych przez Krajowy Rejestr Długów na reprezentatywnej grupie firm korzystających z tego systemu wynika, że średnio aż 58 procent ich niesolidnych kontrahentów reguluje swoje należności już po otrzymaniu ostrzeżenia o możliwości dopisania ich danych do Krajowego Rejestru Długów, a kolejne 27 procent czyni to, gdy faktycznie zostaną tam umieszczeni. Dotychczas firmy korzystające z Krajowego Rejestru Długów odzyskały dzięki niemu 242 mln zł.


W ramach „Wielkiego Wiosennego Sprzątania Długów” od 10 do 31 maja, czyli w ciągu zaledwie 14 dni roboczych z propozycji Krajowego Rejestru Długów skorzystało 896 małych i średnich firm podpisując umowę umożliwiającą dopisanie swoich dłużników do rejestru.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

MonsterPolska.pl

lider w sukcesywnym łączeniu ludzi z ich wymarzoną pracą

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »