Kategorie

Test Fiat Punto Evo: hot-hatch rozcieńczony

Kalinowski Marcin
W bagażniku mieści się 275 litrów. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
W bagażniku mieści się 275 litrów. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Auto wygląda niezwykle dynamicznie. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Auto wygląda niezwykle dynamicznie. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Fiat Punto to znany i lubiany miejski pojazd. Ostatnia odsłona, pod nazwą Punto Evo, trafiła do sprzedaży w 2009 roku. Testujemy jego najmocniejszą, 135-konną wersję oznaczoną Energy.

Wersje „topowe”, czyli auta z najmocniejszymi silnikami w gamie i z bardzo bogatym wyposażeniem standardowym są zupełnie inne od tzw. „golasów” z małymi silnikami, bez żadnych bajerów (a nawet często i bez tak podstawowych elementów jak klimatyzacja). Bogato wyposażone auta przyciągają wzrok i kuszą w salonach sprzedaży, jednak często ich cena okazuje się nawet dwa razy większa od wersji podstawowej. 

Zobacz też: Opinie kierowców o Fiat Punto

Reklama

Do redakcyjnego testu otrzymaliśmy taką właśnie „topową” wersję – Fiat Punto Evo z silnikiem 1,4 Multiair Turbo 135 KM i wyposażeniem Energy. Droższe Punto Evo już nie istnieje, czy zatem warto wydać na niego prawie 60 tysięcy złotych? Oraz, co ważniejsze, czym różni się od innego topowego hot-hatcha ze stajni Fiata, Abartha Punto Evo?

Fiat Punto to jeden z najpopularniejszych współczesnych Fiatów. Miejskie wozidło segmentu B zdobyło serca wielu klientów jako auto tanie w zakupie i eksploatacji. Punto pierwszej generacji pojawiło się w sprzedaży w 1993 roku. W 1999 roku pojawiła się jego druga generacja, która w 2003 roku przeszła facellifting (Punto IIFL).

Auta te nie różniły się jakoś znacząco od siebie, dopiero Fiat Grande Punto, wprowadzony w 2005 roku, przyniósł znaczące zmiany. Auto urosło o dobre 20 centymetrów, różnice wizualne też były znaczące (np. przednie lampy a’la Ferrari). Czwarta już generacja, Punto Evo, pojawiła się w 2009 roku, jednak była to raczej modernizacja Grande Punto niż prawdziwy przełom.

Nadwozie

Testowane przez nas auto to wersja trzydrzwiowa, o wyjątkowo młodzieżowo-sportowym charakterze. Perłowy lakier, efektowne alufelgi, przyciemniane tylne szyby i pakiet stylistyczny czynią z auta małego miejskiego drapieżcę. Wygląda świetnie, ale co poza tym?

Segment B od kilku lat rośnie (i nie chodzi tu o ilość dostępnych modeli) i tak też stało się z Punto. Evo jest długie na 406,5 cm, szerokie na 168,7 cm i wysokie na 149 cm. Rozstaw osi to 251 cm.

Zobacz również: Test Opel Meriva: szklane akwarium

Bagażnik jak na auto segmentu B jest całkiem przyzwoity, mieści bowiem 275 litrów. Dodatkowo tylną kanapę można złożyć (jest też dzielona w stosunku 40/60), co wydatnie zwiększa pojemność. Punto Evo trochę brakuje do klasowych liderów, z drugiej jednak strony bagażnik jest w zupełności wystarczający na codzienne potrzeby.


Wnętrze i wyposażenie

W środku wersji trzydrzwiowej jest całkiem sporo miejsca dla kierowcy i jednego pasażera. W takim układzie nikt nie będzie narzekał na brak miejsca na nogi ani na głowę. Z tyłu jest gorzej, dlatego do zastosowań bardziej rodzinnych należy zdecydować się na wersję pięciodrzwiową. Osoby wyższego wzrostu powinny też dobrze zastanowić się przed kupnem wersji ze szklanym dachem, bowiem podsufitka jest wtedy poprowadzona nieco niżej – mniejszą ilość miejsca nad głową naprawdę da się zauważyć.

Zobacz też: Test Fiat Bravo: Włosi w kontrnatarciu

Reklama

Deska rozdzielcza to prawdziwa mozaika kolorów i materiałów. Kilka różnych rodzajów plastików – od matowego do błyszczącego – sprawia raczej średnie, bo chaotyczne, wrażenie. Być może „boomboxowa” młodzież będzie bardziej usatysfakcjonowana. W oczy rzuca się tez typowo włoska jakość montażu i designu wnętrza: niby wszystko działa tak jak powinno, ale jednak nie do końca. Dobrym przykładem jest tu mały schowek nad centralnymi nawiewami. Aby go otworzyć, trzeba nacisnąć przycisk… przyciskając klapkę do zamka, co blokuje jej otwarcie. Po puszczeniu przycisku zamek znowu się zatrzaskuje… i w koło macieju, aż się uda.

Auto posiadało właściwie wszystko, co oferuje Fiat: od dwustrefowej klimatyzacji, komputer pokładowy, system multimedialny Blue&Me, ESP+ASR, HBA i Hill Holder, a także radioodtwarzacz CD z Mp3 i Bluetooth. Obecny był także system start&stop.

Zobacz również: Abarth Punto Evo: powrót króla skorpiona

Podsumowując, wnętrze Fiata Punto Evo jest bardzo wygodne i przestronne, choć jakość wnętrza może przeszkadzać osobom raczej przyzwyczajonym do niemieckiej precyzji.

Napęd i zawieszenie

Pod maską Punto Evo znalazł się turbodoładowany silnik o pojemności 1,4 litra i mocy 135 KM. Silnik został wykonany w technologii Multiair, ze zmiennym skokiem zaworów. W silniku nie ma tradycyjnej przepustnicy, ilość mieszanki wpuszczanej do komory cylindra sterowana jest właśnie wychyleniem zaworów dolotowych. Fiat otrzymał za to rozwiązanie nagrodę Silnik Roku (Engine of the Year), jednak dla przeciętnego użytkownika różnica w kulturze pracy nie jest aż tak mocno zauważalna.

Zobacz też: Test Fiat Bravo: Włosi w kontrnatarciu

Samochód jest szybki, do setki przyspiesza w 8,5 sekundy, zaś prędkość maksymalna to 200 km/h. Mocno zaniżone wydają się za to wyniki spalania. W trasie Punto z tą jednostką ma palić około 4,6 litra na sto kilometrów, jednak minimum jakie udało mi się osiągnąć to 7,5. W mieście spalanie jest też bliższe 9-10 litrom na sto kilometrów, przy w miarę łagodnym obchodzeniu się z pedałem gazu.


Podsumowanie i ceny

Pod kątem stylizacji i osiągów trudno jest nie porównać Punto Evo Energy do Abartha Punto Evo, mimo, że ten drugi ma 30 KM więcej mocy. Różnice są znaczne, nie tylko w mocy silnika: Abarth prowadzi się o wiele lepiej, daje też o wiele większą frajdę z szybkiej jazdy. Fiat Punto Evo Energy kosztuje w tym momencie 60 490 zł, przy czym dodatkowe wyposażenie testowanej wersji zbliża cenę auta do progu 70 tysięcy złotych.

Zobacz również: Abarth Punto Evo: powrót króla skorpiona

Za tą sumę (dokładnie 72 590 zł) możemy kupić Abartha Punto Evo, auto o 30 KM mocniejsze, o bardziej rasowym wyglądzie i porządnie wyposażone nawet w wersji podstawowej. Problemem Punto Evo Energy nie jest to, że jest mało ciekawą propozycją. Po prostu Abarth jest od niego lepszy, pod wieloma względami, od mocy silnika aż po zestrojenie zawieszenia.

Dane techniczne: Fiat Bravo 1,4 135 KM Multiair Turbo

Długość: 4065 mm
Szerokość: 1687 mm
Wysokość: 1490 mm
Rozstaw osi: 2510 mm

Masa: 1155 kg
Pojemność bagażnika: 275

Skrzynia biegów: 5-biegowa, manualna

Napęd: przedni
Typ silnika: turbobenzyna
Liczba cylindrów: 4
Pojemność silnika: 1368 ccm
Moc silnika: 135 KM/5000 obr/min
Maksymalny moment obrotowy: 206 Nm/1750 obr/min

Prędkość maksymalna: 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,5 sekundy
Zużycie paliwa: 7,7/9,5 (trasa/miasto - dane testowe)

Chcesz dowiedzieć się więcej, sięgnij po nasze publikacje
KOMPLET: VAT zmiany od 1 lipca 2021 + JPK_VAT +  VAT w e-commerce
KOMPLET: VAT zmiany od 1 lipca 2021 + JPK_VAT + VAT w e-commerce
Tylko teraz
99,00 zł
119,70
Przejdź do sklepu
Silnik oparty jest o nowatorską technologię Multiair i generuje 135 KM. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Szyby są sterowane elektrycznie, podobnie jak lusterka Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Dwustrefowa klimatyzacja w wersji Energy dostępna jest w standardzie Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Schowek w stylu "Paragraf 22" - aby go otworzyć trzeba go... zamknąć. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Zegary są czytelne i bardzo ładne. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Tylna kanapa służy już raczej do przewozu drobnych osób. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Na ilość miejsca z przodu nikt nie powinien narzekać. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
W środku jest atrakcyjnie, choć plastikowo. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Nawet światła tylne mają bardzo "designerski" wygląd Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
17-calowe aluminiowe felgi dostępnę są za dopłatą i kosztują 800 złotych. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Znaczek na klapie nie pozostawia wątpliwości z jakim autem mamy do czynienia. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Przednie światła w "stylu Ferrari" Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Przyciemniane tylne szyby i jasny lakier są wyjątkowo atrakcyjne dla oka. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Perłowy lakier dodaje autu splendoru. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Trudno uwierzyć, że ten samochód ma coś wspólnego ze "zwykłymi" Puntami. Fiat Punto Evo 135 KM Energy fot. moto.wieszjak.pl
Źródło: Własne
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(0)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Moto
    1 sty 2000
    30 lip 2021
    Zakres dat:
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail

    Test: Peugeot 508 SW PSE, czyli francuskie AMG w akcji

    Test: Peugeot 508 PSE, czyli napęd na cztery koła, 360 koni mechanicznych i hybryda plug-in. W skrócie francuskie AMG spisało się na medal.

    Ile lat wstecz sprawdza UFG?

    Ile lat wstecz sprawdza UFG? Czyli za ile lat kierowca może otrzymać karę za brak ubezpieczenia OC? Postanowiliśmy to sprawdzić.

    Jak uniknąć regresu ubezpieczeniowego?

    Jak uniknąć regresu ubezpieczeniowego? Jest kilka zasad, o których kierowca powinien pamiętać podczas zdarzenia drogowego. Dziś je przypomnimy.

    Bezpieczny zakup samochodu używanego: co oznacza?

    Bezpieczny zakup samochodu używanego nie zawsze jest łatwy. Szczególnie że sprzedający ukrywają informacje, a kupujący mają ograniczone zaufanie.

    Wyższe grzywny za wykroczenia drogowe

    Podwyższenie maksymalnej wysokości grzywny za wykroczenia drogowe do 30 tys. zł zakłada projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, przyjęty przez rząd.

    Najpopularniejsze rodzaje napędów [NOWE DANE]

    Stowarzyszenie ACEA opublikowało najświeższe dane na temat najpopularniejszych rodzajów napędów. Jakie samochody wybierają kierowcy w Polsce?

    Emisja CO2: samochody coraz bardziej eko! Hybrydy szczególnie

    Emisja CO2: samochody w zeszłym roku wyemitowały aż o 12 proc. mniej dwutlenku węgla. I co ciekawe, metodą do osiągnięcia celu okazały się hybrydy.

    Nowy DS 4 jest już w Polsce. Ile kosztuje francuska awangarda?

    Nowy DS 4 został oficjalnie pokazany w Polsce. Na razie nad Wisłę dotarły wyłącznie wersje pokazowe. Już dziś poznaliśmy jednak cennik auta.

    Likwidacja szkody z polis upadłych zakładów ubezpieczeń

    Likwidacja szkody z polis upadłych zakładów ubezpieczeń: Kto wypłaca pieniądze? Na czym polega? O czym pamiętać? O tym wszystkim opowiemy dziś.

    Czy UFG zawsze wykryje brak OC?

    Czy UFG zawsze wykryje brak OC? Odpowiedź brzmi... tak. Nie zawsze jednak od razu zorientuje się, że samochód nie miał obowiązkowej polisy.

    Brak OC: regres oznacza dla kierowcy... problemy!

    Brak OC: regres sprawi, że sprawca może zapłacić za szkodę... z własnej kieszeni. Kiedy i na jakiej zasadzie działa regres?

    Nowy Opel Astra 2021. Wyrazisty design i hybrydy

    Nowy Opel Astra 2021 odsłonił swoją twarz. Niemiecki kompakt otrzymał cyfrowy kokpit, paletę jednostek hybrydowych i nowe reflektory pikselowe.

    Najczęściej kradzione samochody w 2020 roku

    Najczęściej kradzione samochody w 2020 roku w Polsce? Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przeanalizował dane z CEPiK.

    Nowy Opel Mokka [TEST]: ależ jak on patrzy...

    Nowy Opel Mokka przywitał nas efektownym połączeniem kolorów na nadwoziu i... smutnym spojrzeniem. Nie ma jednak powodów do smutku!

    Zmiany w karach dla kierowców 2021. Co szykuje rząd?

    Zmiany w karach dla kierowców 2021 to szeroki blok zmian w systemie karania prowadzących przedstawiony przez rząd. Co zakłada projekt zmian?

    Wysokość składki OC, punkty karne. Nowy pomysł rządu

    Wysokość składki OC i punkty karne, czyli rząd ma pomysł na kolejny bat na kierowców. Popełniasz dużo wykroczeń, zapłacisz wyższe ubezpieczenie.

    Nowe kary dla pijanych kierowców 2021

    Nowe kary dla pijanych kierowców 2021, czyli pomysł rządu na ograniczenie ilości nietrzeźwych prowadzących na polskich drogach.

    Punkty karne kasowane po 2 latach. Nowy pomysł rządu

    Punkty karne kasowane po 2 latach i więcej punktów karnych w czasie jednej kontroli drogowej. To zmiany dla kierowców, które proponuje rząd.

    Mandaty do 5 tys. zł, czyli rząd ma nowy system kar dla kierowców

    Mandaty do 5 tys. zł - ale też tylko za przekroczenie prędkości. Cięższe przewinienia mogą się skończyć karą sięgającą 30 tys. zł. Oto propozycje zmian.

    Nissan Qashqai 2021: pierwsza jazda japońskim crossoverem

    Nissan Qashqai 2021, czyli mieliśmy okazję po raz pierwszy spotkać się z japońskim crossoverem. I spotkanie to odbyło się na polskim gruncie!

    Przejście dla pieszych przez ścieżkę rowerową

    Przejście dla pieszych przez ścieżkę rowerową - jak powinien zachować się pieszy? Jakie zasady go obowiązują? Sprawdziliśmy to.

    Pieszy idący po drodze dla rowerów. Może?

    Pieszy idący po drodze dla rowerów - w jakich przypadkach taki scenariusz jest możliwy? Prawo stawia kilka warunków. Zaraz o nich opowiemy.

    Kara za brak ciągłości OC. Ile wynosi?

    Kara za brak ciągłości OC, czyli co się stanie gdy kierowca zapomni o przedłużeniu obowiązkowej polisy na samochód? Czeka go kara od UFG.

    Regres ubezpieczeniowy OC, czyli pijany kierowca a wypadek

    Regres ubezpieczeniowy OC sprawia, że pijany kierowca musi zwrócić pieniądze wypłacone przez ubezpieczyciela po wypadku. Co warto o nim wiedzieć?

    Peugeot 208 [Test]: wersja GT, 130-konny benzyniak i automat

    Peugeot 208 wreszcie zawitał przed naszą redakcją. Na to auto czekaliśmy naprawdę długo. Chyba było jednak warto - i to pomimo.... czerwonego lakieru.