| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Motonews > Drogi > Kontole drogowe na granicy z Niemcami!

Kontole drogowe na granicy z Niemcami!

Zupełnie niekontrolowany napływ uchodźców do Europy spowodował ogromny chaos. Niemcy, dotąd największy orędownik sprowadzania imigrantów do Europy, zamykają swoje granice przed nimi. Jeśli polski rząd nie zamknie w końcu granic, może się okazać, że imigranci podążający do Niemiec przez nasz kraj zostaną u nas na stałe. Czy taki był zamysł niemieckich władz?

Możliwość wprowadzenie tymczasowej kontroli na granicach wynika z prawa unijnego, tj. Kodeksu Granicznego Schengen ustanawiającego wspólnotowy kodeks zasad regulujących przepływ osób przez granice wewnętrzne strefy Schengen, w tym zasady prowadzenia kontroli granicznej w przypadku jej przywrócenia. Zgodnie z prawem wspólnotowym czasowe przywrócenie kontroli granicznych możliwe jest w szczególnych sytuacjach, związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa publicznego, na przykład przy okazji organizacji międzynarodowych imprez masowych.

Kontrolę graniczną Niemcy przywracają w tym roku już po raz drugi. Po raz pierwszy przywrócona była od 26 maja do 15 czerwca w związku z koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa podczas szczytu G7. Polska kontrolę przywracała dwukrotnie – w 2012 roku podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej oraz w 2013 roku podczas odbywającej się w Warszawie Konferencji Klimatycznej ONZ.

Niemcy poinformowały w niedzielę, że przywróciły czasowo kontrole na swoich granicach państwowych, aby ograniczyć masowy napływ imigrantów.

"Celem przedsięwziętych środków jest ograniczenie aktualnego napływu (imigrantów) i przywrócenie uporządkowanej procedury przy wjeździe do Niemiec" - wyjaśnił de Maiziere na spotkaniu z dziennikarzami w Berlinie, dodając, że decyzja jest ważna "również ze względów bezpieczeństwa".

Jak podkreślił de Maiziere, decyzje podjęte przez stronę niemiecką są całkowicie zgodne z umową z Schengen. Zapewnił też, że Berlin będzie nadal przestrzegać przepisów europejskich i niemieckich o udzielaniu schronienia uchodźcom.

Minister zaznaczył, że zgodnie z unijnymi przepisami Niemcy nie są odpowiedzialne za większość uchodźców, którzy do nich przyjeżdżają. Podkreślił, że umowa dublińska, przewidująca rejestrację azylantów w pierwszym kraju UE, do którego wjechali, jest nadal aktualna.

Kraje UE zmagają się obecnie z falą imigrantów, która wywołała w Europie najostrzejszy kryzys migracyjny od II wojny św. Uciekinierzy - głównie z Afryki i Bliskiego Wchodu - napływają przez Morze Śródziemne, a ostatnio też przez Bałkany Zachodnie. Podczas ubiegłego weekendu do Niemiec wjechało blisko 30 tys. azylantów. W ten weekend spodziewano się 40 tys. uciekinierów.

Polska w lipcu zadeklarowała, że w ciągu dwóch lat przyjmie w ramach relokacji i przesiedleń łącznie 2 tys. uchodźców - głównie obywateli Syrii i Erytrei (w ramach przesiedleń przyjętych będzie 900 osób, a w ramach relokacji 1 tys. 100 osób). Jednak we wtorek premier Ewa Kopacz powiedziała, że nasze możliwości są większe niż zadeklarowana liczba, ale podział obciążeń musi być częścią całościowego planu. Według ostatnich propozycji KE do Polski miałoby trafić ok. 12 tys. uchodźców.

Źródło: materiały prasowe PAP

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Marcin M. Wyrzykowski

Główny Księgowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »