| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Firmy czekają na orzeczenie TK w sprawie korekt deklaracji VAT

Firmy czekają na orzeczenie TK w sprawie korekt deklaracji VAT

Podatnicy, którym urzędy skarbowe nie pozwoliły na złożenie korekty deklaracji podatkowej VAT, liczą na korzystny wyrok Trybunału Konstytucyjnego. TK zbada, czy można było pozbawić prawa do korekty firmy kontrolowane przez urzędy skarbowe.

Trybunał sprawdzi, czy zgodny z konstytucyjną zasadą równości był art. 81b par. 3 Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym od września 2005 r. do grudnia 2008 r. Z pytaniem w tej sprawie wystąpił do TK Naczelny Sąd Administracyjny.

Skierowany do TK przepis mówił, że firma może złożyć skuteczną korektę deklaracji po zakończeniu kontroli podatkowej prowadzonej przez urząd skarbowy, z wyjątkiem jednak korekty podatku VAT. Natomiast ustawa o kontroli skarbowej zawierała zapis, który pozwalał złożyć korektę VAT podatnikom kontrolowanym przez urzędy kontroli skarbowej.

NSA rozpatrywał sprawę spółki skontrolowanej przez urząd skarbowy. Po zakończeniu kontroli firma złożyła do urzędu korektę deklaracji VAT, ale urząd jej nie przyjął. Firma skierowała sprawę do wojewódzkiego sądu administracyjnego, a gdy tam przegrała, złożyła skargę kasacyjną do NSA. Sąd ten uznał, że nie ma uzasadnienia dla zróżnicowania sytuacji podatników kontrolowanych przez urzędy skarbowe i urzędy kontroli skarbowej i wystąpił o rozstrzygnięcie do TK.

"Jeżeli podatnik miał pecha i kontrolę prowadził u niego urząd skarbowy, który stwierdził nieprawidłowości w zakresie VAT, to nie mógł złożyć skutecznej korekty deklaracji VAT. Korekta pozwoliłaby firmie uniknąć części negatywnych konsekwencji, które wynikały z faktu niezapłacenia podatku w odpowiedniej wysokości. Jeżeli ten sam podatnik zostałby skontrolowany przez organ kontroli skarbowej, a nie urząd skarbowy, to prawo do korekty przysługiwałoby mu" - wyjaśnia doradca podatkowy z kancelarii Grynhoff Woźny Maliński, Andrzej Próchnicki, który reprezentował przed NSA skarżącą firmę.

Próchnicki wytłumaczył, że wobec podatnika, który nie mógł skorygować błędnego zeznania, było wszczynane postępowanie podatkowe, a następnie wydawana decyzja naczelnika US. Określała ona podatek w właściwej wysokości, kwotę zaległości podatkowej z odsetkami oraz dodatkowe kary: tzw. sankcję w VAT (obecnie już jej nie ma - PAP) i mandat. Gdyby podatnik mógł złożyć skuteczną korektę, dodatkowych kar mógłby uniknąć.

Według doradcy istnieje duże prawdopodobieństwo, że sporne przepisy są niezgodne z Konstytucją. "Wobec prawa wszyscy podatnicy powinni być równi i jednakowo traktowani" - ocenia Próchnicki. Dodał, że korekta deklaracji podatkowej po zakończeniu kontroli podatkowej jest obecnie podstawową formą korygowania przez podatnika błędów, zauważonych przez organy podatkowe albo organy kontroli skarbowej w toku kontroli podatkowej.

"Dzięki niej podatnik ma szansę po zakończeniu kontroli, a przed wszczęciem postępowania podatkowego do podjęcia kroków zmierzających do usunięcia błędów wskazanych przez organ kontroli, co najważniejsze, bez ponoszenia konsekwencji karno skarbowych" - zaznaczył.

Zdaniem Próchnickiego orzeczenie Trybunału będzie istotne dla tych podatników, którzy w czasie obowiązywania przepisów mieli kontrole urzędu skarbowego, zostali pozbawienia prawa do złożenia skutecznej korekty deklaracji VAT i przez to zapłacili zaległy podatek wraz z dodatkowymi karami.

Uznanie przez TK przepisów Ordynacji podatkowej za niezgodne z Konstytucją RP dawałoby takim firmom - w opinii Próchnickiego - możliwość ubiegania się o wzruszenie decyzji wydanych na podstawie tych przepisów. W konsekwencji podatnicy, których korekty zostały przez organy podatkowe uznane za bezskuteczne, mogliby ubiegać się o zwrot nienależnie zapłaconych kwot sankcji w VAT.

Także Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy z kancelarii Kolibski Nikończyk Dec & Partnerzy uważa, że nie ma żadnej podstawy do różnicowania podatników, którzy byli kontrolowani przez organy podatkowe i organy kontroli skarbowej.

"W tym przypadku najprawdopodobniej doszło do naruszenia konstytucyjnej zasady równości. Firma mogła być skontrolowana albo przez urząd skarbowy, albo przez UKS, a kompetencje organów w zakresie kontroli pokrywały się. Dla uprawnień podatnika do złożenia korekty nie powinno mieć znaczenia, kto go kontroluje" - podkreśla Nikończyk.

Jego zdaniem uznanie przez TK, że wskazane przez NSA przepisy były niezgodne z Konstytucją, będzie miało znaczenie dla podatników, którzy wbrew przepisom próbowali skorygować deklaracje. "Obawiam się, że z orzeczenia nie będą mogli skorzystać podatnicy, którzy nie próbowali złożyć korekt" - ocenił.

Trybunał Konstytucyjny nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Agnieszka Lisak

Radca prawny, ekspert w dziedzinie prawa gospodarczego

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »