| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Wiadomości > Popyt i podaż na rynku nowych mieszkań w 2019 r.

Popyt i podaż na rynku nowych mieszkań w 2019 r.

Czy w 2019 roku rynek nowych mieszkań wyhamuje? Co z poziomem popytu i podaży? Sondę wśród deweloperów przeprowadził serwis nieruchomości dompress.pl.

Marcin Mosz, członek zarządu Polnord S.A.

Ze względu na przewidywany wzrost cen we wszystkich segmentach rynku nieunikniona jest tendencja spadkowa. Dotyczy to zarówno sprzedaży mieszkań, jak i liczby nowych lokali wprowadzanych na rynek. Wynika to głównie z rosnących kosztów usług budowlanych oraz trudności z pozyskiwaniem generalnych wykonawców. Dalszy rozwój rynku będzie zależał od tego, czy w bliskiej perspektywie problemy z dostępem do pracowników i materiałów budowlanych zostaną przełamane, a także czy nie zmniejszy się siła nabywcza klientów. Ograniczyć może ją w przyszłości, nie tylko zbyt dynamiczny wzrost cen mieszkań, ale także wyższy koszt kredytów.

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Mimo wzrostu cen zainteresowanie klientów wciąż pozostaje na bardzo wysokim poziomie. W niektórych naszych projektach, mamy nawet więcej kontraktów niż w rekordowym 2017 roku i nie zakładamy, aby w kolejnych miesiącach nastąpiła pod tym względem jakaś duża zmiana. Potrzeby mieszkaniowe Polaków wciąż są bowiem bardzo duże. Nie wchodząc w spór czy w Polsce brakuje 1 mln czy 3 mln mieszkań, patrząc na dane Eurostatu Polska jest w ogonie Europy, jeśli chodzi o warunki lokalowe.

O ile zainteresowanie klientów powinno być wysokie, to sprzedaż mieszkań w 2019 roku będzie jednak niższa. Hamować ją będzie widoczny wzrost cen, jak i mniejsza podaż nowych mieszkań. Poza cenami i dostępnością nowych projektów, na poziom sprzedaży wpływ będzie miała także zdolność nabywcza klientów jako wypadkowa zarobków i wysokości stóp procentowych.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Nadal sprzyja nam sytuacja makroekonomiczna i niskie oprocentowanie kredytów hipotecznych. Patrząc na sytuację na rynku i 10 proc. wzrost cen mieszkań nasuwają się jednak pytania, co nas czeka w najbliższym czasie. Za nami rekordowe lata w cyklu koniunkturalnym. Nie spodziewamy się powtórzenia tak dużego sukcesu, ale osiągane wyniki są nadal bardzo satysfakcjonujące. Niemniej, istnieje ryzyko spadku dostępności ofert. Naszą odpowiedzią jest szeroki bank ziemi wygenerowany w przeszłości. Posiadamy grunty, które umożliwiają budowę ponad 5700 mieszkań i zakładamy dalszy, aktywny rozwój.

Aleksandra Goller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w Skanska Residential Development Poland

Przy obecnej koniunkturze na rynku mieszkaniowym może być trudniej utrzymać tempo sprzedaży wszystkich inwestycji. Niemniej jednak dobre projekty same się obronią. Dotyczy to szczególnie wieloetapowych osiedli, gdzie oprócz wysokości stawki za metr kwadratowy, dla klientów liczą się także opinie mieszkańców oraz długoterminowa użyteczność i funkcjonalność inwestycji. Ograniczona dostępność gruntów w Warszawie może dodatkowo bezpośrednio przełożyć się na ofertę deweloperów, co naturalnie zrównoważy mniejszy popyt.

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Wyrwa

Doradca podatkowy nr 12653

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »