| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Zakup > Typowe triki handlarzy samochodowych

Typowe triki handlarzy samochodowych

Jakie są typowe tricki handlarzy samochodowych? Zakup używanego samochodu na polskim rynku jest obarczony sporym ryzykiem. Wybraliśmy dziesięć najczęściej spotykanych trików handlarzy, które zazwyczaj są wykorzystywane do ukrycia wad sprzedawanego samochodu

Choć rynek samochodów używanych w Polsce w dużej mierze ułatwia handel nieuczciwym sprzedawcom, wciąż najwięcej transakcji kupna/sprzedaży samochodów w Polsce dotyczy właśnie aut z drugiej ręki. Z jednej strony stopień zamożności społeczeństwa jest nadal dość niski, co utrudnia rozwój rynku nowych samochodów, z drugiej polscy kierowcy mając do wyboru pojazd używany ale wyższej klasy lub nowy ale sporo mniejszy, zazwyczaj wybiorą tę pierwszą opcję.

W najbliższym czasie ten trend może się zacząć zmieniać na korzyść nowych pojazdów, głównie za sprawą ciekawych ofert finansowania zakupu aut, w których nabywca spłaca jedynie utratę wartości eksploatowanego przez siebie samochodu. Z czasem może to też ucywilizować nieco rynek pojazdów używanych, ponieważ zacznie na niego trafiać coraz więcej ofert samochodów pochodzących z polskich salonów sprzedaży z udokumentowaną historią serwisową.

Zobacz też: O czym należy pamiętać zawierając umowę z komisem?

Ale, póki co przytłaczająca większość używanych pojazdów oferowanych do sprzedaży w Polsce ma niepewną historię i tak naprawdę kupujący nie może czuć się komfortowo podczas rozmów ze sprzedającym.

Tym bardziej, że wśród handlujących autami aż roi się od mniejszych bądź większych oszustów, którzy kombinują w jaki sposób osiągnąć na sprzedawanym pojeździe możliwie największy zysk. Co o oznacza? Że chcą kupić pojazd możliwie najtaniej ( a najtańsze są auta uszkodzone) i sprzedać go za możliwie najwyższą cenę (czyli doprowadzić go do stanu teoretycznie bardzo dobrego inwestując możliwie najmniej pieniędzy).

Odwiedź nasz dział Zakup samochodu

Triki handlarzy samochodowych

O trikach, które stosują handlarze samochodów słyszał każdy, kto choć raz chciał kupić używany pojazd. Historie o zatykaniu odmy w silniku, czy wypychaniu trocinami progów są z życia wzięte. Jednak wzrost świadomości kupujących, zmiany prawne a także rozwój technologii spowodowały, że handlarze zaczęli poszukiwać nowych sposobów na ukrycie wad sprzedawanych pojazdów. Przecież jeszcze dwadzieścia lat temu mało które auto było wyposażone np. w klimatyzację, czy poduszki powietrzne. Klienci zazwyczaj nie korzystali z mierników lakieru, a na rynku nie działały firmy zajmujące się Auto Detailingiem.

Spośród wielu trików stosowanych przez sprzedających zdecydowaliśmy się wybrać dziesięć najpopularniejszych. Przy czym podzieliliśmy je na dwie kategorie. Pierwsza odnosi się do trików, które są stosowane od dłuższego czasu i wciąż nie straciły na aktualności. Druga kategoria to triki, które stają się coraz powszechniejsze od nie tak dawna, a ich rozwój jest spowodowany np. wzrostem popularności portali ogłoszeniowych, czy chociażby Auto Detailingu.

Triki handlarzy samochodowych – starsze, choć wciąż w modzie

  • Mycie silnika – nic tak nie cieszy potencjalnego klienta, jak czysty silnik lśniącego samochodu. Tymczasem wielu sprzedających dokładnie myje komorę silnika po to, by usunąć ślady po wyciekach płynów eksploatacyjnych, zwłaszcza oleju. Nierzadkie są przypadki stosowania jednocześnie np. nowych przewodów gumowych, żeby wszystko ładnie się komponowało.
  • Cofanie licznika – prawdziwa plaga i wyjątkowo perfidne oszustwo. Zjawisko cofania liczników jest obecnie ograniczane przez obowiązek wpisywania przebiegu pojazdu podczas okresowego przeglądu. Niemniej proceder wciąż ma się dobrze, zwłaszcza w przypadku aut sprowadzonych.
  • Ukrywanie niesprawnej klimatyzacji – zazwyczaj kwitowana jest stwierdzeniem, że urządzenie należy nabić. Pamiętajmy jednak, że nabicie klimatyzacji w wyspecjalizowanym warsztacie to niewielki koszt. Dlatego zazwyczaj jak klimatyzacja jest niesprawna, wymaga kosztownej naprawy.
  • Rozgrzewanie silnika przed oględzinami – to trik stary jak świat ale wciąż aktualny. Gdy silnik jest zużyty wiele jego wad objawia się podczas pracy, gdy jednostka napędowa nie jest jeszcze rozgrzana. Gdy osiągnie optymalną temperaturę pracy łatwo jest ukryć problemy np. z uszczelniaczami zaworowymi.
  • Naprawy blacharskie – mierzenie grubości powłoki lakierniczej niewiele da jeżeli sprzedający wspawał w konstrukcję nadwozia całe ćwiartki karoserii. Jeżeli operacja została przeprowadzona starannie jej wykrycie bez pomocy bardziej zaawansowanych przyrządów jest praktycznie niemożliwe.

Zobacz też: Jak uzyskać elektroniczne potwierdzenie zapłaty akcyzy

Triki handlarzy samochodowych – w odpowiedzi na zachodzące zmiany

  • Opis ogłoszenia – sprzedający doskonale wiedzą, co kupujący chcą przeczytać w ogłoszeniu sprzedaży. Dlatego często dostosowują jego treść tak, by zostało wyświetlone mimo założonych filtrów na kryteria wyszukiwania. I tak, w kwiecistym opisie może zbraknąć na przykład informacji o przebiegu pojazdu.
  • Ponadto w opisie ogłoszenia sprzedający często podają, że auto jest np. wyposażone w klimatyzację, tymczasem tak naprawdę jej nie ma, bo np. została dawno zdemontowana. Takie triki mające przyciągnąć kupującego odnośnie dodatkowego wyposażenia często dot. np. drugiego kompletu opon, który na niewiele się zdaje, czy radia, które ledwo działa. Łatwo się też naciąć np. na starszy typ nawigacji samochodowej (dot. aut sprowadzanych), której nie da się zaktualizować.
  • Odpowiednie zdjęcia – nic tak nie przyciąga do oferty sprzedaży, jak dobrej jakości zdjęcia. Handlujący samochodami często przywiązują do zdjęć więcej uwagi niż do rzeczywistej naprawy samochodu. Oprócz dobierania ujęć, korzystają też z programów graficznych, którymi są w stanie nieco poprawić np. kolor pojazdu. Pamiętajmy, że nie ma się co ekscytować ofertą przed obejrzeniem auta w świetle dziennym.
  • Auto Detailing – w krajach rozwiniętych znany od wielu lat, u nas zyskuje popularność od co najmniej kliku. To właśnie w efekcie zabiegów z zakresu Auto Detailingu oferowane na sprzedaż samochody niemieckich kierowców wyglądają tak świeżo. Większość sprzedawanych na rynku niemieckim pojazdów ma za sobą wizytę w warsztacie zajmującym się dokładnym czyszczeniem i odświeżaniem wyglądu pojazdu. To nic złego, każdy chętnie kupi pojazd ze skrupulatnie wypranym wnętrzem, zrekonstruowaną tapicerką i powłoką lakierniczą po renowacji. Problem zaczyna się wtedy, gdy nieuczciwi handlarze starają się po cofnięciu przebiegu samochodu zatuszować zużycie elementów wnętrza, które świadczyłoby o rzeczywistym stanie licznika. W takim przypadku oferowane w warsztatach auto-detailingu malowanie skórzanej kierownicy, czy gałki zmiany biegów, a także boczków drzwi skutecznie zamaskują duży przebieg. 
  • Od pierwszego właściciela – fetysz wielu kupujących, zaraz po dużym bagażniku. Rzeczywiście zakup pojazdu, którym jeździł od nowości tylko jeden właściciel jest pożądany. Ale powszechną praktyką stosowaną wśród handlarzy samochodów, jest zawieranie w opisie samochodów sprowadzonych adnotacji: „pierwszy właściciel”. Oczywiście zazwyczaj okazuje się, że oferowany na sprzedaż samochód miał w kraju pierwszej rejestracji jednego bądź więcej właścicieli, a opis odnosi się tylko do właściciela po zarejestrowaniu na polskim rynku. Czyli, jest to sytuacja spotykana np. gdy handlarz sprzedaje auto, które ktoś wcześniej sprowadził dla siebie z zagranicy.

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kinga Majczak-Górecka

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »