| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Logistyka > Usługi kurierskie > Najstarszy kurier w Polsce?

Najstarszy kurier w Polsce?

Prawdopodobnie najstarszym kurierem w Polsce jest Pan Franciszek Zygmanowski. Ma siedemdziesiąt cztery lata, był pilotem i nie wybiera się na emeryturę.

W Siódemce pracuje już siedem lat. - Można powiedzieć, że obchodzę w tym roku nasz firmowy jubileusz - śmieje się pan Franciszek. Na rejonie wokół Konstantynowa Łódzkiego doręcza dziennie około 50 paczek. Ponieważ rejon ten jest dość rozległy, każdego dnia Renault Master kuriera Franciszka przemierza ponad 200 km. - Ale to nie problem. Praca sprawia mi wielką satysfakcję, bardzo ją lubię – zaznacza i dodaje - Mam na prawdę bardzo ciekawe i radosne życie. 

Po skończeniu technikum mechanicznego wstąpił do szkoły oficerskiej. Studiował razem z pierwszym i jak na razie jedynym polskim kosmonautą - Mirosławem Hermaszewskim. - Mirek! – na wspomnienie kolegi ze szkolnej ławy pan Franciszek aż się uśmiecha. 

W latach 1963-1970 był pilotem wojskowym. Na początku swojej przygody z lotnictwem oblatywał szkoleniowe Junaki. Były to jeszcze samoloty z silnikami tłokowymi. Następnie, na dwa lata przesiadł się na bojowe Biesy, a karierę pilota kończył na Migach 15. - Jako podchorąży byłem rezerwistą, który w warunkach zagrożenia mógł zostać powołany do czynnej służby - dodaje z dumą.
Po powrocie do cywila pracował jako mechanik. Następnie pełnił funkcje kierownicze w wielu firmach i instytucjach, po czym postanowił pójść na swoje. Założył firmę transportową. - Moja flota liczyła pięć samochodów. Jednak po kilku latach, gdy koniunktura dla małych przewoźników uległa znacznemu pogorszeniu, zamknąłem swój biznes. Wówczas mogłem już spokojnie odejść na emeryturę, lecz nie miałem najmniejszego zamiaru! – podkreśla. Rozpoczął kolejną życiową przygodę – został kurierem Siódemki.

- Potwierdzam opinie, że to nie jest łatwa praca. Trzeba być dobrze zorganizowanym, systematycznym, obowiązkowym i odpowiedzialnym. I jest jeszcze coś – trzeba mieć wewnętrzny luz. Mi - w moim wieku - dystansu do życia już nie brakuje, a proszę mi wierzyć, że to często w naszej profesji się przydaje – twierdzi pan Franciszek.
Dwa lata temu dostał przesyłkę składającą się z czterech paczek – każda 40 kg. Jak się później okazało była to drewniana szafa. - Pogoda fatalna, padający ciągle deszcz. Osiedle zamknięte, więc droga do mieszkania na czwartym piętrze jeszcze dłuższa i bez możliwości podjazdu. Wniosłem to wszystko pod wskazany adres i dzwonię do drzwi. Otworzyła kobieta i stwierdziła, że paczki, choć nieznacznie i tylko powierzchownie, to jednak są wilgotne, więc ich nie przyjmie. Nie pozostało mi nic innego jak zabrać je z powrotem do samochodu – wzdycha na wspomnienie niefortunnego doręczenia pan Franciszek. Następnego dnia kurier ponownie zawiózł i wniósł wszystkie paczki na 4. piętro. Klientka, po upewnieniu się, że niewielka dawka wilgoci nie zaszkodziła szafie odebrała przesyłkę. 

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Sławomir Ekman

Dyrektor 24iValue

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »