| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > ZUS zniechęca polskie firmy do działalności w UE

ZUS zniechęca polskie firmy do działalności w UE

ZUS odmawia niektórym eksporterom wydawania zaświadczeń E-101, na podstawie własnej interpretacji unijnych przepisów. Prawie 200 firm eksportowych zrezygnowało od 2005 roku z prowadzenia działalności gospodarczej w UE. Firmy mogą zwalniać pracowników pracujących na długoletnich kontraktach zagranicznych.

Zdaniem Ewy Urbanowicz, specjalisty ds. kadr i płac ADF Lidmar, poradnik nie jest jednak prawem unijnym.

- Jest jedynie interpretacją przepisów. ZUS nie może na podstawie poradnika określać, czym jest znacząca działalność - mówi Ewa Urbanowicz.

W praktyce ZUS, badając, czy firma prowadzi znaczącą działalność w kraju, bierze pod uwagę liczbę zawartych kontraktów w Polsce i za granicą oraz zatrudnionych pracowników w kraju. Ewa Urbanowicz twierdzi, że takie podejście ZUS wywołuje wiele wątpliwości. Na przykład firma produkcyjna zatrudniająca 100 pracowników oddelegowuje jednego do Hiszpanii, resztę pracowników zatrudnia tam na miejscu.

- Nie wiadomo, czy dla określenia znaczącej działalności brać pod uwagę liczbę zatrudnionych, czy obroty osiągane w Hiszpanii ze sprzedaży produktów - mówi Ewa Urbanowicz.

A firma, która zdecyduje się na złożenie odwołanie od decyzji ZUS musi nawet kilka miesięcy czekać na odpowiedź.

- Taka zwłoka może zdecydować o realizacji kontraktu - dodaje.

Eksperci negatywnie oceniają też praktykę ZUS, zakazującę zastępowania delegowanego pracownika. Organ rentowy odmawia wydania zaświadczenia E-101 dla pracownika, który miałby pracować za swojego kolegę z firmy, który wraca do Polski, bo upłynął już 12-miesięczny okres delegowania.

- Taka praktyka nie znajduje uzasadnienia w przepisach unijnych - mówi Ewa Urbanowicz.

Zdaniem Tomasza Majora w praktyce oznacza to, że polscy eksporterzy bardzo często, mając podpisany kontrakt z zagranicznym odbiorcą usług, faktycznie pozbawiani są przez ZUS możliwości realizacji usługi.

- Taka praktyka koliduje w sposób ewidentny z zasadą swobody świadczenia usług, zawartą w art. 49 Traktatu o utworzeniu Wspólnoty Europejskiej - mówi Tomasz Major.

Co ciekawe, dotyczy ona tylko pracowników delegowanych do Niemiec i w rezultacie, jeśli dana firma prowadzi swoje usługi np. w Niemczech i Holandii, to zdarza się, że pracownik delegowany do Holandii otrzymuje E-101, natomiast oddelegowany do Niemiec nie.

- Nie ma to nic wspólnego z prawem do swobody świadczenia usług i zasadą niedyskryminacji, fundamentami prawa wspólnotowego - wskazuje Tomasz Major.

Taka praktyka ZUS spotyka się z krytyką ze strony pracodawców. W ich imieniu Izba Pracodawców Polskich skierowała w sierpniu skargę do Komisji Europejskiej.

- Jeszcze nie został wyznaczony termin jej rozpatrzenia - mówi Marcin Libicki, europoseł.

Zdaniem Tomasza Majora konsekwencją bezprawnej praktyki ZUS jest to, że polskie firmy przestają świadczyć usługi na terytorium UE, co prowadzi do redukcji zatrudnienia.

- Około 200 firm eksportowych zaprzestało od 2005 roku działalności wskutek praktyk ZUS - mówi Tomasz Major.

Kłopoty przedsiębiorców z uzyskaniem zaświadczenia E-101

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

228 tys. druków E-101 wystawił delegowanym pracownikom w 2007 roku ZUS

PAWEŁ JAKUBCZAK

pawel.jakubczak@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Grzegorz Musolf

ekspert z zakresu podatków i ceł

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »