| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Używane > Seat Toledo II

Seat Toledo II

Druga generacja Seata Toledo była najładniejszą i najbardziej udaną wersją tego auta. Pierwsza dość się już zestarzała, trzecia – której linie rysował Walter da Silva – słabo się sprzedawała.

Szybko zastąpił ją model Exeo, czyli nieco zmienione Audi A4 starszej generacji. Toledo było produkowane w dwóch wersjach nadwoziowych. Klasyczny sedan - Toledo oraz hatchback - Leon. Różni je wygląd i nazwa, wszystko inne jest wspólne. Seat należy do grupy Volkswagena, Toledo bazuje, więc na płycie podłogowej Golfa IV, niemieckie są też silniki i cała podstawowa mechanika. To olbrzymia zaleta hiszpańskiego sedana.

Z tych samych rozwiązań korzystała jeszcze Skoda Octavia. Trzy auta, inny charakter, te same części. Dzięki temu serwisowanie Toledo – przy odrobinie pomysłowości – potrafi być po prostu tanie. A przy tym trzeba zaznaczyć, że do tego Seata nie trzeba zaglądać zbyt często. W rankingach niezawodności zajmuje dość wysokie pozycje.

Zobacz również: Opinie kierowców o Seacie Toledo

Na tej samej płycie podłogowej zbudowano jeszcze inne auta –  Audi A3, VW Bora. Z sedanów – czyli Octavii i Bory – to chyba Toledo prezentuje się najbardziej atrakcyjnie. Jego linie zostały nakreślone przez Giorgetto Giugiaro. Toledo schodziło z linii hiszpańskiej fabryki w latach 1998-2004, ale ciągle wygląda świeżo i może się podobać. Pewną wadą może być niezbyt imponująca ilość miejsca z tyłu – płyta Golfa nie pozwoliła na wygospodarowanie większej przestrzeni. Nie ma się co wstydzić pojemności bagażnika, 500 litrów to wynik co najmniej przyzwoity, jednak dostępu do niego broni mała klapa i pakowanie większych bagaży nie jest łatwe.

Rdza jest niegroźna dla hiszpańskiej stali

Seaty rzadko poddają się korozji. Gwarancja na blachy obejmowała, aż 12 lat i większość z posiadaczy nie ma podstaw do tego, by z niej skorzystać. Niechlubnym wyjątkiem może być korodujące mocowanie tłumika, potrafi się czasem po prostu urwać. Problemów nie stwarzają silniki, pod warunkiem prawidłowej eksploatacji. Oznacza to w praktyce regularną (co 80-90 tys. km) wymianę paska rozrządu w wersjach TDI.

Uważać trzeba też na zawieszenie. Seaty w grupie VW pozycjonowane były jako auta o zacięciu sportowym, mają więc dość twardo zestrojone podwozie. Dzięki temu nieźle trzymają się w zakrętach, ale na nierównych drogach mogą trząść. No i cierpią na tym elementy zawieszenia – sworznie wahaczy, końcówki drążków, stabilizatory. Mogą one szwankować już po 70-80 tys. km, pierwsze padną jednak amortyzatory. Całe szczęście, ich naprawa nie jest droga.

Jaki silnik warto polecić?

Masa Toledo to minimum 1225 kilo, więc nie warto rozglądać się za najmniejszymi silnikami, 1.4 o mocy 75 KM, czy nawet 1.6 101-105 KM. Lepiej zainwestować w 1.8 o mocy 125 lub nawet 180 koni, szczególnie godne polecenia są diesle 1.9 TDI. Mogą one rozwijać moc 90, 110, 130 lub 150 koni. Świetnie radzą sobie z autem, a przy tym są w miarę niezawodne i proste. W ogóle prostota konstrukcji jest dużą zaletą Toledo, pozytywnie wpływa na trwałość. Najmocniejszy silnik Toledo to pięciocylindrowa widlasta jednostka 2.3 o mocy 150 i 170 KM. Dużo mocniejsze silniki były montowane w Leonie, szczególnie w wersji Cupra.

Zobacz również: Koń roboczy

Najtańsze Toledo z początku produkcji można kupić już za 6 tysięcy złotych, nieco nowszy, w niezłym stanie kosztuje 8-9 tysięcy i to jest realna granica cen, poniżej których ciężko znaleźć zadbany egzemplarz. Najlepiej zainwestować ok. 12-15 tysięcy. Egzemplarze z końca produkcji kosztują ok. 25 tysięcy.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Bartosz Struzik

Dyrektor Zarządzający internetowego serwisu pracy MonsterPolska.pl, polskiego oddziału międzynarodowej grupy Monster.com.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »