| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | IDEORIA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Moto > Auto i prawo > Auto formalności > Ubezpieczenie pojazdu > Czy ugoda z zakładem ubezpieczeń się opłaca?

Czy ugoda z zakładem ubezpieczeń się opłaca?

Osobom poszkodowanym czasem proponowana jest ugoda. Czy ugoda z zakładem ubezpieczeń się opłaca? Jakie plusy i minusy ma takie rozwiązanie?

Wiele osób pomimo przekonania o słuszności swoich argumentów, nie ma siły i czasu na długą sądową walkę z ubezpieczycielem. Do przeniesienia sporu na wokandę zniechęca również przewlekłość postępowań cywilnych i możliwość poniesienia dość znaczących kosztów po procesowej przegranej, dlatego poszkodowani (np. w wypadkach drogowych), dość często zawierają ugody z ubezpieczycielami. Opłacalność takiego rozwiązania zależy między innymi od warunków zaproponowanych przez zakład ubezpieczeń. Osoba rozważająca ugodę, powinna również wziąć pod uwagę inne aspekty polubownego wariantu. Chodzi między innymi o brak możliwości dochodzenia kolejnych roszczeń w przyszłości.

Ugodę z ubezpieczycielem można zawrzeć też w sądzie

W kontekście ugody z ubezpieczycielem warto pamiętać, że takie porozumienie przyjmie postać pisemnej umowy. Zasady zawierania ugody, zostały dokładnie określone przez kodeks cywilny (KC). Wspomniany kodeks wskazuje, że integralnym elementem każdej ugody są wzajemne ustępstwa. „Umowa nazywana ugodą, która nie posiada kompromisowego charakteru, w praktyce będzie po prostu nieważna. Podobna zasada dotyczy ugód sprzecznych z zasadami współżycia społecznego lub mających na celu obejście przepisów” - mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Każda ugoda musi być dobrowolna i korzystna dla obydwu stron. Nieważna będzie ugoda skutkująca np. ewidentnym wyzyskiem poszkodowanej osoby.

Warto nadmienić, że charakter umowy ma również ugoda zawierana przed sądem. Obecnie coraz częściej mamy do czynienia z takim polubownym sposobem zakończenia postępowania sądowego. Jeżeli strony dojdą do porozumienia w kwestii ugody, to postępowanie przed sądem cywilnym zakończy się poprzez umorzenie (na wniosek obydwu stron) lub wycofanie pozwu przez stronę skarżącą.

Zakończenie postępowania sądowego na wskutek zawarcia ugody, wymaga wniosku obydwu stron lub wycofania pozwu przez osobę, która go wniosła.

Do polubownego zakończenia sporu, coraz częściej zachęcają sędziowie. Trudno się temu dziwić, bo z punktu widzenia obciążonego wymiaru sprawiedliwości, ugoda ma niezaprzeczalną zaletę. Taka umowa zawarta przed sądem, skutkuje definitywnym rozstrzygnięciem sporu i uniemożliwia jego przeniesienie na wyższą instancję. Strony oczywiście muszą dobrowolnie zaakceptować sądową ugodę (podobnie jak w przypadku pozasądowego rozstrzygnięcia sporu). Ugoda sądowa podlega tym samym przepisom kodeksu cywilnego (art. 917 KC - art. 918 KC), jak ugody zawierane w trybie pozasądowym. Co ważne, ugoda zawarta przed sądem staje się ważna i nabiera mocy prawnej dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu kończącego dane postępowanie. Warto wiedzieć, że umorzenie postępowania w pierwszej instancji, powoduje również umorzenie kosztów poniesionych przez strony. Właśnie dlatego sąd nie będzie mógł zadecydować o zwrocie kosztów na rzecz drugiej strony.

Ugoda sądowa nie stanie się ważna zaraz po jej zawarciu. Najpierw musi dojść do formalnego zakończenia postępowania.

Błąd to tylko jedna z przesłanek do podważenia ugody

Osoby zamierzające zawrzeć ugodę z ubezpieczycielem (dotyczącą np. świadczenia z OC dla ofiary wypadku drogowego), powinny dobrze przeanalizować treść proponowanej umowy. Jej standardowym elementem będzie oświadczenie o zrzeczeniu się dalszych roszczeń względem ubezpieczyciela. Wspomniane oświadczenie sprawia, że zakład ubezpieczeń jest skłonny podwyższyć początkową ofertę dotyczącą odszkodowania lub zadośćuczynienia. Warto zdawać sobie sprawę, że proponowana ugoda nie musi obejmować wszystkich konsekwencji wypadku. Czasem ugoda jest związana tylko z określonym świadczeniem (np. rentą) i pozostawia możliwość dochodzenia innych roszczeń na drodze sądowej (m.in. zwrotu kosztów leczenia).

Zrzeczenie się dalszych roszczeń w ramach ugody, nie zawsze musi dotyczyć wszystkich konsekwencji wypadku (np. jednocześnie renty i zwrotu kosztów leczenia).

Ugody na pewno nie warto zawierać zaraz po rozmowie z ubezpieczycielem. Trzeba dać sobie sporo czasu do namysłu, bo późniejsze podważenie ugody w praktyce bywa bardzo trudne. Taka sytuacja wynika z samego sensu ugody, która ma być sposobem na ostateczne zakończenie sporu. Przepisy kodeksu cywilnego wskazują, że uchylenie się od skutków ugody zawartej pod wpływem błędu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy wspomniany błąd był oczywisty. Regulacje z kodeksu cywilnego nie dają też możliwości uchylenia się od skutków ugody z powodu odnalezienia nowych dowodów dotyczących roszczeń. Wyjątek od tej zasady może być zastosowany tylko wtedy, gdy ugodę zawarto w złej wierze.

Przesłanką do unieważnienia ugody jest także: inny niż błąd rodzaj wady oświadczenia woli (brak świadomości lub swobody, pozorność, podstęp, groźba), pozorność umowy lub niezgodność umowy z zasadami współżycia społecznego. W pewnych okolicznościach powołanie się na wyzysk poszkodowanego (patrz art. 388 KC) i związana z tym próba zmiany ugody bywa lepszym rozwiązaniem, niż strategia zakładająca całkowite unieważnienie porozumienia.

W porównaniu do innych umów cywilnoprawnych, ugodę trudniej jest podważyć powołując się na błąd przy jej zawieraniu.

Źródło: Ubea.pl

Czytaj także

Narzędzia przedsiębiorcy

reklama

POLECANE

Nasze recenzje

Ostatnio na forum

Prawne ciekawostki

Eksperci portalu infor.pl

EY

Firma EY jest światowym liderem rynku usług profesjonalnych obejmujących usługi audytorskie, doradztwo podatkowe, doradztwo biznesowe i doradztwo transakcyjne.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »