reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Używane > Top 10: Najgorsze samochody do 10 tys. zł - tych modeli unikaj jak ognia!

Top 10: Najgorsze samochody do 10 tys. zł - tych modeli unikaj jak ognia!

Na rynku wtórnym nie brakuje aut, które stanowią wybór podwyższonego ryzyka. Dziś przedstawiamy 10 modeli, z którymi kupujący może mieć styczność podczas poszukiwania taniego aua. Oto najgorsze samochody do 10 tys. zł.

Zobacz również: Audi A8 D2 4.2: wymiana łożyska koła przedniego

Fiat Croma II

Fiat Croma

Croma drugiej generacji miała sprawić, że Fiat triumfalnie powróci do segmentu D. Czemu tak się nie stało? Włosi nie przemyśleli kilku dość ważnych aspektów. Bo choć Alfa Romeo udowadnia, że ludzie z koncernu Fiata potrafią budować niezwykle przystojne sedany, tym razem receptą stało się połączenie nieco utytego kombi z minivanem. Co gorsze, mało udany design został uzupełniony dość zawodną technologią. Awaryjne są przekładnie kierownicze, pękają obudowy alternatorów, padają centralki sterowania silnika, zacina się hamulec ręczny i wiele do życzenia pozostawia trwałość chłodnic.

Zobacz również: Używany Fiat Croma II (2005 – 2010) – rynkowy margines

Jaguar S-Type

Jaguar S-Type

S-Type jest jednym z tych modeli, które dzielą nie tylko przeciwników brytyjskiej marki, ale nawet jej zwolenników! Kierowcy dostrzegają w bryle nadwozia inspirację klimatami retro. Podkreślają jednak, że nie prezentuje się ona gustownie, a więc sedanowi brakuje typowo brytyjskiego szyku. Oczywiście S-Type znalazł się na tej liście nie tylko z uwagi na nie do końca udany design. Dużo większym problemem są awarie. Niską trwałość ma chociażby zawieszenie. Z czasem psują się również silniki. I co gorsze, podczas ewentualnych napraw kierowca jest narażony na zakup drogich części. Bo Jaguar z biegiem lat stał się tańszy w zakupie, ale jego koszty eksploatacji nie spadły.

Nissan Primera P12

Nissan Primera P12

Nissan Primera P12 to jeden z pierwszych objawów współpracy japońskiej marki z Renault. Skutek? Choć model reprezentuje segment D, twórcy nie postawili na klasyczną stylizacją. Primera wygląda trochę jak oszlifowany kamień szlachetny. O ile jednak diament może być elegancki i zadawać szyku, o tyle Nissan niestety tego nie potrafi. Co gorsze, auto psuje się na potęgę! Sworznie wahaczy czasami wytrzymują tylko 40 tysięcy kilometrów, szwankuje ekran centralny, przekładnie kierownicze dość szybko ujawniają przecieki, a motor 1.8 litra spala naprawdę duże ilości… oleju silnikowego!

Opel Signum

Opel Signum

Największym problemem Signum jest to, że Opel sam nie mógł zdecydować się jak powinien wyglądać ten model. Projektanci ewidentnie wahali się między koncepcją vana, kombi i hatchbacka. A tak nietuzinkowe zestawienie przyniosło im jeden skutek - niemalże zabiło sprzedaż pojazdu na rynku pierwotnym. Na rynku wtórnym Signum nie jest dużo popularniejszy. Wybierając to auto kierowca powinien się zatem liczyć z tym, że niełatwo będzie za kilka lat znaleźć ewentualnego nabywcę. Co z awaryjnością? Opel z pewnością nie jest tytanem. Psuje się głównie zawieszenie, układ elektryczny i… przepracowane diesle.

Zobacz również: Opel Signum - zestawienie żarówek

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Data publikacji:

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Nissan Primera P12
Nissan Primera P12

Kodeks pracy 2020. Praktyczny komentarz z przykładami129.00 zł
reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama
reklama

POLECANE

reklama

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

reklama

Prawne ciekawostki

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Monika Białobrzewska

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »

reklama
reklama
reklama