UniCredit złożył we wtorek ofertę przejęcia niemieckiego Commerzbanku, głównego akcjonariusza mBanku w Polsce. Oferta włoskiego banku jest ważna do 16 czerwca. Państwo niemieckie, posiadające ponad 12 proc. udziałów, sprzeciwia się sprzedaży. Zarówno politycy z Berlina, jak i szeregowi pracownicy banku postrzegają potencjalne przejęcie jako "wrogie".
- UniCredit złożył ofertę. Commerzbank wyceniany na 35 mld euro
- Berlin mówi "nie" transakcji
- Orcel już zapowiada masowe zwolnienia
- UniCredit od lat ma Commerzbank na celowniku
UniCredit złożył ofertę. Commerzbank wyceniany na 35 mld euro
UniCredit, zgodnie z marcową zapowiedzią, złożył oficjalną ofertę zakupu wszystkich akcji Commerzbanku. Włoski bank, który kontroluje już prawie 30 proc. akcji Commerzbanku, chce do 16 czerwca zwiększyć swój udział. Oferta może zostać przedłużona do 3 lipca.
Celem włoskiego banku jest przekroczenie 30-procentowego progu przewidzianego w niemieckim prawie przejęć. UniCredit oferuje za każdą akcję Commerzbanku 0,485 nowej akcji UniCredit, co odpowiada wycenie 30,80 euro za akcję i premii 4 proc. wobec kursu zamknięcia z 13 marca. Na tej podstawie UniCredit wycenia Commerzbank na prawie 35 mld euro.
Berlin mówi "nie" transakcji
Według agencji dpa UniCredit nie zakłada jednak, że dzięki ofercie wymiany akcji uzyska większość kontrolną w banku z Frankfurtu nad Menem. Cena akcji Commerzbanku na giełdzie wynosi obecnie około 35 euro, dlatego też mało prawdopodobne wydaje się, by włoski bank przekonał wielu akcjonariuszy do przyjęcia oferty.
Rząd Niemiec, który podczas globalnego kryzysu finansowego wsparł Commerzbank miliardami euro, nadal posiada nieco ponad 12 proc. akcji banku i nie zamierza ich sprzedawać. Berlin podtrzymuje sprzeciw wobec przejęcia Commerzbanku przez UniCredit, określanego wcześniej jako wrogie, i opowiada się za "silnym i niezależnym Commerzbankiem".
Orcel już zapowiada masowe zwolnienia
Szef UniCredit Andrea Orcel przedstawił niedawno plan restrukturyzacji na wypadek przejęcia Commerzbanku. Zakłada on możliwość likwidacji w Niemczech około 7 tys. pełnoetatowych miejsc pracy. Bank z Mediolanu liczy, że połączenie wzmocniłoby jego pozycję w obsłudze klientów indywidualnych oraz małych i średnich firm w Niemczech, gdzie działa już poprzez HypoVereinsbank.
Kierownictwo, rada zakładowa i pracownicy Commerzbanku od miesięcy bronią się przed taktyką Orcela, którą postrzegają jako "wrogą".
UniCredit od lat ma Commerzbank na celowniku
UniCredit, obecny na niemieckim rynku za pośrednictwem HypoVereinsbanku, od miesięcy zabiega o przejęcie Commerzbanku. We wrześniu 2024 roku wykorzystał częściowe wycofanie się niemieckiego rządu i stał się znaczącym akcjonariuszem banku. Od tego czasu stopniowo zwiększał zaangażowanie, wyprzedzając państwo niemieckie i stając się największym akcjonariuszem Commerzbanku.
Commerzbank jest drugim co do wielkości niemieckim bankiem prywatnym i głównym akcjonariuszem polskiego mBanku, w którym posiada około 69 proc. akcji.