| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Finanse > Lokaty > Warto wiedzieć > Wojna na oprocentowanie lokat czy na pułapki w ofertach

Wojna na oprocentowanie lokat czy na pułapki w ofertach

Trwająca od jesieni 2008 roku wojna depozytowa to nie tylko rywalizacja na wysokość oprocentowania, ale również na „haczyki” na klienta oznaczone zazwyczaj drobnym druczkiem i popularną gwiazdką.

Walcząc o klientów banki coraz częściej nagradzają nieco wyższym oprocentowaniem swoich stałych klientów. Cross-sell, czyli sprzedaż krzyżowa kolejnych produktów jednemu klientowi staje się sposobem na kryzys i ubytek zysków. Jeśli klient ma już konto, łatwiej zaoferować mu kartę kredytową, kredyt gotówkowy czy właśnie lokatę. Koszt pozyskania nowego klienta jest znacznie wyższy, niż obsługa stałego klienta. Jeśli zatem korzystamy już z produktów jakiegoś banku zapoznajmy się najpierw z jego ofertą depozytową. Być może będzie ona dla nas nieco korzystniejsza, niż dla innych. Aczkolwiek nie jest to regułą. Niektóre banki traktują stałych klientów po macoszemu, i oferują lepsze warunki nowym klientom, próbując ich w ten sposób skłonić do korzystania ze swoich usług.

  •  polecenie znajomego, który jest / lub nie jest jeszcze klientem banku ale razem z nami założy lokatę.

Tzw. lokaty rekomendacyjne wprowadził m.in. Alior Bank i Multibank.
Jeśli przyprowadzimy do banku osobę, która również założy lokatę, możemy liczyć na wyższe oprocentowanie, niż gdybyśmy zrobili to samodzielnie. To ewidentnie kolejny chwyt bankowców na pozyskanie nowych klientów.

  •  podwyższone oprocentowanie naliczane jest tylko w określonym terminie.

Przykładowo lokata na 7% w skali roku owe 7% oferuje przez pierwsze 3 miesiące, a następnie jej oprocentowanie spada do 6%. Wabikiem na klienta jest 7%, a szczegóły poznaje się dopiero po dogłębnym zapoznaniu się ofertą.

W przypadku oprocentowania stałego sprawa jest klarowna. W okresie trwania lokaty bank nie może nam zmienić oprocentowania. Inaczej sytuacja wygląda z oprocentowaniem zmiennym. To zależy w mniejszym lub większym stopniu od stóp rynkowych i decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Jak pokazuje historia ostatnich miesięcy, banki bardzo różnie podchodziły do tematu. Niektóre z nich podwyższały wręcz oprocentowanie lokat pomimo, że stopy procentowe spadały, a obecnie, pomimo utrzymywania się stóp na niezmienionym poziomie, wiele banków obniża oprocentowanie. Generalnie warto zakładać lokaty o możliwe krótkim okresie trwania np. 1 miesięczne. Nie zamrażamy wówczas gotówki i możemy szybko zmienić lokatę na inną. Zwłaszcza dziś, gdy oferty banków zmieniają się praktycznie z tygodnia na tydzień, zyskujemy dużą swobodę działania.

Oprocentowanie stałe polecane jest dla lokat dłuższych niż 6 miesięcy. Wówczas mamy gwarancję określonego zysku, pomimo, że stopy procentowe mogą w tym okresie spadać.

Z cała pewnością powyższy materiał nie wyczerpuje tematu w 100%. Udziela jednak wskazówek mówiących, w którym miejscu warto być czujnym. Pomysłowość specjalistów od ofert bankowych wydaje się być bardzo duża, o czym świadczyć mogą wydarzenia z poprzedniego roku. Wraz ze spadającym oprocentowaniem lokat warto rozważyć lokowanie oszczędności na kontach oszczędnościowych.

Oprocentowanie, jakie oferują, nie odbiega często od tego na lokatach, a przy okazji mamy o wiele większą swobodę w dostępie do pieniędzy. Konta oszczędnościowe nie są pozbawione pułapek, ale to już temat na następny artykuł.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Andrzej Szczerbowski

Prawnik, ekspert prawa cywilnego, podatkowego i handlowego.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »