reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Jednoślad > Motocykle > Polskie realia motocyklowe

Polskie realia motocyklowe

Polskie realia motocyklowe nie są różowe, tyczy się to ogólnie motoryzacji w kraju nawiślańskim. Zacząć należy od ogólnej świadomości motoryzacyjnej naszego społeczeństwa, która jest dosyć mała. Świadczą o tym chociażby statystyki zatrzymanych dowodów rejestracyjnych za brak badań technicznych, czy popularne „załatwianie” sobie tych badań. Nie rzadkie są w naszym kraju przypadki starych, zużytych nie nadających się do jazdy opon, cieknących olejem silników czy kół zamocowanych na dwie śruby.

Jednoślady niestety zajmują tutaj szczególną pozycję. W dużej części, bo na pewno nie w większości, użytkownicy monośladów traktują swoje pojazdy bardziej jako zabawkę i coś nieszkodliwego niż pełnoprawny pojazd ruchu drogowego. Co się z tym wiąże? Fakt, że do eksploatacji i stanu technicznego nie jest przywiązywana praktycznie żadna waga. Tak samo do ubioru, który często ogranicza się jedynie do przepisów prawa czyt. kasku.

Zobacz też: Jak przygotować motocykl do podróży?

Jednym z takich przypadków kompletnej niedbałości o stan techniczny spotkałem w ubiegłym roku, kiedy na pewnym forum ktoś się „chwalił”, że obwiązał swoje lagi szmatami bo ciekną i nie ma chwilowo czasu, aby wymienić uszczelniacze w tych lagach. Gratulacje za pomysłowość, bo szmata jest znana z tego że w bardzo dobry sposób chłonie olej. Co się jednak wiąże z takim zaniedbaniem? Poziom oleju w lagach jest decydującym czynnikiem mający wpływ na pracę przedniego zawieszenia, a co za tym idzie prowadzenia motocykla. Sprawa komplikuje się, kiedy ten olej nam ucieka nierównomiernie z obu lag. W tym momencie każda zmiana kierunku jazdy grozi tym, że możemy się niespodziewanie przewrócić, albo koło nam ucieknie. Nie wspomnę już o hamowaniu awaryjnym, gdzie na tylko dwa amortyzatory wypełnione (w tym wypadku nie wypełnione) olejem działają siły rzędu kilkuset kilogramów. Brak odpowiedniego tłumienia równa się z utratą kontroli nad motocyklem co może pociągnąć za sobą znacznie gorsze konsekwencje.

Zobacz też: Co zabrać w podróż motocyklem?

Rozciągną się łańcuch a żeby na zębatce zdawczej i odbiorczej są już zjedzone? Czas wymienić łańcuch, bezwarunkowo. Kolejny przypadek na który sam się natknąłem. Co się dzieje w pierwszej kolejności kiedy jeździmy na wyciągniętym i zużytym zestawie napędowym? Najmniej szkodliwe co może się stać to wykruszenie się zębów z zębatek. Znacznie gorsze w skutkach jest np. przerwanie się łańcucha, lub ułamanie popychacza sprzęgła przez przeskok łańcucha na przedniej zębatce. Nie wiem co jest gorsze, bo oba te wypadki mogą być fatalne w skutkach. Jeżeli się zerwie łańcuch są dwie opcje, pierwsza z nich to stracimy napęd i łańcuch w efektownym snopie iskier zostanie za nami, bądź uderzy w zadupek i w nim utknie, albo uderzy w naszą nogę, która będzie wymagać bardzo długiego leczenia. Druga opcja nie jest o wiele bardziej ciekawa, bo złamanie popychacza sprzęgła grozi wyciekiem oleju prosto pod tylne koło, a z czym to się wiąże już wiadomo. Popychacz sprzęgła można również złamać kiedy zapomnimy naciągnąć łańcuch do nominalnych wartości, czego niestety sam doświadczyłem.

Zobacz też: Motocyklowe SUVy

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

VFR800 i ER6F Fot. Fotolia
VFR800 i ER6F Fot. Fotolia

Tarcza antykryzysowa – pomoc dla pracodawców poszkodowanych w wyniku pandemii koronawirusa (PDF)29.00 zł
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama
reklama

POLECANE

reklama

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

reklama

Prawne ciekawostki

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Kamil Szlachcic

Analityk Kredytowy Salomon Finance

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama