WSA w Lublinie o interpretacji prawa unijnego
Producenci energii mogą wnioskować o zwrot akcyzy
Podatek akcyzowy nie jest należny od producentów energii elektrycznej. Dyrektywę energetyczną należy w tym względzie stosować bezpośrednio - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Dzięki takiemu wyrokowi producenci energii mają duże szanse na odzyskanie nadpłat podatku.
W rozpatrywanej sprawie skarżąca spółka zapłaciła sprzedając
elektrowni wytworzoną przez siebie energię elektryczną podatek
akcyzowy na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 5 i art. 11
ust. 1 ustawy z 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym (Dz.U. nr
29, poz. 257 z późn. zm.).
Natomiast zgodnie z przepisami wspólnotowymi obowiązek
podatkowy w akcyzie nie powstanie tak długo, jak energia
elektryczna nie zostanie dostarczana odbiorcom finalnym. Energia i
gaz ziemny podlegają podatkom, które stają się wymagalne w
momencie dostawy przez dystrybutora.
Polska mogła stosować okres przejściowy do 1 stycznia 2006 r. w
celu dostosowania systemu opodatkowania energii do ram
wspólnotowych. Niestety do dziś przepisy ustawy akcyzowej w
tym zakresie nie zostały zmienione i podatek od energii nadal jest
pobierany od producentów zamiast od
dystrybutorów.
W związku z tym WSA w Lublinie uznał, że dyrektywa energetyczna
obowiązuje bezpośrednio od 1 stycznia 2006 r. To z kolei oznacza,
że producenci energii mogą nie płacić podatku akcyzowego, gdyż
obowiązek zapłaty podatku akcyzowego powstaje z chwilą dostawy
energii elektrycznej do odbiorcy końcowego (konsumenta), a nie z
chwilą wydania energii elektrycznej. Co wyrok WSA oznacza dla
podatników?
Według Hanny Filipczyk, menedżera w Accreo Taxand, stanowisko
zajęte przez WSA zasługuje na aprobatę. Uzasadnienie nie pozostawia
wątpliwości, że przepis dyrektywy energetycznej można stosować
bezpośrednio - od 1 stycznia 2006 r. podatek akcyzowy od energii
powinien być nakładany dopiero w momencie dostawy energii do
odbiorcy finalnego.
- Akcyza jest należna od producenta tylko w przypadku, gdy
dostarcza on energię bezpośrednio konsumentowi (lub produkuje ją na
własne potrzeby). Choć wyrok jest nieprawomocny (i zapewne zostanie
zaskarżony przez dyrektora izby celnej do NSA), stanowi dla
podatników ważny argument w sporach z fiskusem -
argumentowała Hanna Filipczyk.







