| INFORFK | INFORRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Auto i prawo > Prawo na drodze > Mandaty i punkty karne > Jak powinna wyglądać kontrola drogowa? Co może policjant, co kierowca?

Jak powinna wyglądać kontrola drogowa? Co może policjant, co kierowca?


Prędzej czy później każdego kierowcę czeka spotkanie z policjantem z drogówki. Niekoniecznie może to być spowodowane złamaniem przepisów. Policja może nas zatrzymać chociażby do rutynowej kontroli. Jak zachowywać się po zatrzymaniu, co może policjant, a co kierowca?

Zatrzymanie przez policję to moment, którego kierowcy nie lubią i często się przy tej okazji denerwują. Cóż... Nie powinno to nikogo dziwić, w przypadku, gdy policjant wymachuje lizakiem, bo właśnie złamaliśmy przepisy – w końcu nikt nie lubi jak się go „przyłapie” na gorącym uczynku. Jeśli jednak to tylko kontrola to po co te nerwy?

Tak czy inaczej warto wiedzieć jak postępować podczas kontroli drogowej, bo nerwy to marny doradca, a o zasadach kultury w spotkaniu z policją niektórym zdarza się zapomnieć. Tymczasem przepisy są dość precyzyjne określają jak powinno wyglądać „książkowe” zatrzymanie i co powinna robić każda ze stron. Taka wiedza może oszczędzić nam czasu i późniejszych kłopotów.

29.90 złNowość! 100 pytań o obowiązek podatkowy VAT

Zobacz również: Sprawdź jak zmienił się taryfikator mandatów

Po pierwsze gdy już nas policja „wymacha” nie wysiadamy z auta. Zatrzymujemy się na poboczu lub miejscu wskazanym przez policjanta lizakiem, wrzucamy luz i trzymając dłonie na kierownicy czekamy aż funkcjonariusz do nas podejdzie. To bardzo ważne. Jeśli spróbujemy wyjść z auta, a funkcjonariusze stwierdzą, że to próba ataku, może być bardzo nieprzyjemnie.

Co dalej? Policjant, który podejdzie zawsze od strony kierowcy, powinien się nam przedstawić. Podać imię, nazwisko i stopień służbowy oraz pełną nazwę jednostki, w której pełni służbę. Od razu powinien podać również powody zatrzymania. Takim powodem może być: „kontrola prędkości”, „kontrola trzeźwości", ale i rutynowa „kontrola drogowa”

Pamiętajmy, że możemy w tym momencie poprosić o okazanie odznaki. Jeśli funkcjonariusz jest umundurowany legitymacje pokaże tylko jeśli go o to poprosimy. Policjant w cywilu powinien pokazać legitymacje sam i to w tym samym momencie gdy podejdzie do kierowcy.

Dalej zostaniemy najczęściej poproszeni o wyłączenie silnika i o okazanie prawa jazdy i dokumentów samochodu. Funkcjonariusz odbierze od nas dokumenty i powie co mamy robić dalej: czekać, czy może wyjść z auta, żeby poddać się kontroli alkomatem.

Jeśli złamaliśmy przepisy oczywiście zostaniemy również poinformowani o tym jaką karę przewiduje taryfikator. Pamiętajmy przy tym, że nie każde wykroczenie ma tzw. widełki, jak to jest w przypadku przekroczenia prędkości. Niektóre przewinienia będą kosztowały określoną kwotę i ilość punktów. W tym wypadku lepiej zarzucić „negocjacje”. Mogą być one potraktowane jako próba przekupstwa, a to już nie wykroczenie, a przestępstwo.

Jeśli popełniliśmy błahy błąd, policjant może poprzestać na pouczeniu. Może - ale to czy nas pouczy czy jednak wlepi mandat zależy od niego. Jeśli chcemy by funkcjonariusz był wyrozumiały, my też bądźmy. Nie próbujmy go popędzać, pouczać czy udowadniać, że wiemy lepiej.

Zobacz również: Na czym polega kontrola kierowcy

Jeśli mamy konkretne zastrzeżenia do pracy policjantów można je zgłosić przełożonym funkcjonariusza, bezpośrednio na komendzie (w której pełni on służbę) lub w sądzie np. odwołując się od mandatu. Sąd zajmie się również każdą sprawą odmowy przyjęcia mandatu – w sprawach ewidentnie spornych właśnie to może być najlepsze rozwiązanie.

POLECANE ARTYKUŁY

TERMINARZ

LIS27
TydzieńPWŚCPSN
44272829303112
453456789
4610111213141516
4717181920212223
4824252627282930

Ostatnio na forum

Narzędzia przedsiębiorcy

Eksperci infor.pl

RynekPierwotny.pl

Portal internetowy poświęcony nowym nieruchomościom

Zostań ekspertem Infor.pl »