PROCEDURY | Rozliczenia podatkowe firm
Nabywca majątku nie poniesie odpowiedzialności za długi
Od 2009 roku zmieni się zakres odpowiedzialności za długi podatkowe. Nabywca składników majątku firmy nie będzie odpowiadał solidarnie za zaległości. Zdaniem ekspertów to dobra zmiana, która wyeliminuje dzisiejsze pułapki.
ZMIANA PRAWA
Z Ordynacji podatkowej zostanie wykreślony przepis o odpowiedzialności nabywcy składników majątku, których jednostkowa wartość przekracza 15 tys. zł. Oznacza to, że nabywcy składników majątkowych z majątku trwałego zbywcy (nieruchomości, środki trwałe), niestanowiących przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, nie będą odpowiedzialni solidarnie ze zbywcą za jego ewentualne zaległości podatkowe.
Zdaniem ekspertów to dobra wiadomość. Przepisy w obecnym brzmieniu nie uwzględniają praktyki związanej ze sprzedażą środków trwałych. Wyprzedaż składników majątku, w przypadku kłopotów finansowych przedsiębiorców, jest zjawiskiem powszechnym, a nabywca środka trwałego co do zasady nie bada kondycji finansowej zbywcy, jak ma to miejsce przy nabywaniu przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części. Często więc osoba kupująca środki trwałe firmy wpada w swoistą pułapkę, którą zastawia na niego nieuczciwy sprzedawca. Musi odpowiadać za długi podatkowe solidarnie z przedsiębiorcą.
Zaufanie do państwa
Proponowana zmiana przepisów jest korzystna dla nabywców poszczególnych składników majątku przedsiębiorstwa. Według Mirosławy Przewoźnik-Kurzycy, szefa zespołu do spraw postępowań podatkowych Kancelarii Balans, jej wprowadzenie spowoduje, że zakup od firmy np. samochodu, który był przez nią wcześniej wykorzystywany w działalności, nie będzie już wiązał się z ryzykiem, że nabywca odpowie za zaległości podatkowe tej firmy. Nabywcy pojedynczych składników majątku firmy często nie sprawdzają sytuacji tej firmy, gdyż wymagałoby to wystąpienia do urzędu skarbowego o wydanie specjalnego zaświadczenia, na co zresztą zbywca musi się zgodzić.
Niejednokrotnie nie mają nawet świadomości istnienia przepisu, który może spowodować, że fiskus od nich zażąda zapłaty podatku, z którym zalegał zbywca. Jest to zrozumiałe - nie można wymagać, aby każdy znał regulacje dotyczące podatków w najdrobniejszych szczegółach, a ten przepis niewątpliwie do takich szczegółowych unormowań należy.
- Zmiana ta zasługuje także na pozytywną ocenę z punktu widzenia realizacji zasady zaufania do państwa i stanowionego przez to państwo prawa - eliminuje bowiem swoistą pułapkę, w którą może wpaść każdy - argumentuje Mirosława Przewoźnik-Kurzyca.
Wskazana czujność






