| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Układ wydechowy > Top 10: Diesle bez DPF. Jaki silnik wybrać?

Top 10: Diesle bez DPF. Jaki silnik wybrać?

Filtr cząstek stałych utrudnia życie kierowców poruszających się głównie w mieście. Jak zatem znaleźć diesla bez DPF? Dziś przygotowaliśmy 10 propozycji takich właśnie silników.

Filtr cząstek stałych potrafi zamienić miejską eksploatację diesla w koszmar. Albo będzie nieustannie podnosił spalanie podczas wypalania zawartości, albo z czasem zeszkli zebrane w swoim wnętrzu złogi i ulegnie awarii. Czy DPF można się pozbyć? Teoretycznie istnieje taka możliwość. Wycięcie filtra wraz z wprowadzeniem tzw. łatki systemowej kosztuje przeciętnie 1500 złotych. Niestety modyfikacja prawdopodobnie zakończy się problemem podczas najbliższego badania technicznego. Diagnosta bowiem nie przedłuży jego ważności. Co zatem zrobić? Najlepiej kupić diesla, który już w fabryce nie był wyposażony w filtr cząstek stałych.

1.3 MultiJet Fiat

1.3 MultiJet bez DPF

Źródło: Fiat

Jest małolitrażowy, nowocześnie skonstruowany i był produkowany w Polsce! Motor otrzymał wtrysk typu common rail, łańcuch rozrządu i doładowanie. Na rynku funkcjonują przede wszystkim cztery wersje mocy: 70, 75, 90 lub 105 KM. Co powinno skupić uwagę kierowców wybierających starszą wersję silnika 1.3 MultiJet? Głównie norma emisji spalin. Gdy motor spełnia wymogi Euro 5, powinien zostać w fabryce wyposażony w filtr cząstek stałych. Modele Euro 4 nie będą miały DPF-u na sto procent. Osadnik stał się standardem w każdym wariancie dopiero po roku 2009, gdy na rynek trafiła druga generacja diesla 1.3 Fiata.

Zobacz również: Silnik 1.3 MultiJet - awarie, problemy, opinie

1.4 HDI PSA

1.4 HDI bez FAP

Być może silnik 1.4 HDI zbudowany przez koncern PSA nie ma ani dużej pojemności, ani na ogół dużej mocy. Z drugiej strony potrafi dosłownie jeździć na kropelce, a to jeszcze nie koniec eksploatacyjnych oszczędności. Bazowe wersje o mocy 68 koni mechanicznych mają prostą turbosprężarkę pozbawioną zmiennej geometrii łopatek, wszystkie wersje nie były parowane z kołem dwumasowym, a do tego filtr cząstek stałych typy FAP stał się elementem wyposażenia standardowego dopiero w roku 2008. Te wszystkie cechy sprawiają, że samochody napędzane dieslem 1.4 HDI stają się idealnym środkiem transportu do miasta.

Zobacz również: Eksploatacja silników 1.4 HDI

1.4 D-4D Toyota

1.4 D-4D bez DPF

Na przełomie lat dziewięćdziesiątych i nowego millenium jasne stało się to, że diesel zacznie królować w rankingach sprzedaży. Toyota potrzebowała zatem jednostki wolumenowej, która idealnie sprawdzi się w segmentach B i C. Tak właśnie powstał motor 1.4 D-4D. Tak, miał wtrysk typu common rail i doładowanie. Z drugiej strony został pozbawiony koła dwumasowego, a do tego dopiero w roku 2008 standardem stał się w nim filtr cząstek stałych. Na rynku spotykane są dwie wersje jednostki - o mocy 75 i 90 koni mechanicznych. W międzyczasie inżynierowie podmieniali w dieslu np. wtryskiwacze. Zawsze efekt był jeden. Silnik okazywał się wyjątkowo trwały!

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

Diana Renata Bożek

Prawnik

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »