| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Testy aut > Nowe > Test: Volkswagen Golf Sportsvan Comfortline 1.0 115 KM

Test: Volkswagen Golf Sportsvan Comfortline 1.0 115 KM

Ktokolwiek wpadł na pomysł, żeby ta odmiana Golfa miała w nazwie “sport” zasługuje na specjalną nagrodę w kategorii twórczego marketingu. Za to bez dwóch zdań jest wygodnym mini “mini” Vanem - co jednak stawia pod znakiem zapytania jego praktyczność jako taką. Oto test Volkswagena Golfa Sportsvan w wersji Comfortline.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

W poprzedniej dekadzie w motoryzacji pojawiła się "moda" na wprowadzaniu wariacji nt. hatchbacków, objawiająca się zwiększaniem wysokości tych poszczególnych modeli W ten trend wpisał się także Volkswagen, wprowadzając w 2005 roku Golfa +. Jego bezpośrednią kontynuacją jest właśnie Volkswagen Golf Sportsvan. Samochód ten konstrukcyjnie opiera się na rozwiązaniach z 2014 roku, a w bieżącym roku przeszedł facelifting, wprowadzający do niego m.in. nowe wersje silnikowe (w tym testowany 1.0 TSI) i rozwiązania w zakresie wyposażenia (choćby LED-owe światła, czy systemy aktywnego tempomatu) oraz delikatne zmiany w wyglądzie zewnętrznym.

Golfa Sporstvan należało by więc sklasyfikować jako pojazd stojący pomiędzy hatchbackiem segmentu C a minivanem. Za to z całą pewnością nie mamy do czynienia z samochodem o jakimkolwiek sportowym zacięciu, a już na pewno nie z tym silnikiem.

Zarówno wygląd (delikatnie "nadmuchany" w stosunku do modelu bazowego) jak i charakterystyka wnętrza wskazują, że mamy do czynienia raczej z minivanem i to nawet udanym (z jedną szpetną rysą na powierzchni - mikroskopijnym, jak na potrzeby, bagażnikiem (o czym dalej)). 

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Oglądając Sportsvana z zewnątrz od razu widać, że mamy do czynienia z wariacją na temat Golfa - jest to bowiem wydłużona (o blisko 10 cm), podwyższona (o 12 cm) i minimalnie poszerzona (17mm) wersja flagowego kompaktu grupy. Samochód wygląda na lekko napompowany, ale zachowuje proporcjonalne kształty protoplasty. Wpisuje się także w bieżącą stylistykę grupy VW - ostre kształty wykończenia nadwozia, wąskie światła i praktyczna bryła na pierwszy rzut oka wskazują na producenta.

Od bieżącej generacji Golfa Sportsvan różni się delikatnymi odrębnościami w linii świateł przeciwmgielnych i wykończeniem frontu grilla- co co wskazuje na pochodzenie z linii bocznej rodu (jako kontynuacja Golfa Plus).

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Wnętrze jest przede wszystkim przestronne. W stosunku do podstawowego Golfa powiększono rozstaw osi o 5 cm - co ma zauważalny wpływ na pojemność części pasażerskiej samochodu. Chyba w żadnym samochodzie tego segmentu nie spotkałem się z tak dużą ilością miejsca z tyłu jak w Sportsvanie - aż trudno ją rozsądnie zagospodarować (przy wzroście 186 jadąc z tyłu, “spływałem” z fotela, kiedy przede mną jechał równie wysoki pasażer).

Samochód wygląda wręcz na zaprojektowany pod kątem jak najwygodniejszego przewiezienia 4 dorosłych osób (i może dziecka, przy czym środkowe siedzisko tylnej kanapy jest wąskie i zdecydowanie lepiej sprawdza się jako podłokietnik po z złożeniu części oparcia). Rozłożony podłokietnik jest szeroki i wyposażony w uchwyty na kubki.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Z uwagi na to, że fotele z przodu są wyższe niż w standardowym Golfie (siedzi się trochę jak na krześle) - osoby siedzące z przodu potrzebują relatywnie niewiele miejsca na nogi - sprawia to, że tylnej części jest bardzo komfortowo (można prawie półleżeć). Do tego dochodzi cała masa schowków i uchwytów - czyli minivan jak się patrzy. Dla dodatkowego komfortu tył otrzymał m.in. dodatkowy nawiew i wyprowadzenie gniazdka 12V (czemu nie USB?) oraz przymocowane do przednich foteli rozkładane (i całkiem stabilne) stoliki.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Same fotele są wygodne - w wersji testowanej wersji Comfortline - wykonane z materiału dobrej jakości, ale z przeciętnym trzymaniem bocznym. Podobnie jest z wykonaniem samego wnętrza - świetne spasowanie elementów i brak twardych plastików w zasięgu pasażerów i kierowcy, co zawsze jest miłym odstępstwem od normy w samochodach spoza klasy premium.

Nie oczekujmy oczywiście od VW “polotu” w projektowaniu elementów wnętrza - wszystko jest wykonane z niemiecką praktycznością i zestandaryzowane do bólu w ramach grupy. Poprawnie i porządnie. Obsługa i dostępność systemów jest wzorcowa, wiele funkcji jest powtórzonych na dedykowanych guzikach - z reguły nie trzeba korzystać z ekranu dotykowego dla najczęściej wykorzystywanych akcji.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Tylna kanapa jest trójdzielna (złożenie samego środkowego oparcia pozwala na przewożenie długich i wąskich przedmiotów - nie ograniczając wygody dwójki pasażerów z tyłu), a oparcia po złożeniu dają płaską powierzchnię z podłogą bagażnika. Co charakterystyczne dla samochodów z grupy VW - tylne fotele można złożyć za pomocą cięgna - także od strony bagażnika.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

I tu dochodzimy do wspomnianego problemu Golfa Sportsvana - rozciągnięcie samochodu miało najwyraźniej na celu zwiększenie komfortu jazdy na tylnej kanapie i w żaden sposób nie usprawniło bagażnika. W trakcie testu Sportsvanem podróżowała trójka dorosłych osób z niewielkim bagażem. Dwie walizki pokładowe i jedna średnia, w całości wypełniały bagażnik tak, że z trudem można było to niego cokolwiek dołożyć. Mimo, że nominalnie posiada większą pojemność bagażnika niż “zwykły” Golf (498 l do 380 l) - bagażnik urósł raczej na wysokość, co ogranicza jego użyteczność.

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Biorąc pod uwagę niewiarygodnie duże potrzeby bagażowe rodzin z małymi dziećmi (główni, bądź co bądź, odbiorcy minivanów), wielkość bazowa bagażnika pozostawia naprawdę dużo do życzenia i dodatkowy kufer na dachu może okazać się koniecznością. Na plus zasługuje co najwyżej wyprowadzenie do tyłu gniazda 12V i łatwy dostęp do przestrzeni bagażowej (co jest raczej normą w hatchbackach).

Jazda, czyli ile sportu w Sportsvanie

Niewiele - i w zasadzie na tym można by skończyć. Volkswagen Golf Sportsvan wyposażony w litrowy, trzycylindrowy silnik TSI o mocy 115 KM, owszem, potrafi się rozpędzić w warunkach trasy szybkiego ruchu do przyzwoitych prędkości, ale miękkie, komfortowe zawieszenie nie zachęca do dynamicznej jazdy. Sam silnik - o ile co do zasady nie sprawia większych problemów - odpycha sporą turbodziurą i brakiem momentu obrotowego przy większym obciążeniu (trzech dorosłych). Auto w tej konfiguracji nie jest demonem prędkości, ale najprawdopodobniej nie miało być. W pierwszej kolejności postawiono na wygodę jazdy - dobre wybieranie nierówności, opony o wysokim profilu i raczej spokojny układ kierowniczy (adaptacyjny do prędkości, jednak w warunkach miejskich jednak zbyt mało bezpośredni).

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

Skrzynia biegów - do czego VW zdążył nas już przyzwyczaić - jest precyzyjna i lekko działająca. Zdarzało się jednak, że bieg wsteczny nie zawsze jednoznacznie “wskakiwał” co było kłopotliwe zwłaszcza przy wycofywaniu pod górę lub szybkich manewrach.

Spalanie - jak zwykle w trzycylindrowych jednostkach  - jest wprost proporcjonalne do “ciężkości” nogi. Chętnie wkręcający się na obroty silnik wymaga silnej woli i opanowania, ale pozwala na osiągnięcie spalania na poziomie 5,1 l/100 km w trasie, co przy masie samochodu i jego większych gabarytach jest wynikiem zadowalającym. Dynamiczna jazda i ruch w mieście mogą jednak ten wynik zbliżyć do 9 l/100 km. Wspomagający może być system podpowiedzi dot. ekojazdy, dość wyraziście wskazujący na potrzebę wrzucenia wyższego biegu celem zmniejszenia spalania (jak zwykle w przypadku tego typu systemów jest delikatnie nadgorliwy, tak jakby jazda z prędkością 60km/h na 6. biegu była obojętna dla silnika).

Na plus należy na pewno zaliczyć bardzo dobre wyciszenie wnętrza, pozwalające na swobodną rozmowę także z pasażerami z tyłu przy prędkościach autostradowych - co może okazać się główną rozrywką w trasie, biorąc pod uwagę fakt, że system nagłośnienia w testowanym egzemplarzu był raczej … przeciętny.

Do testów otrzymaliśmy wersję Comfortline, czyli “środkową” w gamie wariantów modelu. Co nie oznacza, że ubogą (albo tanią) - z marszu do dyspozycji mamy choćby dwustrefową klimatyzację automatyczną oraz dotykowy panel z komputerem pokładowym (choć kamera cofania już wymaga dopłaty). Ponad standard auto wyposażone było m.in. w pakiet business:

  • System Park Pilot - czujniki parkowania z przodu i z tyłu z wizualizacją odległości na ekranie radia

  • System radiowy Composition Media

  • Autoalarm z niezależnym zasilaniem (Back-up-Horn), funkcją dozoru wnętrza i czujnikiem przechyłu

  • Pakiet Czujnik deszczu

i pakiet komfort:

  • Reflektory LED

  • Funkcja obsługi głosowej

  • Przednia szyba podgrzewana bezprzewodowo i odbijająca promienie podczerwone

Generalnie Sportsvan posiada dużo “ulepszaczy” z których można w miarę swobodnie wybierać, pamiętając przy tym, że w dużej liczbie potrafią mocno podbić cenę samochodu.

Testowany model został wyceniony na 101 830 zł (gdzie samo wyposażenie dodatkowe to koszt ponad 16 tys. zł). Trzeba też przyznać dystrybutorowi, że przekazana wersja jest w zasadzie kompleksowa i do swobodnej oraz wygodnej eksploatacji w zasadzie nic dodatkowego nie jest potrzebne (nie licząc może silnika o innych parametrach, dużo ciekawszym wyborem wydaje się 1.5 TSI).

Same elementy systemu multimedialnego raczej niestety nie zachwycają i wydają się przestarzałe. Kamera cofania była zaskakująco niskiej rozdzielczości, nie wskazywała także przewidywanego toru jazdy (co jest już standardem nawet w samochodach niższych segmentów), dodatkowym irytującym elementem był każdorazowo bardzo głośny zgrzyt mechanizmu odkrywającego kamerę (ukryte w logo VW na klapie). System nagłośnienia pozostawiał wiele do życzenia w kwestii jakości dźwięku, czy zasięgu radia, a nawigacja wbudowana była zaskakująco uboga i miejscami nieaktualna. Zaczyna być widać, że VW zmierza w kierunku przeniesienia środka ciężkości multimediów na telefony komórkowe (Apple Car i Android Auto… przy czym to ostatnie nie jest oficjalnie wspierane w Polsce).

Volkswagen Golf Sportsvan

Autor: Adam Kret

VW Golf Spotsvan jest naprawdę ciekawym i udanym samochodem, ale może mieć problem z w dotarciu do jakiejkolwiek grupy docelowej (zwłaszcza, że parkuje w samym miejscu co crossovery, które jednak są dużo popularniejsze). Nie jest autem dla żądnych szybkiej jazdy entuzjastów (Sport), ma też odrobinę za mały bagażnik jak na samochód rodzinny. Wydaje się, że dla tej ostatniej grupy praktyczniejszy byłby Golf Variant (kombi), a dla tych pierwszych Golf GTI. Volkswagen stworzył więc samochód… chyba dla nikogo. 

Volkswagen Golf Sportsvan 1.0 TSI 115 KM - dane techniczne

Silnik Benzynowy R3 z turbo
Pojemność silnika 999 cm3
Moc maksymalna 115 KM przy 4000 obr./min.
Maks mom. obrotowy 200 Nm w zakresie 2000-3500 obr./min.
Prędkość maksymalna 198 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,4 s
Skrzynia biegów 6-biegowa, manualna
Napęd Na przednie koła
Zbiornik paliwa 50 l
Katalogowe zużycie paliwa
(miasto/ trasa/ średnie)
6,1 l/4,5 l/5,1 l
Długość 4338 mm
Szerokość 1807 mm
Wysokość 1578 mm
Rozstaw osi 2685 mm
Masa 1335 kg
Pojemność bagażnika 498 l

Czytaj także

Data publikacji:

Autor:

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret
Volkswagen Golf Sportsvan / fot. Adam Kret

Potrącenia z wynagrodzeń i zasiłków Praktyczne wskazówki59.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Anna Gluźniewicz

Ekspert Equity Investments S.A. w dziedzinie księgowości spółek

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »