Kategorie

Zakup map Here, a przyszłość motoryzacji

Connected Life Magazine
Connected Life Magazine jest pierwszym w Polsce pismem skupiającym uwagę na zagadnieniach z zakresu rosnącego rynku Internetu Rzeczy i szeroko rozumianych usługach connected.
bmw nawigacja gps
bmw nawigacja gps
BMW
Co mają niemieccy producenci samochodów do map w smartfonach, tabletach, nawigacjach samochodowych i zegarkach? Całkiem sporo. Więcej niż możecie się spodziewać.
Reklama

Rzadko kiedy wielkie niemieckie koncerny motoryzacyjne przemawiają jednym głosem. Zwykle bowiem między Audi, BMW i Mercedesem trwa zacięta rywalizacja o względy najbardziej pożądanych klientów. Bywają jednak wyjątki, jak głośne przejęcie od Nokii działu mapowego znanego całemu światu jako Here. Stało się to, co miało się stać – Finowie wreszcie znaleźli godnego nabywcę. Znamienne, że ogłoszenie przygotowywanej transakcji przyjęto dość ciepło. Konsorcjum powołane przez producentów samochodów wydaje się bowiem najbardziej odpowiednim kandydatem. Nie usłyszymy zatem zapewne w komentarzach cytatu ze słynnego utworu Kazika: „stało się to, co miało się stać (…) k… mać”. Chyba że w Finlandii.

Z biznesowego punktu widzenia inwestycja Nokii w Here to był marny biznes. Mało kto zapewne pamięta spektakularne zakupy w branży mapowej. TomTom sprawnie przejął TeleAtlas za niemal 3 miliardy euro, a Nokia kupiła firmę Navteq. W 2007 r. fińska marka wydała na przejęcie amerykańskiego potentata mapowego aż 8,1 miliarda dolarów (ok. 5,7 mld euro). Wówczas wieszczono świetlaną przyszłość i zapewne mało komu przychodziła do głowy refleksja, czy cena zakupu nie jest wygórowana. Jedno nie ulega wątpliwości. Byli właściciele Navteq mogą się czuć wyjątkowymi szczęśliwcami porównując zainkasowane sumy z obecną wartością przejętej firmy. Niemcy przejmują bowiem Here za 2,8 miliarda euro (a ściślej 2,5 mld euro po uwzględnieniu długów).

Zobacz też: Nowe urządzenia poprawiające bezpieczeństwo jazdy samochodem

Będzie Pan zadowolony…

W praktyce wszyscy powinni być zadowoleni. Finowie pewnie odczują ulgę, gdyż kończą transformację Nokii. Here na tle obrotów całej grupy miało bardzo skromny udział i nie pasowało do nowej strategii obejmującej rynek telekomunikacyjny (infrastruktura) oraz technologie konsumenckie (zapowiadany powrót telefonów, wprowadzony na rynek tablet N1 i profesjonalna kamera VR dla przemysłu filmowego). Klienci Here wreszcie zyskają długo oczekiwaną stabilność (szczególnie Garmin z długoterminowym kontraktem) ważnego partnera biznesowego. A i niemiecki przemysł motoryzacyjny ma pewniejszą przyszłość w zakresie wdrażanych technologii samochodów autonomicznych oraz systemów wzajemnej komunikacji pomiędzy pojazdami. Także największy konkurent, czyli holenderski TomTom, odniesie korzyści. Jego oferta może być bardzo atrakcyjna szczególnie dla tych firm z branży motoryzacyjnej, którym niezbyt po drodze z przedsiębiorstwem kontrolowanym przez niemieckie koncerny samochodowe (na liście łatwo wskazać marki z Ameryki, Azji i Francji). Nie można jednak zapominać, że alternatywą dla ofert Here i TomTom może być podjęcie współpracy z Google, które wyrosło na bardzo ważnego gracza na rynku kartografii i technologii mapowania oraz rozwoju systemów autonomicznej jazdy.

Zobacz też: Nowoczesne systemy do samochodów klasycznych

Drogo kupić, tanio sprzedać

Reklama

Choć spadek wartości Here może szokować po zestawieniu z ceną zakupu Navteq przez Nokię, to jednak firmie wciąż można wróżyć bardzo dobrą przyszłość. Gdyby miało być inaczej prezesi Audi, BMW i Daimlera nawet nie zajrzeliby do terminarza, by uzgadniać spotkania i przygotowywać strategię przejęcia. Choć finansowo Here nie kusi inwestorów (spadek zysku operacyjnego o 35 proc. i niewielki, bo 6-procentowy wzrost przychodów), to jednak pod względem możliwości wydaje się idealnym wsparciem dla obecnie realizowanych projektów. I to projektów, które będą miały ogromny wpływ na nasze życie w przyszłości.

„HERE będzie odgrywało kluczową rolę w mobilnej rewolucji. Produkty firmy powstaną w wyniku połączenia map wysokiej rozdzielczości z danymi z pojazdów. Podróż samochodem zaopatrzonym w rozwiązania HERE będzie z całą pewnością bezpieczniejsza, łatwiejsza i bardziej komfortowa”— mówi Harald Krüger, prezes zarządu BMW AG.

Zobacz też: Na co zwrócić uwagę przy wyborze nawigacji?

Jesteśmy skazani na automatykę

Czy tego chcemy czy nie, to jednak jesteśmy skazani na autonomiczne samochody i proces jazdy zautomatyzowany na tyle, na ile jest to możliwe. Pod hasłem bezpieczeństwa czekają nas rozwiązania przypominające elektroniczny kaganiec dla kierowców. Samochody nie tylko same zaparkują czy dowiozą na miejsce, ale także będą się wzajemnie ostrzegać o utrudnieniach i stale kontaktować z serwisem w przypadku jakichkolwiek zdiagnozowanych usterek. A to oznacza ogromne potrzeby w zakresie komunikacji oraz danych mapowych. Mapy na potrzeby samochodów autonomicznych są zupełnie inne od obecnie używanych w nawigacjach na całym świecie. Różnice są kolosalne. Równie dobrze moglibyśmy porównać ostatnią wersję Poloneza z najnowszym Volkswagenem Passatem.

„HERE postawi kolejny, bardzo ważny krok w dziedzinie autonomicznej jazdy i usług opartych na lokalizacji. Dzięki temu będzie w stanie oferować swoim klientom stale udoskonalający się produkt. W miarę, jak ilość anonimowych danych z pojazdu będzie się zwiększać, jakość usługi będzie się podnosić, coraz skuteczniej odpowiadając na potrzeby swoich użytkowników” — wyjaśniają Ulrich Hackenberg, członek zarządu Audi AG ds. rozwoju technicznego, Klaus Fröhlich, członek zarządu BMW AG ds. rozwoju i Thomas Weber, członek zarządu Daimler AG ds. badań.

Ameryka jako zagrożenie

Dla koncernów motoryzacyjnych przejęcie Here oznacza jeszcze jeden ogromny komfort: wyeliminowanie zagrożenia jakim jest Apple, Google czy Microsoft. Producenci samochodów traktują bowiem amerykańskie firmy technologiczne jako potencjalnych rywali w zakresie pozyskiwania informacji o klientach i użytkowanych przez nich produktach (stąd tak powolne wdrażanie rozwiązań takich jak Car Play czy Android Auto). Lepiej mieć pod pełną kontrolą stabilnego dostawcę map i rozwiązań komunikacyjnych, aniżeli być zdanym na łaskę współpracy z firmami, które nie dają gwarancji tak pożądanej długoterminowej stabilizacji. Nawet dla takich wielkich graczy jak Daimler (właściciel marki Mercedes) dużym ciosem może być konieczność porzucenia lub znaczącej modyfikacji kosztownych projektów z powodu zmian technologicznych narzucanych przez partnerów takich jak Google.

Czy sprzedaż Here obchodzi zwykłego Kowalskiego?

Na przejęcie Here przez konsorcjum niemieckich producentów aut warto także spojrzeć z perspektywy zwykłych konsumentów: osób, które na co dzień używają map Here w smartfonach, tabletach, komputerach czy też w nawigacjach (najbardziej znanym odbiorcą map jest Garmin). Póki co powinni spać spokojnie ze świadomością, że nie obsługuje ich Nokia, tylko jedne z najbardziej prestiżowych firm motoryzacyjnych (ciekawa perspektywa: mapy od Audi, BMW i Mercedesa w tanim smartfonie z Androidem przymocowanym do szyby w Dacii). W oficjalnych komunikatach nie brak jasnych deklaracji, że Here dalej będzie poszerzać gamę produktów i udostępniać je klientom ze wszystkich sektorów, a konsorcjum nie będzie ingerowało w działania operacyjne (czy dotyczy to tylko kwestii finansów czy też również listy klientów?).

„Niezwykle precyzyjne mapy cyfrowe stanowią jeden z najważniejszych elementów mobilności jutra. Poprzez wspólne nabycie HERE pragniemy zabezpieczyć niezależność oferowanych przez nią usług, które są kluczowe dla wszystkich producentów samochodów, dostawców i klientów, również z innych branż przemysłu” — mówi Dieter Zetsche, prezes zarządu Daimler AG.

Przeciętny kierowca może zyskać na sprzedaży Here. Firma przestanie być bowiem utożsamiana jedynie z mapami i niezbędną aktualizacją (docelowo ma odbywać się niemal w czasie rzeczywistym). Duże nadzieje warto pokładać w udoskonaleniu usług o natężeniu ruchu drogowego i wszelkich utrudnieniach. Dla zwykłego użytkownika oznacza to nie tylko, że otrzyma bardziej precyzyjne dane o korkach (choć te, które ma w aplikacjach w smartfonach są już bardzo dobre). Dzięki rozwiązaniom w zakresie szybkiej wymiany informacji czeka nas zupełnie nowa era ostrzeżeń drogowych. Prócz standardowych komunikatów o fotoradarach pojawią się także ostrzeżenia o śliskiej nawierzchni (uzyskane na podstawie danych z układów ABS poprzedzających nas samochodów), zielonej fali sygnalizatorów świetlnych na skrzyżowaniach, niebezpiecznych zakrętach czy innych nieoczekiwanych i nieplanowanych zdarzeniach. „Nasze otoczenie stale się zmienia. Dlatego też informacje, którymi dysponują mapy cyfrowe, muszą być stale uaktualniane. Zapewni im to maksymalną użyteczność” — twierdzi Rupert Stadler, prezes zarządu Audi AG.

Zobacz też: Skąd nawigacja GPS czerpie dane o korkach na drodze?

„Wspólne przejęcie Here przez Audi, BMW i Daimlera jest bardzo ciekawym ruchem. Początkowo może zaskakiwać, lecz jeśli przyjrzymy się temu bliżej, jest to zrozumiały i przemyślany ruch. Już obecnie 60 proc. przychodów Here pochodzi z licencji sprzedawanych branży samochodowej” – komentuje Marcin Maroszek z firmy Emapa, dostarczającej cyfrowe mapy. Jego zdaniem prace na udoskonalaniem idei „connected car” i self-driving car nabierają impetu. „Mapy cyfrowe są ich nieodzownym komponentem, zwłaszcza, że – jak zapowiadają nowi właściciele Here – dzięki potencjałowi koncernów samochodowych firma zyska wiele. Chodzi o tzw. „swarm intelligence”, który ma być osiągnięty poprzez agregację danych z milionów pojazdów, a który wniesie świeżość i nową jakość do Here, umożliwiając oferowanie zupełnie nowych i bardziej zaawansowanych usług z zakresu LBS (ang. Location-Based Services). Zyskać na tym mają zatem zarówno dotychczasowi, jak i nowi klienci Here, a więc same koncerny” - dodaje Maroszek.

Niezależnie zatem od kwestii własnościowych jedno się nie zmienia. Miarą jakości map wciąż pozostaje kwestia odzwierciedlenia aktualnego stanu rzeczywistości. A to przy dynamicznych zmianach w sieci dróg (dobrym przykładem jest Polska) oznacza, że kartografowie nie będą narzekali na brak pracy, a my z uporem maniaka wciąż będziemy wyczekiwali  tego, że małe rondo przed domem w końcu zostanie ujęte na mapie. Co najwyżej poczekamy znacznie krócej niż kiedyś. A to już coś. Innymi słowy – postęp.

Autorem materiału jest Tomasz Okurowski Connected Life Magazine

Chcesz dowiedzieć się więcej, sięgnij po nasze publikacje
KOMPLET: VAT zmiany od 1 lipca 2021 + JPK_VAT +  VAT w e-commerce
KOMPLET: VAT zmiany od 1 lipca 2021 + JPK_VAT + VAT w e-commerce
Tylko teraz
99,00 zł
119,70
Przejdź do sklepu
Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

Komentarze(0)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Moto
    1 sty 2000
    26 lip 2021
    Zakres dat:
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail

    Emisja CO2: samochody coraz bardziej eko! Hybrydy szczególnie

    Emisja CO2: samochody w zeszłym roku wyemitowały aż o 12 proc. mniej dwutlenku węgla. I co ciekawe, metodą do osiągnięcia celu okazały się hybrydy.

    Nowy DS 4 jest już w Polsce. Ile kosztuje francuska awangarda?

    Nowy DS 4 został oficjalnie pokazany w Polsce. Na razie nad Wisłę dotarły wyłącznie wersje pokazowe. Już dziś poznaliśmy jednak cennik auta.

    Likwidacja szkody z polis upadłych zakładów ubezpieczeń

    Likwidacja szkody z polis upadłych zakładów ubezpieczeń: Kto wypłaca pieniądze? Na czym polega? O czym pamiętać? O tym wszystkim opowiemy dziś.

    Czy UFG zawsze wykryje brak OC?

    Czy UFG zawsze wykryje brak OC? Odpowiedź brzmi... tak. Nie zawsze jednak od razu zorientuje się, że samochód nie miał obowiązkowej polisy.

    Brak OC: regres oznacza dla kierowcy... problemy!

    Brak OC: regres sprawi, że sprawca może zapłacić za szkodę... z własnej kieszeni. Kiedy i na jakiej zasadzie działa regres?

    Nowy Opel Astra 2021. Wyrazisty design i hybrydy

    Nowy Opel Astra 2021 odsłonił swoją twarz. Niemiecki kompakt otrzymał cyfrowy kokpit, paletę jednostek hybrydowych i nowe reflektory pikselowe.

    Najczęściej kradzione samochody w 2020 roku

    Najczęściej kradzione samochody w 2020 roku w Polsce? Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar przeanalizował dane z CEPiK.

    Nowy Opel Mokka [TEST]: ależ jak on patrzy...

    Nowy Opel Mokka przywitał nas efektownym połączeniem kolorów na nadwoziu i... smutnym spojrzeniem. Nie ma jednak powodów do smutku!

    Zmiany w karach dla kierowców 2021. Co szykuje rząd?

    Zmiany w karach dla kierowców 2021 to szeroki blok zmian w systemie karania prowadzących przedstawiony przez rząd. Co zakłada projekt zmian?

    Wysokość składki OC, punkty karne. Nowy pomysł rządu

    Wysokość składki OC i punkty karne, czyli rząd ma pomysł na kolejny bat na kierowców. Popełniasz dużo wykroczeń, zapłacisz wyższe ubezpieczenie.

    Nowe kary dla pijanych kierowców 2021

    Nowe kary dla pijanych kierowców 2021, czyli pomysł rządu na ograniczenie ilości nietrzeźwych prowadzących na polskich drogach.

    Punkty karne kasowane po 2 latach. Nowy pomysł rządu

    Punkty karne kasowane po 2 latach i więcej punktów karnych w czasie jednej kontroli drogowej. To zmiany dla kierowców, które proponuje rząd.

    Mandaty do 5 tys. zł, czyli rząd ma nowy system kar dla kierowców

    Mandaty do 5 tys. zł - ale też tylko za przekroczenie prędkości. Cięższe przewinienia mogą się skończyć karą sięgającą 30 tys. zł. Oto propozycje zmian.

    Nissan Qashqai 2021: pierwsza jazda japońskim crossoverem

    Nissan Qashqai 2021, czyli mieliśmy okazję po raz pierwszy spotkać się z japońskim crossoverem. I spotkanie to odbyło się na polskim gruncie!

    Przejście dla pieszych przez ścieżkę rowerową

    Przejście dla pieszych przez ścieżkę rowerową - jak powinien zachować się pieszy? Jakie zasady go obowiązują? Sprawdziliśmy to.

    Pieszy idący po drodze dla rowerów. Może?

    Pieszy idący po drodze dla rowerów - w jakich przypadkach taki scenariusz jest możliwy? Prawo stawia kilka warunków. Zaraz o nich opowiemy.

    Kara za brak ciągłości OC. Ile wynosi?

    Kara za brak ciągłości OC, czyli co się stanie gdy kierowca zapomni o przedłużeniu obowiązkowej polisy na samochód? Czeka go kara od UFG.

    Regres ubezpieczeniowy OC, czyli pijany kierowca a wypadek

    Regres ubezpieczeniowy OC sprawia, że pijany kierowca musi zwrócić pieniądze wypłacone przez ubezpieczyciela po wypadku. Co warto o nim wiedzieć?

    Peugeot 208 [Test]: wersja GT, 130-konny benzyniak i automat

    Peugeot 208 wreszcie zawitał przed naszą redakcją. Na to auto czekaliśmy naprawdę długo. Chyba było jednak warto - i to pomimo.... czerwonego lakieru.

    Kierowanie ruchem drogowym podczas robót drogowych

    Kierowanie ruchem drogowym podczas robót drogowych wymaga posiadania przez osobę specjalnych uprawnień. Wiedzieliście o tym?

    Jak zostać kierowcą autobusu?

    Jak zostać kierowcą autobusu? Kierowca musi spełnić kilka warunków i potwierdzić swoje predyspozycje właściwym wpisem w prawie jazdy.

    Na wakacje samochodem po Europie. O czym pamiętać?

    Na wakacje samochodem po Europie? Pamiętaj o limitach prędkości, gęstszej sieci fotoradarów i zdecydowanie droższych mandatach.

    Kradzież katalizatora. Autocasco pokryje koszty?

    Kradzież katalizatora. Autocasco obejmuje takie przypadki? Wszystko zależy od oferty przygotowanej przez firmę. Na co uważać kupując AC?

    Toyota Yaris Cross: start produkcji crossovera we Francji

    Toyota Yaris Cross to nowy crossover japońskiej marki. Auto powstało z myślą o Europie i w Europie będzie produkowane. Co wiadomo o modelu?

    Czy odpowiednie znaki drogowe to krok do redukcji CO2?

    Rozszerzony katalog znaków drogowych ze szczególnym uwzględnieniem pojazdów niskoemisyjnych? Nie, to nie jest projekt Szwajcarów, Holendrów, Niemców czy Szwedów, ale rodzima inicjatywa, która zagwarantuje elektromobilności stałe miejsce w krajowym prawie drogowym.