reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Moto porady > Eksploatacja > Opisy silników > Kompendium: silnik ATE/AER Volkswagen, Seat - 1.0 8v, 50 KM. Wady, zalety, słabe punkty, eksploatacja, modyfikacje, gaz LPG

Kompendium: silnik ATE/AER Volkswagen, Seat - 1.0 8v, 50 KM. Wady, zalety, słabe punkty, eksploatacja, modyfikacje, gaz LPG

Czterocylindrowy silnik o pojemności 1 litra i mocy równych 50 koni mechanicznych przez kilkanaście lat był najtańszą i najbardziej ekonomiczną z benzynowych jednostek napędowych Volkswagena. Ten wybitnie niskobudżetowy silnik ma kilka znaczących zalet, warto jednak pamiętać, że koncernowi Volkswagena zdarzyła się też poważna wpadka przy unowocześnianiu jednostek AER.

Warto pamiętać, ze właśnie te pierwsze w pełni aluminiowe modele bardzo popsuły opinię o tym silniku i zmotywowały Volkswagena do budowy jednostek alternatywnych. (więcej o problemach w sekcji ZALETY, WADY, SŁABE PUNKTY)

Osiągi

Niezależnie jaki kod miała wybita jednostka 1.0 8v moc i moment obrotowy przez cały okres produkcji (silnik wciąż powstaje i jest montowany w autach na rynek Ameryki Południowej) był identyczny.

Spece VW deklarowali, że 999 cm3 generuje dokładnie 50 koni mechanicznych, czyli 37 kilowatów mocy, przy obrotach nie przekraczających 5000 obr./min. Moment obrotowy wynosił 89 Nm i był dostępny w całości już od 3000 obr./min.

Zalety, wady, słabe punkty

Jak już wspomnieliśmy silnik AER jest szalenie prosty. To jego największa zaleta, bo czyni go to automatycznie bardzo tanim w eksploatacji, serwisie i ewentualnych naprawach. Kolejny plus to małe spalanie – na poziomie średnio 6,5 litra/100 km - i bardzo miejski charakter. Pracuje dość cicho, nie trzeba go wkręcać cały czas na wysokie obroty, a długi skok tłoka daje efektywne hamowanie silnikiem.

Awaryjność? Kilka chorób systematycznie dręczy litrowca konstrukcji VW i niestety nie zawsze wynikają one z winy kierowcy. Silnik miał być „niskobudżetowy” i nie zabrakło w nim rozwiązań, które miały wystarczyć na maksymalnie 150 000 kilometrów...

Pierwsza sprawa to wariująca elektronika sterująca silnikiem. W egzemplarzach aut z dużym przebiegiem, błędy diagnostyczne – szczególnie zimą – mogą pojawiać się nawet przy każdym przekręceniu stacyjki. Wszystkiemu winne dwa katalizatory, które gdy się wypalą, ogłupiają jednostkę sterującą. Naprawa jest niestety dość droga, bo wstępny katalizator wbudowany jest w kolektor.

Zobacz też: Czy można i czy warto stosować olej silnikowy lepszej klasy niż zaleca producent pojazdu?

Druga rzecz to olej. Nie można dopuścić, żeby było go za mało, bo silnik się błyskawicznie zatrze. Kiedy jednak będzie go zbyt dużo, silnik „wypluje” wszystkie uszczelki, zacznie palić olej, a w efekcie po kilkunastu tysiącach kilometrów zaczną się problemy ze wskazaniami sondy lambda.

W końcu... Największa wpadka Volkswagena w ostatnich latach dotyczy niestety właśnie tego silnika, ale TYLKO egzemplarzy z aluminiowym blokiem. Problemem jest ODMA. Jej pierwotna konstrukcja jest zła, co powoduje zamarzanie w niej filmu olejowo-wodnego. Efektem jest zatkanie odmy, gromadzenie się wody w silniku i... śmierć jednostki napędowej w konwulsjach przez zatarcie.

reklama

Przydatne formularze online

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama
reklama
reklama

POLECANE

reklama

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

reklama

Prawne ciekawostki

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Mariański Group

Profesjonalizm & Pasja

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
reklama
reklama
reklama