reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Nieruchomości > Kupno - sprzedaż nieruchomości > W jakie nieruchomości inwestować czasie pandemii?

W jakie nieruchomości inwestować czasie pandemii?

Inwestycja w nieruchomości. Jak wynika z analiz ekspertów, nawet o kilka procent większą rentowność mogą osiągnąć lokale handlowo-usługowe niż mieszkalne. Jednak nie są oni do końca zgodni w kwestii inwestycji dokonywanych na rynku nieruchomości przez zwykłego Kowalskiego.

Według szacunkowych danych, w naszym kraju brakuje około 2 mln mieszkań. Decydując się na lokale użytkowe, warto szukać takich o dość uniwersalnym przeznaczeniu, a te o powierzchni 50-100 m kw. najczęściej finalnie trafiają do najemców. W przypadku miejsca do zamieszkania największą popularnością cieszą się nowe nieruchomości. Ale wkrótce mogą się też zmienić preferencje dot. lokalizacji.

Inwestycja w nieruchomości - indywidualny wybór

W przestrzeni publicznej ostatnio coraz częściej pojawiają się pytania, czy w obecnej sytuacji zwykły Kowalski powinien inwestować w nieruchomości. Niektórzy zastanawiają się, co będzie lepszym wyborem – lokal mieszkalny czy użytkowy. Jak podkreśla Łukasz Zajdel z Emmerson Commercial, możliwa do osiągnięcia rentowność w segmencie lokali handlowo-usługowych to 6,5-8%, w zależności od lokalizacji i ceny zakupu. W przypadku mieszkań waha się ona między 5-6%. Ten pierwszy typ nieruchomości właściciele głównie oferują w standardzie deweloperskim. Natomiast mieszkania na wynajem są wyposażone, czyli gotowe do zamieszkania.

– Obecnie o wiele bardziej perspektywiczną inwestycją wydaje się kupno lokali mieszkalnych. Ich ceny nie spadły. Duża część społeczeństwa mieszka w przeludnionych nieruchomościach. Szacuje się, że w Polsce brakuje około 1,5-2 mln mieszkań. Z kolei lokale użytkowe sprawdzają się dobrze pod kątem inwestycyjnym, pod warunkiem, że stanowią tak zwany gotowiec inwestycyjny – komentuje Jarosław Wójtowicz, główny analityk WGN.

Z kolei Jarosław Jędrzyński z portalu RynekPierwotny.pl zaznacza, że pandemia mocno nadwyrężyła rynek wynajmu mieszkaniowego. Dlatego obecnie inwestycja jest obciążona sporym ryzykiem. Do tego w przewidywalnej przyszłości wzrosty cen wcale nie są przesądzone. Zdaniem eksperta, odpowiedni lokal użytkowy zawsze pozwoli zarobić i nigdy nie straci na wartości, a raczej sporo będzie zyskiwać.

– Kiedy mamy do czynienia ze stabilną sytuacją w gospodarce, to bezpieczniejszą, ale także bardziej rentowną opcją jest zakup lokalu usługowego. On zapewnia właścicielowi dłuższe okresy najmu i większą stabilizację. Jednak taki zakup wymaga zwykle zaangażowania większego kapitału niż w przypadku mieszkania. Natomiast rynek tych ostatnich, mimo że rentowność inwestycji obniżyła się znacząco w ostatnich miesiącach, jest bardziej płynny – mówi Marcin Jańczuk, analityk rynku mieszkaniowego w Metrohouse Franchise.

Natomiast Jakub Tryboń z firmy deweloperskiej Tryboń PPI przekonuje, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi, co będzie lepszym wyborem dla Kowalskiego. Każdy inwestor ma bowiem inne preferencje i oczekiwania. Należy więc przeanalizować poziom bezpieczeństwa, rentowności oraz szybkości wyjścia z inwestycji.

Mały lokal, ale użytkowy

– Nowy lokal użytkowy ma jedną przewagę nad używanym – o wiele łatwiej daje się przystosować do dowolnego rodzaju działalności gospodarczej. Najemca i tak musi ponieść koszty adaptacji na własne potrzeby. Używane nieruchomości, szczególnie te znajdujące się w XX-wiecznym budownictwie wielorodzinnym, często nie spełniają wielu oczekiwań – stwierdza główny analityk WGN.

Jak zaznacza Marcin Krasoń z Obido.pl, warto skupić się na lokalach o dość uniwersalnym przeznaczeniu, które będzie można łatwo wynająć szerszej gamie przedsiębiorców. Jeżeli nieruchomość znajduje się na nowym osiedlu, to można ją udostępnić np. sieciom spożywczym lub biznesom związanym z lokalną społecznością. Jarosław Jędrzyński wskazuje, że największą popularnością cieszą się lokale położone w gęstej, miejskiej zabudowie, która automatycznie generuje duży przepływ ludzi. Istotne jest też dogodne połączenie komunikacyjne.

– Patrząc na lokale usługowo-handlowe, najciekawszym rodzajem inwestycji dla małych inwestorów może się okazać segment magazynów. Warto rozważyć zwłaszcza działalność polegającą na oddawaniu w najem małych powierzchni magazynowych w postaci boksów lub niewielkich modułów. Mamy problem z gromadzeniem rzeczy, często na to po prostu brakuje miejsca – wyjaśnia Jarosław Wójtowicz.

Lokale handlowo-usługowe o powierzchni 50-100 m kw. trafiają do najszerszego grona docelowych najemców, o czym informuje Łukasz Zajdel. I dodaje, że nieruchomość powinna być jak najbardziej ustawna, najlepiej na planie prostokąta, a także z dużymi witrynami. Natomiast Marcin Jańczuk stwierdza, że obecna sytuacja wymusi wśród wielu przedsiębiorców trend wynajmowania coraz mniejszych powierzchni. Jak zaznacza ekspert z portalu RynekPierwotny.pl, zwykły Kowalski dysponuje raczej ograniczonym budżetem na inwestycje. Mały inwestor skupia się na niewielkich lokalach pod sklepy i usługi. Powierzchnie biurowe i magazyny pozostają funduszom nieruchomościowym i rynkowym tuzom.

Mały lokal mieszkalny

– Na rynku wtórnym można znaleźć mieszkanie tańsze od cen rynkowych, a wśród nowych lokali nie będzie to takie łatwe. Za tym pierwszym rozwiązaniem przemawiają też niższe koszty wykończenia i dostosowania nieruchomości do wynajmu – analizuje ekspert z Obido.pl.

Tymczasem Jakub Tryboń zaznacza, że zakup mieszkania w starym budynku z wielkiej płyty jest obarczony dużo większym ryzykiem. Trudniej później je odsprzedać czy uzyskiwać oczekiwany poziom czynszu najmu. Ponadto konieczne mogą być inwestycje, np. w nieprzewidziane remonty. Według Jarosława Jędrzyńskiego, nowe mieszkania są bardzo dobrym wyborem, bo pozostają najchętniej wynajmowane. Ale liczy się lokalizacja i stosunek jakości do ceny. Ekspert sugeruje szukanie okazji inwestycyjnych niezależnie od rynku, wtórnego czy pierwotnego.

– Duże miasta to spory wybór, ale i większa konkurencja. W niektórych mniejszych miejscowościach zlokalizowanych w oddaleniu od aglomeracji, rynek jest bardzo chłonny. Ich zaletą będzie też niższa bariera wejścia, bo mamy dużo mniejsze ceny za przysłowiowy metr kwadratowy. Minusem może być utrudnienie w zarządzaniu nieruchomością, związane z odległością od miejsca zamieszkania – informuje Marcin Krasoń.

Ekspert z Tryboń PPI podkreśla, że wśród mieszkań największą popularnością cieszą się mniejsze lokale. Wynika to z nominalnie niższej wysokości czynszu najmu. Ale nieco większe nieruchomości wynajmuje się przeważnie na dłuższy czas. Natomiast Jarosław Jędrzyński zaznacza, że ze względu na pandemię najprawdopodobniej zmienią się w jakimś stopniu preferencje wynajmujących, choćby przez upowszechnienie pracy zdalnej. Na popularności mogą zyskać mieszkania większe, tańsze, na peryferiach lub w lokalizacjach podmiejskich. Jednak jest za wcześnie na jednoznaczne oceny w tej kwestii.

– Posiadanie nieruchomości w lokalizacji niezbyt korzystnej dla potencjalnego najemcy odbije się drastycznie na zainteresowaniu ofertą. Jeśli więc dysponujemy bardzo ograniczonym budżetem, który pozwala jedynie na zakup mieszkania czy lokalu użytkowego w mało perspektywicznym miejscu, należy raz jeszcze przemyśleć, czy inwestowanie na tym rynku to dobry kierunek – podsumowuje ekspert z Metrohouse Franchise.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama
reklama

POLECANE

reklama

Ostatnio na forum

reklama
reklama

Eksperci portalu infor.pl

Tomasz Stasiewski

Doradca podatkowy, biegły rewident

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama