Choć każdy sprzedawca prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych klientów oferowanym przez nich towarem, to jednak działania te mogą przynieść niespodziewane skutki. Niestety o wymiarze finansowym.
- Lato sprzyja handlowi pod gołym niebem
- Pobór opłaty targowej zarządza gmina
- Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż
Lato sprzyja handlowi pod gołym niebem
Lada dzień rozpoczną się wakacje, a miejscowości wypoczynkowe zaroją się od turystów. To oczywiście oznacza, że działalność rozpocznie szereg punktów o charakterze sezonowym, w tym takich, na których będzie można kupić przysłowiowe mydło i powidło. Czy nam się to podoba, czy nie, kolorowe stragany stały się stałym elementem wypoczynkowego krajobrazu w sezonie letnim. Ze zwiększonego ruchu i okazji do podniesienia obrotów korzystają też przedsiębiorcy prowadzący działalność na co dzień i aby zachęcić turystów do zakupów, organizują przed swoimi sklepami wystawki, na których prezentują swój towar, aby zachęcić do wejścia i dokonania zakupów. Takie działanie przynosi jednak często niespodziewane skutki.
Pobór opłaty targowej zarządza gmina
Każda gmina może zarządzić na swoim terenie porób opłaty targowej. Jest to jedna z opłat lokalnych pobieranych od osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej, dokonujących sprzedaży na targowiskach. Nie podlega jej jednak sprzedaż dokonywana w budynkach lub w ich częściach. (art. 15 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych). Jednak wbrew tego, co mogłoby wynikać z tego przepisu i co mogłaby sugerować nazwa opłaty, można zapłacić ją prowadząc handel również w innych miejscach. W przeszłości głośne bywały spory między organami podatkowymi a podatnikami dotyczące definicji targowiska sformułowanej w tym przepisie, a także definicji samej sprzedaży. Głośno dyskutowany był m.in. problem ekspozycji towarów przed budynkiem, w którym prowadzony jest sklep.
Targowisko to każde miejsce, w którym jest prowadzona sprzedaż
Podatnicy traktowali swoje działania ekspozycyjne jako element reklamy, zachęty do wejścia do sklepu, innymi słowy, część oferty i sprzedaży prowadzonej w samym sklepie. Inaczej postrzegały to jednak organy podatkowe i sądy administracyjne, które wskazywały, że targowiskami w rozumieniu przepisów ustawy o podatkach i opłatach lokalnych są wszelkie miejsca, w których prowadzona jest sprzedaż – z zastrzeżeniem, że opłacie targowej nie podlega sprzedaż dokonywana w budynkach lub w ich częściach. Nie ma więc większego znaczenia to, w jakim miejscu poza budynkiem lub jego częścią jest prowadzona sprzedaż – targowiskami są wszelkie miejsca, w których jest ona prowadzona, zarówno te, które wyznacza gmina, jak i każde inne miejsce, mimo że formalnie nie jest ono oznaczone jako targowisko. W konsekwencji już samo zajęcie miejsca i wyeksponowaniem towaru, jest wystarczającą przesłanką do poboru opłaty targowej przez inkasenta, bo stanowi przygotowanie do sprzedaży (wyrok WSA w Szczecinie z 11 maja 2017 r., sygn. akt I SA/Sz 272/17; wyrok NSA z 26 czerwca 2019 r., sygn. akt II FSK 2659/17). To zaś oznacza, że osoby, które w sezonie letnim chciałyby wspomóc swoją działalność tego rodzaju najprostszymi metodami zachęcającymi do zakupów, muszą liczyć się z koniecznością poniesienia w związku z tym dodatkowych kosztów związanych z uiszczeniem opłaty targowej, jeśli taka na terenie gminy jest pobierana.
art. 15, art. 16 ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 707)