| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > Windykacja > Wierzyciel i dłużnik > Bat na dłużnika

Bat na dłużnika

14 czerwca br. weszła w życie nowa ustawa regulująca działalność biur informacji gospodarczej. Co to oznacza w praktyce, czy pomoże ona nadać oficjalny status dłużnika kilku milionom nowych podmiotów - zarówno osobom fizycznym jak i przedsiębiorstwom. A taki status oznacza same kłopoty.

Co to jest BIG

Biura informacji gospodarczej (BIG) to rejestry, do których trafiają firmy lub konsumenci zalegający z opłatami lub nie wywiązujący się ze swoich finansowych zobowiązań. Bazy tego typu przyjmować i udostępniać mogą również informacje pozytywne tzn. o terminowo spłaconym zobowiązaniu.

W naszym kraju istnieją trzy BIG-i: Rejestr Dłużników ERIF BIG S.A., InfoMonitor BIG S.A. oraz Krajowy Rejestr Długów BIG S.A. Dotychczas swoich dłużników do BIG-ów mogły wpisywać jedynie wymienione w ustawie podmioty gospodarcze oraz jednostki samorządu terytorialnego w zakresie dłużników alimentacyjnych. Co więcej w momencie, gdy zaległości zostały sprzedane np. firmom windykacyjnym, informacje o nierzetelnych płatnikach znikały z obiegu rynkowego. W ten sposób setki tysięcy faktycznych dłużników zachowywało w rejestrze czyste konto. Mimo niespłaconych wierzytelności mogli się czuć właściwie bezkarnie i zaciągać kolejne zobowiązania.

Bat na Kowalskiego

Taka praktyka została ukrócona. 29 kwietnia 2010 roku Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, wykonujący obowiązki prezydenta, podpisał nową Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie informacji gospodarczych, która reguluje działalność Biur Informacji Gospodarczej. Treść dokumentu została opublikowana w Dzienniku Ustaw w połowie Maja.

Od 14 czerwca, gdy ustawa weszła w życie, dłużników mogą wpisywać do BIG-ów także osoby prywatne. Każdy może więc umieścić w nich pracodawcę, który nie wypłaca pensji albo biuro podróży zwlekające z odszkodowaniem za niewypełnienie umowy.

Polski konsument do BIG dopisać może także sprzedawcę, który ociąga się ze zwrotem pieniędzy za wadliwy towar czy nawet znajomego, który nie oddał pożyczki.

Aby przeciętny Kowalski mógł dopisać swojego dłużnika do BIG, dług musi być przeterminowany od co najmniej 60 dni i stwierdzony prawomocnym wyrokiem sądu z nakazem zapłaty, który jednoznacznie potwierdza zasadność roszczenia.

Najpóźniej dwa tygodnie przed terminem wpisu osoby fizycznej, dłużnik musi otrzymać list polecony z informacją, że dane o jego zadłużeniu mogą trafić do BIG.

Porównaj: Co gdy poręczyłeś czyjś dług

Bat na Kowalskiego przedsiębiorcę

Zbliżone warunki musi spełnić przedsiębiorca, który chce do rejestru dłużników dopisać dane podmiotu, od którego np. nie otrzymał należnej zapłaty. Tutaj kwota musi przekraczać 500 zł, gdy dłużnikiem jest firma i 200 zł, gdy zadłużenie pochodzi od osoby nie prowadzącej działalności gospodarczej. I nie jest potrzebny sądowy wyrok. Wystarczy umowa lub niespłacona faktura. Na miesiąc przed terminem wpisu trzeba też o zamiarze dłużnika poinformować listem poleconym. Uwaga – nieodebranie listu nie zabezpiecza dłużnika przed wpisem.

reklama

Źródło:

INFOR

Zdjęcia

Biura informacji gospodarczej (BIG) to rejestry, do których trafiają firmy lub konsumenci zalegający z opłatami lub nie wywiązujący się ze swoich finansowych zobowiązań.
Biura informacji gospodarczej (BIG) to rejestry, do których trafiają firmy lub konsumenci zalegający z opłatami lub nie wywiązujący się ze swoich finansowych zobowiązań.

E-urząd Cyfrowe usługi publiczne. Poradnik dla administracji i przedsiębiorców (książka)79.00 zł

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Realizuje rządową politykę ochrony konsumentów

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »