Strategiczna pułapka polskiego rynku pracy. Firmy uzależnione od pracowników z Ukrainy

REKLAMA
REKLAMA
Pracownicy z Ukrainy od lat stanowią filar polskiego rynku pracy, a dla wielu firm zatrudniających cudzoziemców są podstawą stabilności operacyjnej. Wnioski płynące z raportu „Cudzoziemcy na polskim rynku pracy 2025. Jak biznes ocenia współpracę z pracownikami z zagranicy”, opracowanego przez agencję zatrudnienia Smart Solutions HR, dowodzą, że tak silna koncentracja na jednym kierunku rekrutacyjnym może stać się strategiczną pułapką i źródłem poważnego ryzyka biznesowego, przede wszystkim w obliczu zaproponowanych 20 stycznia 2026 roku zmian legislacyjnych. Odpowiedzią na narastające wyzwania staje się dywersyfikacja, otwarcie się na pracowników z innych części świata oraz zmiana sposobu zarządzania pracownikami z zagranicy.
- Strategiczna pułapka polskiego rynku pracy. Firmy uzależnione od pracowników z Ukrainy. Utrudnienia legalizacyjne
- Nowe kierunki rekrutacji – nie wybór, a konieczność
- Zmiana strategii: imigranci stanowią dziś filary sektorów takich jak przemysł, budownictwo, logistyka czy usługi, bez których gospodarka nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym rytmie
Polski rynek pracy wchodzi w fazę strukturalnego napięcia, którego nie da się już tłumaczyć wyłącznie chwilowymi niedoborami kadrowymi. Według prognoz GUS do 2030 roku liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się o około 1,5 mln. Luka uzupełniana jest pracownikami z zagranicy, w większości obywatelami Ukrainy.
REKLAMA
REKLAMA
Dominacja jednej narodowości była przez lata naturalną odpowiedzią na potrzeby gospodarki – bliskość geograficzna, szybka adaptacja i często znajomość języka, sprzyjały efektywności operacyjnej firm. Jednocześnie jednak potencjał migracyjny Ukrainy powoli się kurczy, a sytuacja geopolityczna czyni ten zasób coraz mniej przewidywalnym.
– Dziś aż 73,9% pracujących w Polsce cudzoziemców stanowią Ukraińcy. Uzależnienie od jednej narodowości sprawia, że polski rynek pracy naraża się na ryzyka strategiczne. Każde zakłócenie w dostępności kandydatów z Ukrainy natychmiast odbije się na stabilności operacyjnej firm – mówi Natalia Myskova, Prezes Zarządu Smart Solutions HR. – Globalna konkurencja o pracowników staje się coraz ostrzejsza. Rozwiązaniem staje się dywersyfikacja kierunków rekrutacji, która przestaje być opcją, a zaczyna być warunkiem odporności systemu zatrudnienia.
POLECAMY: KODEKS PRACY 2026
Strategiczna pułapka polskiego rynku pracy. Firmy uzależnione od pracowników z Ukrainy. Utrudnienia legalizacyjne
Rozszerzenie strategii zatrudnienia o nowe kierunki rekrutacyjne staje się szczególnie ważne pod kątem proponowanych zmian legislacyjnych dla Ukraińców, przedstawionych 29 grudnia 2025 r. w rządowym projekcie ustawy o wygaszeniu części rozwiązań wynikających z tzw. „specustawy ukraińskiej”. Pierwotnie projekt zakładał ograniczenie możliwości szybkiego powierzenia pracy obywatelom Ukrainy wyłącznie do osób objętych ochroną czasowa oraz kolejne wydłużenie zawieszenia biegu terminów w postępowaniach administracyjnych – do marca 2027 r.
REKLAMA
Najnowsze ustalenia z 20 stycznia 2026 r. przewidują jednak utrzymanie ważności dotychczasowych powiadomień o powierzeniu pracy oraz wprowadzenie trzyletniego okresu przejściowego, w którym uproszczona procedura będzie mogła być stosowana także wobec obywateli Ukrainy przebywających legalnie w Polsce, a nie wyłącznie objętych ochroną czasową.
– Z perspektywy pracodawców rozwiązania te stabilizują bieżące zatrudnienie, jednak nie eliminują ryzyka, szczególnie w perspektywie długoterminowej – za kilka lat okres przejściowy zostanie zakończony i znów mogą pojawić się wyzwania w dostępności kandydatów z Ukrainy. Ponadto, nadal przewidziane jest kolejne wydłużenie zawieszenia biegu terminów w postępowaniach administracyjnych, co utrwala niepewność prawną, wydłuża procesy legalizacyjne i utrudnia długofalowe planowanie kadrowe, relokacje czy awanse pracowników. W tym kontekście dalsze opieranie strategii na założeniu „łatwej” dostępności pracowników z Ukrainy staje się coraz bardziej ryzykowne – wskazuje Natalia Myskova.
Nowe kierunki rekrutacji – nie wybór, a konieczność
Firmy coraz wyraźniej dostrzegają konsekwencje wynikające z uzależnienia od jednej grupy narodowościowej. Choć w procesach rekrutacyjnych wciąż dominuje pragmatyzm – liczy się szybkość uzupełnienia wakatów i minimalizacja przestojów – coraz częściej pracodawcy sięgają po kandydatów z innych krajów.
– Ten zwrot nie wynika z mody ani inspiracji globalnymi trendami, lecz z realnego wyczerpywania się dotychczasowego źródła pracowników. Dla wielu branż dywersyfikacja narodowości staje się koniecznością strategiczną. Dane przedstawione w badaniu pokazują jednoznacznie, że mimo coraz większej dywersyfikacji kierunków rekrutacji, wciąż dominującą narodowością pozostają obywatele Ukrainy, ale jednocześnie widać wyraźne symptomy zmiany – firmy zaczynają coraz częściej sięgać po kandydatów z innych części świata. Coraz silniej zaznaczają swoją obecność pracownicy z Ameryki Łacińskiej (17 proc.), Filipin i Indii (po 11 proc.) czy Nepalu (8 proc.) – wskazuje Natalia Myskova.
Co istotne, badanie pokazuje wyraźne różnice między grupami narodowościowymi. Ponad połowa pracodawców (53,5 proc.) ocenia lojalność cudzoziemców jako neutralną, jednak pracownicy z Azji i Ameryki Łacińskiej postrzegani są jako bardziej stabilni i mniej skłonni do częstej zmiany pracy niż Ukraińcy. To również ten czynnik — a nie wyłącznie dostępność — coraz częściej decyduje o zwrocie firm w stronę rynków takich jak Indie, Filipiny, Nepal czy Kolumbia.
Zmiana strategii: imigranci stanowią dziś filary sektorów takich jak przemysł, budownictwo, logistyka czy usługi, bez których gospodarka nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym rytmie
Imigranci stanowią dziś filary sektorów takich jak przemysł, budownictwo, logistyka czy usługi, bez których gospodarka nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym rytmie. Ich obecność w polskich firmach nie jest już tylko „wypełnieniem braków kadrowych” – zatrudnianie obcokrajowców stało się testem dojrzałości organizacyjnej biznesów. Dane z raportu Smart Solutions HR pokazują, że problem nadmiernej koncentracji zatrudnienia nie dotyczy wyłącznie struktury narodowościowej, ale także sposobu zarządzania cudzoziemcami w organizacjach.
Aż 65 proc. firm zatrudnia pracowników z zagranicy głównie lub wyłącznie na stanowiskach fizycznych. Jednocześnie tylko 9 proc. organizacji wykorzystuje potencjał cudzoziemców na stanowiskach biurowych lub specjalistycznych, co ogranicza realną dywersyfikację kompetencyjną zespołów.
– Wraz z różnorodnością narodowościową rośnie znaczenie kompetencji międzykulturowych, integracji i budowania zespołów ponad granicami języka i kultury. Bo migracja to dziś nie tylko ekonomia — to także kultura współpracy, której polski rynek pracy dopiero się uczy. Aby w pełni wykorzystać potencjał cudzoziemców, warto pomyśleć o zmianie strategii i nastawienia – przestać traktować cudzoziemców jako „zastępstwo” za polskich pracowników, a docenić ich kompetencje – zarówno te miękkie, jak i specjalistyczne. Taka strategia z pewnością przyniesie wiele korzyści – nie tylko samej firmie, ale całej polskiej gospodarce – podsumowuje Grażyna Pogan, Business Development Manager w Smart Solutions HR.
POLECAMY: KALENDARZ 2026
Źródło: PR CONSULTANT, Smart Solutions jest czołowym dostawcą usług HR działającym na rynku od 2009 roku. Firma posiada dziewięć oddziałów międzynarodowych i piętnaście biur regionalnych. Smart Solutions HR świadczy usługi takie jak m.in. praca tymczasowa, rekrutacja stała, legalizacja pobytu i pracy cudzoziemców, wsparcie księgowe, assessment center, audyt teczek osobowych oraz szkolenia miękkie. Misją firmy jest pomoc w zwiększaniu wydajności swoich klientów poprzez dostarczanie nowoczesnych rozwiązań i odpowiednich ludzi. Zaufało jej już 700 firm z całego świata. Smart Solutions HR należy do Eclectic Talents Group. W 2024 roku agencja otrzymała prestiżowy certyfikat „Agencja przyjazna pracownikom” przyznawany przez Konfederację Lewiatan oraz Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ).
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



