| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Zmiany w kodeksie pracy – rozbieżności w Sejmie

Zmiany w kodeksie pracy – rozbieżności w Sejmie

Posłowie są przeciwni wprowadzeniu zmian w kodeksie pracy, które przedstawiło PO. Propozycja sześciodniowego tygodnia pracy spotkała się również z krytyką Sądu Najwyższego i Inspekcji Pracy. Zmiany mają jednak nie oznaczać odebrania wolnych sobót.

"Z taką filozofią nigdy się nie zgadzaliśmy i nigdy się nie zgodzimy"- dodał. Wskazał, że jego klub poprze wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Podobne zdanie wyraziła Zofia Popiołek z Twojego Ruchu. "To wydaje się być zmianą jednego artykułu, ale jest zmianą sposobu myślenia" - mówiła. Jej zdaniem wbrew twierdzeniom z uzasadnienia do projektu, pogarsza on sytuację pracowników i może stworzyć dla nich "ogromne perturbacje". "My tego projektu nie możemy poprzeć. Uważamy, że nie tędy droga" - zadeklarowała.

Również Tadeusz Woźniak z KPSP określił proponowane zmiany jako zagrożenie dla pracowników. "Sformułowanie +na jego (pracownika - PAP) wniosek+ jest obłudne i pokrętne" - mówił, przekonując, że na polskim rynku pracy pracodawcy będą bezlitośnie wykorzystywać pracowników.

"Wracamy do drapieżnego kapitalizmu. (...) Powinniście Państwo (z PO) się wstydzić. (...) To jest atak w tego, który jest słaby i nie potrafi się bronić" - oskarżał Woźniak, którego zdaniem wprowadzenie proponowanych zmian uderzyłoby także w rodzinę.

"Klub Parlamentarny Sprawiedliwej Polski będzie głosował za odrzuceniem tego projektu" - stwierdził.

Paweł Sajak z koła BiG również nie oszczędził projektu. "Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. (...) Rozumiem intencję projektodawcy, też chciałbym, żeby obywatele zarabiali więcej, ale to nie jest sposób" - mówił.

Przewidywał, że proponowane rozwiązania pozbawią pracowników prawa do wypoczynku i będą miały negatywny wpływ na rynek pracy. "Zamiast tworzyć nowe miejsca pracy, pracodawcy będą woleli wykorzystać doświadczonego pracownika" - mówił. Dodał, że jego BiG będzie głosowało za odrzuceniem projektu.

Podczas sejmowej debaty głos zabrał wiceminister pracy Radosław Mleczko. Jak powiedział, że nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska rządu wobec propozycji posłów PO. "Wydaje się, że z jednej strony można powiedzieć, że istnieje potrzeba ujednolicenia tych rozwiązań w odniesieniu do niedzieli, świąt i dni wynikających z przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Z drugiej zaś strony nie można nie dostrzec tych uwag, które zostały sformułowane wobec projektu zarówno w odniesieniu do uwag inspektora pracy, ale też innych m.in. Sądu Najwyższego" - mówił.

W opinii Sądu Najwyższego opublikowanej na stronach internetowych Sejmu, czytamy: "Należy jednak zwrócić uwagę, że umożliwienie kompensowania dodatkowym wynagrodzeniem pracy w dniu wolnym od pracy na wniosek pracownika prowadziłoby w praktyce do wypaczenia konstrukcji przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy i prawa pracownika do odpoczynku tygodniowego. Regulacja, zgodnie z którą praca w dni wolne, w niedziele i święta ma być kompensowana w zasadzie udzieleniem innego dnia wolnego, jest konstrukcją mającą aksjologiczne uzasadnienie w prawie pracownika do odpoczynku. To prawo pracownika nie może zostać zamienione na ekwiwalent pieniężny".

SN zwrócił też uwagę, że "dopuszczenie kompensaty pieniężnej za pracę w dniu wolnym na wniosek pracownika oznaczałoby w istocie uznanie dopuszczalności sprzedaży przez pracownika prawa do wypoczynku. Pracodawcom otwierałoby drogę do szerokiego korzystania z nadliczbowej pracy pracowników w dni wolne".

Wymiar czasu pracy w 2015 r.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

SaldeoSMART

SaldeoSMART to ewolucja w księgowości.

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »