| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Duże firmy spożywcze dostaną dotacje z UE

Duże firmy spożywcze dostaną dotacje z UE

Od 2009 roku firmy spożywcze skorzystają ze wsparcia w programie Innowacyjna Gospodarka. Pomoc będzie dla firm mających roczny dochód przynajmniej 200 mln euro. Przedsiębiorca może liczyć na dotację refinansującą nawet połowę inwestycji.


Ministerstwo Rozwoju Regionalnego (MRR) zmienia przepisy, aby umożliwić największym firmom spożywczym korzystanie z unijnych dotacji, dowiedziała się GP. Już od stycznia 2009 r. duże firmy z branży będą mogły starać się o wsparcie ze środków UE.

Firmy działające w branży spożywczej, podobnie jak rolnicy, mają swoją oddzielną pulę dotacji w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). Ponieważ jest on przedłużeniem unijnej polityki rolnej, to zarządza nim w Polsce resort rolnictwa. Wskutek nieporozumienia między tym ministerstwem a MRR duże firmy spożywcze zostały pozbawione dostępu do środków. Chodzi o przedsiębiorstwa, które zatrudniają więcej niż 750 osób lub ich roczny dochód przekracza 200 mln euro - nie mogą skorzystać z unijnych dotacji z PROW ani z innych programów.

Niespodzianką jest to, że środki będą dla nich dostępne nie w ramach PROW, ale w Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka (PO IG).

- Zanim przedsiębiorcy będą mogli rozpocząć składanie wniosków, konieczna będzie zmiana dokumentu, który określa, kto może ubiegać się o dotacje z określonych programów unijnych - mówi Anita Wesołowska z MRR.

To w nim zostały zawarte zapisy, które uniemożliwiają liderom branży spożywczej sięganie po wsparcie.

Z naszych informacji wynika, że zmiana zostanie zaakceptowana 17 grudnia, kiedy zbierze się komitet koordynujący wdrażanie wszystkich funduszy strukturalnych w Polsce.

- Mam nadzieję, że komitet przychyli się do naszej propozycji, szczególnie że jest ona korzystna dla przedsiębiorców - mówi Anita Wesołowska.

Branża spożywcza entuzjastycznie, ale z obawami podchodzi do pomysłu resortu rozwoju regionalnego. Jak mówi Witold Choiński, prezes Stowarzyszenia Polskie Mięso, błąd urzędników pozbawił firmy spożywcze środków na niezbędne inwestycje.

- Pozytywnie oceniamy ten pomysł. Oby na nim się nie skończyło - mówi Andrzej Pawelczak z Grupy Animex, czołowego producenta wędlin.

Dodaje, że branża spożywcza w oparciu o środki z UE na lata 2004-2006 rozpoczęła duże programy inwestycyjne, przekonana, że będzie mogła je dokończyć, korzystając z dotacji.

Witold Choiński obawia się, czy firmy spożywcze poradzą sobie z konkurowaniem o dotacje w PO IG, bo staną w szranki z firmami działającymi także w innych branżach. Zmieni się nie tylko urząd, który będzie dzielił środki z UE (z Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości). Innowacyjna Gospodarka ma inną specyfikę niż PROW, bo stawia na wspieranie nowoczesnych technologii. Na przykład w najbardziej popularnym Działaniu 4.4, by mieć w tym roku szansę na uzyskanie środków z UE, w realizowanej inwestycji należało zastosować technologię stosowną na świecie nie dłużej niż trzy lata.

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

dr Arletta Bolesta

Adwokat kościelny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »