| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Napęd i skrzynia biegów > 2.0 si BMW - awarie, problemy, opinie

2.0 si BMW - awarie, problemy, opinie

Silnik 2.0 si BMW o oznaczeniu N45B20S do tej pory powoduje popłoch wśród fanów bawarskiej marki. Inspiracja silnikami wyścigowymi skróciła jego trwałość do zaledwie… 50 tysięcy kilometrów.

W roku 2005 Bawarczycy postanowili powrócić do wyścigów samochodów turystycznych. Aby jednak BMW serii 3 generacji E90 mogło trafić na tor, firma potrzebowała przepustki w świecie samochodów seryjnie produkowanych. Tą stała się wersja 320si. Model specjalny powstał w limitowanej serii. W sumie na rynek europejski trafiło zaledwie 2600 pojazdów. Każdy z nich był standardowo wyposażony w pakiet stylizacyjny M oraz 18-calowe obręcze aluminiowe. Do tego tylko i wyłącznie dla tej wersji został zarezerwowany lakier metalizowany o nazwie Carbon Black.

Elementem modelu limitowanego było jednak nie tylko bogate wyposażenie, ale i wyjątkowa jednostka napędowa o oznaczeniu N45B20S. Silnik o pojemności 2-litrów na pierwszy rzut oka przypominał standardowego benzyniaka, jednak uzupełnionego karbonową obudową. To jednak złudne wrażenie. Inżynierowie zastosowali m.in. tłoki pracujące w łączonych tulejach ze specjalnego stopu aluminium, sztywniejsze korbowody oraz wzmocnioną konstrukcję skrzyni korbowej. Poza tym jednostka była pozbawiona m.in. regulowanego wzniosu zaworowego. A to pozwalało na osiągnięcie wyższych prędkości obrotowych.

2.0 si BMW - dynamika na sportowy poziomie

Skutek prac inżynierów nie wyglądał imponująco na papierze. Auto oferowało 173 konie mechaniczne i 200 Nm momentu obrotowego. Potencjał bawarskiego silnika ze sportowym rodowodem uwidaczniał się dopiero podczas jazdy. Jednostka wyjątkowo brzmi, jest bardzo elastyczna oraz rozpędza limuzynę do pierwszej setki w 8,1 sekundy. Prędkość maksymalna BMW 320si to 225 km/h. Oczywiście nie ma róży bez kolców. Dlatego dużo mniej zadowalające okazywały się wyniki spalania. Auto sprzedawane w latach 2005 - 2006 potrafiło „wypić” prawie 13 litrów benzyny w mieście. A to wynik zdecydowanie zbyt wysoki.

Dosyć szybko okazało się, że niepohamowany apetyt nie jest jedynym problemem dwulitrowego benzyniaka N45B20S. Jednostka była tworzona m.in. z myślą o motosporcie. A podczas wyścigów liczą się możliwości, ale już nie do końca jego długofalowo ujęta trwałość. Fakt ten czkawką zaczął odbijać się właścicielom limitowanej serii 3. Początkowo ciężko było znaleźć przypadek silnika, który bezawaryjnie pokonał więcej niż 100 tysięcy kilometrów. Co się działo? Nagle auto traciło moc, a motor zaczynał pracować nierówno i z lekkim klekotem.

Diagnoza serwisu była nieubłagana. Najczęściej dochodziło do pęknięcia tulei cylindra i bloku silnika. Jeszcze gorzej brzmiały zalecenia naprawcze. ASO kwalifikowało motor wyłącznie do wymiany! Pół biedy jeżeli usterka ujawniła się w czasie trwania gwarancji. Wtedy producent musiał zamontować nowy silnik bezpłatnie. Po okresie ochrony producenckiej właściciel auta przeżywa niemiłe zaskoczenie. Salony BMW za fabrycznie nową jednostkę napędową wystawiają fakturę opiewającą na kwotę 25 tysięcy złotych!

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Konstancja Gierba

Departament Prawa Pracy - kancelaria RK LEGAL

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »