Coraz więcej osób nie szuka już produktów w wyszukiwarce. Pyta o nie sztuczną inteligencję – a ta sama wybiera, które oferty pokazać. Jeśli twojego sklepu nie ma wśród rekomendacji AI, możesz stracić klienta, zanim w ogóle wejdzie na twoją stronę. Dobra wiadomość jest taka, że są trzy konkretne rzeczy, które możesz zrobić już dziś.
- Klient nie wpisuje frazy. Opisuje, czego chce
- Rzecz pierwsza: uporządkuj dane o produktach
- Rzecz druga: zapanuj nad botami
- Rzecz trzecia: postaw na własnego asystenta
- Co z tego wynika dla ciebie
Skala zmiany rośnie szybko. Z badania Boston Consulting Group wynika, że zakupowe wykorzystanie generatywnej AI wzrosło o 35 proc. w ciągu zaledwie dziewięciu miesięcy 2025 r. Wśród osób, które korzystają z AI regularnie, to właśnie ona ma dziś największy wpływ na decyzje zakupowe. Mówiąc wprost: AI coraz częściej decyduje nie tylko o tym, co klient obejrzy, ale i co kupi.
Klient nie wpisuje frazy. Opisuje, czego chce
Wcześniej było prosto. Klient wpisywał hasło w wyszukiwarkę, przeglądał wyniki i sam wybierał. Teraz coraz częściej opisuje cel: „laptop do pracy w podróży", „prezent dla dziecka, które interesuje się kosmosem", „ekspres do małej kuchni". Resztę robi agent AI – analizuje, o co naprawdę chodzi, porównuje oferty i wskazuje te najlepiej dopasowane.
Dla twojego sklepu to fundamentalna zmiana. Liczy się nie tylko pozycja w Google, ale to, czy AI w ogóle zrozumie i uwzględni twoją ofertę. Specjaliści nazywają to przejściem od SEO (Search Engine Optimization, czyli optymalizacji treści i strony internetowej pod wyniki wyszukiwarek takich jak Google) do GEO (Generative Engine Optimization, czyli optymalizacji treści i danych pod rekomendacje generowane przez sztuczną inteligencję, np. ChatGPT, Gemini czy Claude).
Rzecz pierwsza: uporządkuj dane o produktach
To najważniejszy, a często najtańszy krok. Żeby AI poleciła twój produkt, musi go najpierw zrozumieć. Zadbaj o to, by opisy były jasne, spójne i aktualne: pełna specyfikacja, prawdziwa dostępność w czasie rzeczywistym, wyraźnie wskazane zastosowania. Michał Skowron z Google Cloud ostrzega, że sklep, który nie dostarczy agentom dobrych, aktualnych danych, „może wypaść z procesu decyzyjnego". Innymi słowy: nie zaczynaj od nowej reklamy. Zacznij od porządku w danych.
Rzecz druga: zapanuj nad botami
Po twoich produktach krąży coraz więcej automatów. Z raportu Imperva Bad Bot Report 2026 wynika, że ruch zautomatyzowany to już ponad 53 proc. całego ruchu w Internecie. Część botów pobiera twoje opisy i ceny tylko po to, by trenować modele AI – niczego nie kupują, a obciążają sklep. Masz więc dylemat: jeśli zablokujesz wszystko, obniżysz koszty, ale znikniesz z radaru AI; jeśli otworzysz wszystko, narazisz infrastrukturę. Najlepsze wyjście to selekcja – zdecyduj, które boty wpuszczasz, w jakim celu i na jakich zasadach.
Rzecz trzecia: postaw na własnego asystenta
Kolejny etap to tak zwany agentic commerce, czyli handel, w którym AI nie tylko odpowiada na pytania, ale prowadzi klienta przez cały zakup: porównuje produkty, pilnuje budżetu, sprawdza dostępność, podpowiada alternatywy. Polskie firmy już to robią.
eSky wprowadziło asystentkę podróży MAIA. Zamiast od razu wybierać sztywne daty i kierunki, wyjazd planujesz tu w formie zwykłej rozmowy. Allegro rozwija asystentów AI, którzy pomagają odnaleźć się w ogromnym asortymencie. Najdalej idzie InPost, który w aplikacji InPost Mobile uruchomił asystenta zakupowego Von Halsky. Pozwala on wyszukać i porównać produkty z ofert ponad 4 tys. sprzedawców w formie rozmowy, a cały proces – od rekomendacji, przez płatność, po śledzenie przesyłki – dzieje się w jednej aplikacji.
Wspólny mianownik tych wdrożeń jest jeden: klient nie zaczyna od produktu, lecz od swojej potrzeby.
Co z tego wynika dla ciebie
Sztuczna inteligencja staje się nowym pośrednikiem między klientem a twoim sklepem. O tym, czy cię poleci, decyduje już nie tylko cena i budżet na reklamę, ale jakość danych i technologii. Dlatego działaj na trzech frontach naraz: uporządkuj dane produktowe, mądrze zarządzaj dostępem botów i pomyśl o własnym narzędziu konwersacyjnym. W erze handlu agentowego twój sklep musi być gotowy nie tylko na klienta, który klika, ale i na agenta AI, który pyta, porównuje i poleca. Kto zrozumie to pierwszy, zyska przewagę. Kto zignoruje – może tracić klientów, zanim ci w ogóle do niego trafią.