Zanim zapłacisz chińskiemu dostawcy. Jak sprawdzić, czy to firma, za którą się podaje

REKLAMA
REKLAMA
Według danych GUS w pierwszych jedenastu miesiącach 2025 r. Chiny odpowiadały za 15,5 proc. polskiego importu. Polskiego kontrahenta przed przelewem można sprawdzić na białej liście podatników VAT, m.in. potwierdzając jego status VAT i numer rachunku bankowego. Dla dostawcy z Chin takiej listy nie ma, ale chiński rejestr przedsiębiorstw jest publiczny i pozwala ustalić, z kim naprawdę zawieramy umowę.
- Angielska nazwa to nie nazwa prawna
- 18 znaków, które identyfikują firmę
- Co widać w chińskim rejestrze
- Cztery rozbieżności, które trzeba wyjaśnić przed płatnością
- Pięć kroków przed pierwszym przelewem
- Jedno pytanie, które warto zadać
Angielska nazwa to nie nazwa prawna
Chińska spółka ma jedną nazwę prawną: chińską, zapisaną w licencji handlowej (营业执照, yingye zhizhao). Nazwy angielskie są tłumaczeniami. W obrocie zagranicznym ta sama firma może posługiwać się różnymi angielskimi wersjami swojej nazwy. Dlatego przy identyfikacji kontrahenta pewniejszym punktem odniesienia jest jego zarejestrowana chińska nazwa i kod. Dopóki wszystkie dokumenty wskazują na ten sam podmiot, nie jest to problem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy za podobnie brzmiącą angielską nazwą kryją się dwie różne firmy: jedna podpisuje umowę, a druga przyjmuje pieniądze.
REKLAMA
REKLAMA
18 znaków, które identyfikują firmę
Od 2015 r. w Chinach funkcjonuje jednolity kod identyfikacyjny podmiotów (统一社会信用代码, ang. Unified Social Credit Code, w skrócie USCI). Mimo angielskiej nazwy nie ma on nic wspólnego z ocenami obywateli. To zwykły numer identyfikacyjny, pełni funkcję podstawowego identyfikatora podmiotu, można więc go w uproszczeniu porównać do identyfikatorów takich jak polski NIP czy numer KRS.
Kod ma 18 znaków, cyfr i liter, i jest wydrukowany na licencji handlowej. Warto poprosić dostawcę o skan licencji i przepisać z niego kod.
Co widać w chińskim rejestrze
Kod i nazwę można sprawdzić w publicznym systemie informacji o przedsiębiorstwach (国家企业信用信息公示系统, gsxt.gov.cn). Rejestr pokazuje między innymi:
REKLAMA
- status firmy: aktywna (存续 lub 在业), z cofniętą licencją (吊销) albo wykreślona (注销),
- osobę uprawnioną do reprezentowania spółki (法定代表人),
- adres siedziby,
- zakres działalności,
- datę rejestracji.
Serwis jest chińskojęzyczny, a korzystanie z niego z zagranicy może być utrudnione m.in. przez mechanizmy zabezpieczające i CAPTCHA.
Cztery rozbieżności, które trzeba wyjaśnić przed płatnością
- Umowa a licencja. Nazwa kontrahenta w umowie powinna być identyczna z chińską nazwą w rejestrze, a nie tylko z angielską wersją ze strony internetowej.
- Faktura a umowa. Faktura proforma powinna pochodzić od tej samej firmy, która podpisuje umowę. Jeśli wystawia ją inny podmiot, dostawca powinien wyjaśnić dlaczego.
- Rachunek bankowy. Najbezpieczniej, gdy beneficjent rachunku jest tym samym podmiotem, który widnieje w umowie i na licencji. Jeśli płatność ma trafić do innej spółki, osoby prywatnej lub podmiotu w innym kraju, przed przelewem trzeba ustalić i udokumentować, z czego wynika ta różnica.
- Producent a pośrednik. Wiele firm, które przedstawiają się jako fabryki, to spółki handlowe. Zakres działalności i adres siedziby w rejestrze mogą dostarczyć wskazówek, czy mamy do czynienia z producentem czy spółką handlową, ale same tego nie przesądzają. Pośrednik nie jest niczym złym, ale warto wiedzieć, komu się płaci i kto odpowiada za towar.
Szczególną ostrożność warto zachować, gdy dostawca nagle podaje nowy numer rachunku. Podmiana rachunku na fakturze nie musi wiązać się z włamaniem do systemu bankowego. Przestępcy mogą podszyć się pod kontrahenta i przekazać fałszywe dane do płatności. Jak opisał w marcu 2026 r. portal Telepolis, warszawska firma otrzymała podmienioną fakturę na milion euro. Do wyłudzenia nie doszło, bo pracownik sprawdził dokument przed płatnością.
Pięć kroków przed pierwszym przelewem
- Poproś o skan licencji handlowej i przepisz z niego chińską nazwę oraz 18-znakowy kod USCI.
- Sprawdź kod w rejestrze gsxt.gov.cn: status, adres, osobę reprezentującą spółkę i zakres działalności.
- Porównaj nazwę z rejestru z nazwą w umowie, na fakturze proforma i w danych rachunku bankowego.
- Każdą zmianę numeru rachunku potwierdź telefonicznie lub przez znany wcześniej kanał kontaktu, a nie odpowiadając na e-mail, w którym przyszła nowa informacja.
- Wpisz do umowy chińską nazwę dostawcy i kod USCI oraz określ, na jaki rachunek i na rzecz jakiego podmiotu mają trafiać płatności.
Jedno pytanie, które warto zadać
Weryfikacja chińskiego dostawcy nie wymaga na początek wyjazdu do Chin ani kosztownych raportów. Najważniejsze pytanie brzmi: czy firma w umowie, na fakturze i na rachunku bankowym to ten sam podmiot, który widnieje w chińskim rejestrze? Jeśli tak, ryzyko pomyłki lub oszustwa przy pierwszej płatności wyraźnie spada. Jeśli nie, lepiej wyjaśnić to przed przelewem niż po nim.
NIS2 w Polsce. Jak przygotować firmę na nowe wymogi cyberbezpieczeństwa
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



