Większość z nas nawet się nad tym nie zastanawia. Wacik po pobraniu krwi, zużyta igła po domowym zastrzyku, strzykawka po podaniu leku czy przeterminowane tabletki najczęściej trafiają do kosza na śmieci lub zalegają w domowej apteczce. Tymczasem są to odpady medyczne, które mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i środowiska. O tym, dlaczego ich właściwa utylizacja jest tak ważna oraz jak nowoczesne technologie pozwalają odzyskiwać z nich energię, opowiada Krzysztof Rdest, prezes zarządu EMKA.
- Odpady medyczne powstają nie tylko w szpitalach
- Zagrożenie zaczyna się po wyjściu z gabinetu
- Odpady stają się cennym surowcem energetycznym
- Polska technologia, która budzi zainteresowanie za granicą
- Transparentność zamiast strachu
- Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi
- Lekomaty – odpowiedź na problem odpadów z naszych domów
- Świadomość dopiero się buduje
Odpady medyczne powstają nie tylko w szpitalach
Powszechnie uważa się, że odpady medyczne są problemem wyłącznie placówek ochrony zdrowia. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.
– Odpady medyczne powstają wszędzie tam, gdzie dochodzi do ingerencji w tkankę. To nie tylko szpitale i przychodnie, ale również gabinety kosmetyczne, studia tatuażu, gabinety stomatologiczne czy punkty pobrań krwi – wyjaśnia Krzysztof Rdest.
Co więcej, produkujemy je również we własnych domach. Dobrym przykładem jest niewielki wacik po pobraniu krwi. Choć wydaje się niegroźny, zawiera ślad biologiczny i nie powinien trafiać do odpadów komunalnych.
Rosnąca liczba osób wykonujących samodzielnie iniekcje – między innymi diabetyków czy pacjentów stosujących nowoczesne terapie – sprawia, że problem będzie z roku na rok coraz większy.
Zagrożenie zaczyna się po wyjściu z gabinetu
Największym wyzwaniem nie jest dziś samo przetwarzanie odpadów medycznych, lecz ich prawidłowa segregacja już na etapie powstawania.
Jak podkreśla prezes EMKA, doświadczenia z pandemii COVID-19 pokazały, jak ważne jest ograniczanie ryzyka epidemiologicznego. Odpady zawierające materiał biologiczny nie powinny trafiać do odpadów komunalnych ani do sortowni, gdzie mogą stanowić zagrożenie dla pracowników.
Firma od ponad 25 lat zajmuje się logistyką i unieszkodliwianiem odpadów medycznych. Dziś obsługuje ponad 28 tysięcy placówek w całej Polsce, realizując każdego dnia około 2,5 tysiąca odbiorów.
Odpady stają się cennym surowcem energetycznym
Nowoczesne instalacje do przetwarzania odpadów medycznych nie przypominają już stereotypowych spalarni.
– Dzisiaj odpady są przede wszystkim surowcem. Nawet odpady medyczne mają bardzo dużą wartość energetyczną – podkreśla Krzysztof Rdest.
Zdecydowaną większość stanowią środki ochrony osobistej: rękawice, maseczki, podkłady, opatrunki czy jednorazowy sprzęt medyczny. Odpady tkankowe, które budzą największe emocje, stanowią zaledwie kilka procent całej masy.
W specjalistycznych instalacjach odpady są przekształcane w energię przy wykorzystaniu zaawansowanych technologii odzysku. Pozostałości po procesie stanowią jedynie niewielki procent pierwotnej masy materiału.
Polska technologia, która budzi zainteresowanie za granicą
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów inwestycji EMKA jest fakt, że zastosowana technologia została opracowana w Polsce.
Autorem rozwiązania jest prof. Janusz Bujak wraz z zespołem firmy Promont. Jak podkreśla prezes spółki, przez wiele lat przedsiębiorstwo współpracowało z praktycznie wszystkimi instalacjami tego typu w kraju, dzięki czemu mogło stworzyć własne rozwiązanie wykorzystujące najlepsze doświadczenia z rynku.
Dziś zakłady w Redzikowie i Kędzierzynie odwiedzają partnerzy z zagranicy, którzy przyjeżdżają zobaczyć polskie rozwiązania technologiczne.
Transparentność zamiast strachu
Inwestycje związane z przetwarzaniem odpadów należą do najbardziej wrażliwych społecznie. Dlatego budowa nowych instalacji wymaga długiego dialogu z mieszkańcami.
W przypadku zakładów EMKA proces rozmów z lokalnymi społecznościami trwał ponad rok. Firma postawiła na pełną transparentność – organizuje wizyty studyjne, umożliwia zwiedzanie instalacji oraz prowadzi zajęcia edukacyjne dla dzieci i młodzieży.
Przy zakładach powstały sale dydaktyczne, w których można poznawać zagadnienia związane z ochroną środowiska, chemią czy gospodarką odpadami, obserwując jednocześnie pracę instalacji przez specjalne przeszklenia.
Najważniejsze jest bezpieczeństwo ludzi
Choć proces technologiczny jest w dużym stopniu zautomatyzowany, nadal ogromną rolę odgrywa człowiek.
To pracownicy odbierają odpady od klientów, transportują je i przygotowują do dalszego przetwarzania. Dlatego ogromne znaczenie ma właściwe pakowanie odpadów już w miejscu ich powstawania.
Jeszcze kilka lat temu zdarzały się worki, z których wystawały zużyte igły, stwarzając poważne zagrożenie dla osób zajmujących się odbiorem. Dzięki systematycznej edukacji świadomość placówek medycznych znacząco wzrosła, jednak firma nadal prowadzi kampanie przypominające o zasadach bezpiecznej segregacji.
Lekomaty – odpowiedź na problem odpadów z naszych domów
Nowym projektem EMKA są Lekomaty – specjalne urządzenia przeznaczone dla samorządów.
Pozwalają one mieszkańcom oddawać nie tylko przeterminowane leki, ale również odpady medyczne powstające w gospodarstwach domowych, takie jak zużyte igły, strzykawki czy elementy wykorzystywane podczas codziennych terapii.
Cały proces odbywa się przy wykorzystaniu aplikacji oraz specjalnych pojemników, a urządzenia są monitorowane i zabezpieczone przed nieuprawnionym dostępem.
Rozwiązanie ma pomóc samorządom realizować obowiązki związane ze zbiórką przeterminowanych leków, jednocześnie rozwiązując problem odpadów, dla których dotychczas praktycznie nie istniał wygodny system odbioru.
Świadomość dopiero się buduje
Historia odpadów medycznych pokazuje, że największym wyzwaniem nie są dziś możliwości technologiczne, lecz świadomość społeczna.
Większość Polaków nie zdaje sobie sprawy, że zwykły wacik po pobraniu krwi czy igła po domowym zastrzyku wymagają specjalnego postępowania. Tymczasem wraz ze starzeniem się społeczeństwa i rozwojem leczenia prowadzonego w domu takich odpadów będzie coraz więcej.
Dlatego edukacja mieszkańców, rozwój nowych systemów zbiórki oraz inwestycje w nowoczesne instalacje odzysku energii stają się nie tylko elementem ochrony środowiska, ale także ważnym filarem bezpieczeństwa zdrowotnego.