| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Deweloperzy ograniczają dostęp do usług internetowych

Deweloperzy ograniczają dostęp do usług internetowych

Spółdzielnie i deweloperzy nie mają prawa ograniczać operatorom telekomunikacyjnym dostępu do nieruchomości. Prezes UOKiK może uznać, że deweloper ogranicza konkurencję i nadużywa pozycji dominującej na lokalnym rynku. Operator, który poniósł szkodę w efekcie naruszenia prawa konkurencji, ma prawo dochodzić odszkodowania.

Na tym osiedlu operatorem publicznym był Dialog.

- UOKiK stwierdził, że wykorzystanie przez FineMEDIA sieci operatora publicznego było nieopłacalne. Sprawdzaliśmy więc, czy istnieje techniczna możliwość położenia sieci jeszcze jednego przedsiębiorcy - dodaje Wojciech Szyńkarczuk.

Gdy projektanci potwierdzili, że nie ma technicznych przeszkód, aby położyć sieci kolejnego przedsiębiorcy, postępowanie dewelopera zostało uznane za naruszenie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

- Prawo stanowi, że właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości powinien podpisać z operatorem na jego wniosek umowę określającą warunki dostępu do nieruchomości. Niestety, realia są odmienne - ocenia Paweł Nowacki z działu inwestycji FineMEDIA.

- Spółki żądają od operatora spełnienia niczym nieuzasadnionych warunków. Krakowski deweloper, budujący osiedle w okolicach Wrocławia, żądał od operatorów za wejście na nieruchomość prawie pół miliona złotych, której de facto żaden operator nie jest w stanie odrobić, zakładając świadczenie usług na jego budynkach przez 40-50, a może i więcej lat - twierdzi Paweł Nowacki.

Podobne problemy mają operatorzy ze spółdzielniami.

- UOKiK w Bydgoszczy stwierdził że Spółdzielnia Mieszkaniowa Lubicz naruszyła przepisy, nadużywając pozycji dominującej poprzez nieuzasadnioną odmowę zgody na wejście konkurencyjnego operatora telewizji kablowej do zasobów mieszkaniowych spółdzielni z pracami instalacyjnymi - informuje Marek Wieczorkiewicz z firmy Petrus.

Urząd nałożył na spółdzielnię karę ponad 21 tys. zł.

- UOKiK potwierdził, że odmowa udzielenia zgody nie mogła być uzasadniona przyczynami, na które powoływała się SM Lubicz, tj. brak technicznych możliwości, brak uzgodnień budowlanych na wejście ze światłowodem czy też uciążliwość robót budowlanych - dodaje.

Spółdzielnie swoje zastrzeżenia do kolejnych operatorów, którzy chcą świadczyć usługi, tłumaczą koniecznością zachowania porządku na swoich nieruchomościach.

- Chcieliśmy, żeby roboty, które będą wykonywane, były prowadzone bez zbędnych zniszczeń i wykopów. W końcu doszliśmy do porozumienia z operatorem - mówi Włodzimierz Niklas, prezes Zarządu Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, przeciwko której toczy się postępowanie przed UOKiK.

Nieruchomości

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

Ewa GrĄczewska-Ivanova

ewa.graczewska-ivanova@infor.pl

OPINIA

Robert Gago

radca prawny, szef Praktyki Prawa Konkurencji w Kancelarii Lovells

Każdy podmiot, który poniósł szkodę wskutek naruszenia prawa konkurencji, ma prawo dochodzenia przed sądem cywilnym odszkodowania obejmującego również kwotę utraconych zysków. W przypadku wydania decyzji UOKiK sytuacja poszkodowanego jest korzystniejsza, ponieważ nie musi udowadniać, że doszło do naruszenia prawa, a pozostaje tylko udowodnienie związku przyczynowego oraz wysokości szkody. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 23 lipca 2008 r. (sygn. akt III CZP 52/08) decyzja UOKiK stwierdzająca nadużycie pozycji dominującej czy też antykonkurencyjne porozumienie jest wiążąca dla sądu cywilnego. Nawet gdy taka decyzja nie została wydana, sądy mają kompetencję do samodzielnego stwierdzenia naruszenia prawa antymonopolowego.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Rafał Kornat

Adwokat kościelny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »