| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Używane > Daewoo Matiz vs Fiat Panda

Daewoo Matiz vs Fiat Panda

Dwa miejskie maluchy, Fiat Panda z Włoch, a w zasadzie z Polski, Daewoo Matiz z Korei, ale równie mocno związany z naszym nadwiślańskim krajem. Oba popularne, ale który lepszy?

Fiat mierzy 3538 mm długości, 1522 mm szerokości, 1540 mm wysokości i 2299 mm rozstawu osi. Daewoo odpowiednio: 3495 mm, 1495 mm, 1485 mm i 2335 mm. 

Matiz jest za to o dobre 200 kilo lżejszy od Pandy – gotowy do jazdy waży niecałe 800 kilogramów, podczas gdy waga włoskiego modelu sięga prawie tony.

Rzućmy okiem pod maskę

Łatwiej zajrzeć do Matiza – na polskim rynku dominuje jedna wersja silnikowa. Trzycylindrowy motor o pojemności 796 ccm rozwija moc 51 koni mechancznych. Niewiele, ale w połączeniu z niską wagą uzyskujemy zadowalające osiągi. Mniej więcej po 15 sekundach rozpędzania Matiz osiągnie prędkość 100 km/h, maksymalnie pojedzie ok. 150 km/h. Do miasta wystarczy.

Zobacz też: Opinie kierowców o Fiacie Panda

Panda daje większy wybór silników: 1.1 o mocy 54 KM, 1.2 - 60 KM, rzadko występująca wersja 100 HP 1.4 16V o mocy 100 KM oraz ciekawy diesel 1.3 16V Multijet o mocy 70 KM. Z wersji benzynowych warto wybrać 1.2 – niby to tylko o 6 KM więcej, ale dla dynamiki, elastyczności i kultury pracy ma to olbrzymie znaczenie. Idealny wydaje się wysokoprężny 1.3 – Fiaty może i mają opinię aut awaryjnych, ale włoskie silniki są rewelacyjne. Panda ma też kilka ciekawych wersji – jest i rekreacyjny model 4x4, i odmiana Natural Power napędzana benzyną lub gazem ziemnym (CNG). W pełni zasłużony punkt dla Fiata.

Wady, awarie i koszta

Daewoo Matiz jest autem leciutkim. Lepiej dla niego byłoby, gdyby utył kilka kilo, ale miał grubszą blachę. Jego karoseria łatwo się gniecie i lubi korodować. I to główna wada koreańskiego autka. Jest ponadprzeciętnie trwałe – jego właściciele bez większych przygód osiągają przebiegi rzędu 300 tys. km. Przez ten czas wymieniają wahacze (mniej więcej co 50 tys. km za jakieś 100 zł za sztukę) i pasek rozrządu, co 90 tys. km, najlepiej z pompą wody. Powinno to kosztować nie więcej niż 300-400 zł. Ogólnie rzecz ujmując – niewiele części do Matiza kosztuje więcej, niż stówę.

Z taką samą regularnością pasek wymieniają właściciele Pand, zapłacą za to 300-400 zł. Panda również jest autem mało awaryjnym. Jeśli coś zawodzi, to jest to elektryka lub osprzęt silnika – pompy, paski. To nowocześniejsza  konstrukcja i serwis jest droższy, niż w przypadku Matiza, ale w razie czego budżetu nie zrujnuje.

Kupujemy

Matiz nie dość, że jest naprawdę tani w eksploatacji, to jeszcze nie kosztuje dużo. Auta z początku produkcji można kupić już za 3 tysiące złotych. Lepiej jednak dołożyć kilka złotych i poszukać auta z przełomu wieków. Duży wybór jest w okolicach pięciu tysięcy, dostajemy też auto mniej zużyte. Warto zwrócić uwagę, by nie miało żadnych śladów po stłuczkach - cienka blacha niszczy się bardzo łatwo i na dużej powierzchni, trudno potem dobrze ją naprawić. Absolutnie najdroższe Matizy kosztują maksymalnie 8-9 tysięcy - są w miarę młode i w świetnym stanie.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radcy Prawnego FORTUNA

Kompleksowa obsługa prawna firm

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »