| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | IDEORIA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Dom > Nieruchomości > Dom i działka > Nieruchomość w pobliżu galerii handlowej droższa? Niekoniecznie

Nieruchomość w pobliżu galerii handlowej droższa? Niekoniecznie

Jednym z najważniejszych czynników decydujących o zakupie nieruchomości jest jej lokalizacja. Z reguły jest tak, że nieruchomość położona w pobliżu galerii handlowej lub dużego sklepu jest sporo warta. Z drugiej strony obecność tego typu obiektów w sąsiedztwie może stwarzać mieszkańcom dużo problemów m.in. hałas, wzmożony ruch samochodowy i pieszy. Czy inwestycja w nieruchomości położone w pobliżu dużego sklepu czy galerii jest opłacalna?

W opinii Andrzeja Prajsnara z portalu RynekPierwotny.pl, sąsiedztwo dużego obiektu handlowego nie zawsze jest nawet uznawane za istotny czynnik przy wycenie nieruchomości mieszkaniowej. Ekspert podkreśla jednak, że obecność dużych sklepów zwykle zwiększa prawdopodobieństwo sprzedaży domu lub mieszkania. Wyjątek stanowi sytuacja, w której hałas, a także ruch samochodowy i pieszy utrudniają wypoczynek mieszkańców. Znaczenie bliskości dużej placówki handlowej w kontekście zakupu nieruchomości pozostaje indywidualną kwestią dla każdego nabywcy. Preferencje osób kupujących mieszkania zależą między innymi od posiadania samochodu. Bliskie położenie większego sklepu może być bardziej przekonującym argumentem w przypadku lokali z rynku pierwotnego. Częściej powstają one w miejscach z ubogą infrastrukturą sprzedażowo-usługową.

– Większe znaczenie, niż bliskość centrum handlowego dla ceny mieszkania, ma położenie na mapie miasta oraz infrastruktura transportowa. Stacja metra albo kolejowa ułatwia codzienne dojazdy do pracy. A jeśli chodzi o zakupy, to na co dzień potrzebujemy sklepu spożywczego i apteki, a nie galerii. Jej położenie jest często wykorzystywane w marketingu przy sprzedaży lokalu, zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym, ale to tylko jeden z argumentów. Istnieje grupa ludzi, którzy sąsiedztwo takiego obiektu traktują jako zaletę i chcieliby mieszkać od niego np. w zasięgu dziesięciominutowego  spaceru. Większość klientów obawia się jednak dużego ruchu samochodów. W niektórych okresach, przed świętami oraz w weekendy, znacznie obniża to komfort życia – stwierdza Marcin Krasoń.

Teren pod lupą

Zdaniem Jarosława Wójtowicza, każdy klient indywidualnie ocenia wartość danej lokalizacji. Z obserwacji eksperta wynika, że rynek jest bardziej korzystny dla sprzedającego. Kupujący raczej dostosowują się do stosunkowo wysokich cen. Są gotowi przeznaczyć spore kwoty na mieszkania w najlepszych lokalizacjach. W zamian jednak zyskują olbrzymi potencjał inwestycyjny, np. we Wrocławiu dobrej klasy mieszkanie o pow. ok. 40-45 m² można wynajmować za ok. 2000 zł miesięcznie.

– W przypadku zakupu nieruchomości z rynku pierwotnego, deweloper przekazuje prospekt informacyjny. Powinien on zawierać wzmiankę o ewentualnych uciążliwych inwestycjach w promieniu do jednego kilometra od oferowanego mieszkania. Nie można jednak mieć pewności, czy w tej kategorii znajdzie się duży sklep lub centrum handlowe. Na szczęście prospekt przygotowany przez dewelopera wskazuje, jaki jest plan zagospodarowania przestrzennego działek sąsiednich w stosunku do inwestycji. Z nim mogą się zapoznać również osoby kupujące używany lokal – podaje ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Ostatnio na forum

Eksperci portalu infor.pl

Michał Wolny

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »