BIZNES | GOSPODARKA | Koniunktura w branży budowlanej
Od początku roku firmom budowlanym przybyło 50 tys. pracowników
Firmy deweloperskie mają problemy ze sprzedażą nowo wybudowanych budynków, za to firmy zajmujące się budownictwem nadal nie narzekają na brak pracy.
Budownictwo ciągle jest najszybciej rosnącą branżą w polskiej gospodarce. W pierwszej połowie 2008 roku wartość robót budowlano-montażowych wzrosła o ponad 18 proc.
- Tylko w czerwcu wzrost w budownictwie wyniósł 21 proc. - mówi prof. Zofia Bolkowska, ekspert Polskiej Izby Przemysłowo-Handlowej Budownictwa.
W tej sytuacji nie należy się dziwić, że w pierwszej połowie tego roku do użytku oddano prawie 68 tys. nowych mieszkań. Oznacza to wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem o 28 proc.
Na pierwszy rzut oka sytuacja w budownictwie jest więc bardzo dobra. Perspektywy nie są jednak już tak różowe. Deweloperzy co prawda realizują rozpoczęte inwestycje, ale wstrzymują się z nowymi. Firmy budowlane powinny się więc liczyć z mniejszym popytem na ich usługi w następnych miesiącach. Spowolnienie w budownictwie mieszkaniowym nie musi jednak oznaczać automatycznie kłopotów całej branży, bo mieszkaniówka to 15-16 proc. rynku.
- Jeżeli rzeczywiście będą realizowane duże programy drogowe, to wzrost w następnych miesiącach powinien wynieść ponad 20 proc. - prognozuje prof. Bolkowska.
Tylko nieco mniejszym optymistą jest Konrad Jaskóła, prezes Polimex-Mostostal.
- Spodziewam się wzrostu sprzedaży naszych usług w tym roku o 15-20 proc. - mówi prezes Jaskóła.
Potwierdza, że nadal realizowanych jest niewiele dużych projektów infrastrukturalnych.






