| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Biznes > Prawo > Windykacja > ABC windykacji > Zajęcie wynagrodzenia przez komornika - co robić?

Zajęcie wynagrodzenia przez komornika - co robić?

Zajęcie wynagrodzenia za pracę przez komornika jest jednym z popularnych sposobów windykacji długu. Zdarza się jednak, że komornik może się pomylić i zająć wynagrodzenie przypadkowej osoby. W jaki sposób bronić się przed zajęciem wynagrodzenia przez komornika?

Na poniedziałkowy dyżur prawnika przychodzi 56-letnia Pani Elżbieta. Jest bardzo zdenerwowana. W rękach nerwowo ściska niewielki plik dokumentów. Wchodzi niepewnie do pokoju prawnika, siada i wybucha płaczem. Skonsternowany mecenas przejmuje powoli dokumenty, podając chusteczkę higieniczną. Okazało się, że do pracodawcy Pani Elżbiety przyszło pismo z pieczęcią komornika zatytułowane „Zajęcie wynagrodzenia za pracę i wezwanie do dokonywania potrąceń”. Konsumentka powoli uspokaja się. Wyjaśnia, że nie wie w ogóle, o co chodzi. Jej umowa z operatorem wskazanym w piśmie komornika została wypowiedziana blisko 10 lat temu. Co prawda towarzyszyły temu niezbyt przyjemne okoliczności, ale już od dawna nie było żadnej korespondencji od operatora, a teraz czeka ją taki wstyd. Wszyscy w pracy pomyślą, że jest dłużnikiem, a przecież ona nawet sprzętu kuchennego na raty nie bierze, a co dopiero kredyty.

Sytuacja ta - choć brzmi jak wstęp do kiepskiej powieści - może przydarzyć się każdemu z nas.

W związku z tym zajmijmy się zagadnieniami dotyczącymi przedawnienia roszczeń telekomunikacyjnych, a także tym, jakie kroki należy niezwłocznie podjąć po uzyskaniu informacji, że komornik zajmuje nasze konto lub wynagrodzenie albo emeryturę bądź rentę.

Porozmawiaj o tym na naszym FORUM!

Gdy tylko otrzymamy od komornika zawiadomienie o wszczęciu egzekucji na podstawie prawomocnego nakazu zapłaty, najczęściej z Sądu w Lublinie, tzw. e-sądu, opatrzonego klauzulą wykonalności, o którym pierwszy raz słyszymy, należy jak najszybciej udać się np. do oddziału Federacji Konsumentów, w celu sporządzenia przez prawnika odpowiednich pism do sądu. Pismo do sądu, zatytułowane wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu wraz ze sprzeciwem oraz wnioskiem o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności, należy nadać listem poleconym w terminie 7 dni od dnia uzyskania informacji o toczącym się postępowaniu egzekucyjnym. Wymagane dokumenty możemy wypełnić sami, korzystając z formularzy dostępnych w Internecie, ale możemy również liczyć na pomoc prawnika lub doradcy konsumenckiego np. w oddziale FK. Niezależnie od tego, kto sporządzi pisma, to my musimy zebrać i przedstawić wiarygodne dowody, które będą świadczyć o tym, że nie z naszej winy nakaz zapłaty nigdy do nas nie dotarł, i opisać je w uzasadnieniu wniosku.

Wezwanie do wykonania umowy

Naganną praktyką stało się wysyłanie nakazów przez e-sąd na nieaktualne adresy konsumentów. Listy polecone przesłane przez sąd i nieodebrane po dwukrotnym awizowaniu sąd uważa za doręczone, tzw. doręczenie zastępcze. W ten właśnie sposób nakaz się uprawomocnia. Sąd nadaje mu klauzulę wykonalności, a wierzyciel, najczęściej firma windykacyjna, udaje się do komornika w celu wyegzekwowania długu. W takim wypadku w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu i pozostałych pismach należy wskazać nowy adres i dokumenty to potwierdzające. Każda okoliczność, która pozwoli nam uprawdopodobnić, że nie byliśmy w stanie odebrać pisma z placówki pocztowej jest bardzo istotna, np. zaświadczenie potwierdzające zameldowanie pod innym adresem, umowa najmu czy zakupu mieszkania, rachunki za prąd, gaz itp. wystawione na nasze nazwisko i związane z obecnym adresem zamieszkania.

Kiedy sprzedawca może odmówić sprzedaży?

Jeśli sąd da wiarę naszemu wnioskowi, sprzeciw od nakazu zapłaty zostanie uznany za wniesiony w terminie. Nasza sprawa trafi do sądu właściwego dla naszego miejsca zamieszkania i będziemy mieli szansę przedstawienia okoliczności, dla których pieniądze nie należą się operatorowi telekomunikacyjnemu.

Jednym z takich argumentów jest zarzut przedawnienia. Sąd nie bada tego z urzędu. Oznacza to, że musimy sami zgłosić tę kwestię w sprzeciwie. W przypadku spraw telekomunikacyjnych przedawnienie wynosi 3 lata od daty wymagalności faktury.

Niestety, Pani Elżbieta będzie musiała podjąć wiele działań, by odwrócić sytuację, choć w ogóle cała sprawa nie powinna jej dotyczyć, bardzo dawno uległa przedawnieniu.

Kim jest interwenient uboczny?

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Wojciech Drapała

Adwokat

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »