| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > PIP ustali, dlaczego firmy notorycznie łamią te same przepisy

PIP ustali, dlaczego firmy notorycznie łamią te same przepisy

 Czy jako nowy główny inspektor pracy będzie pan kładł większy nacisk na karanie pracodawców łamiących prawo pracy. A może większe znaczenie nadal będzie miała prewencja? 


- Chcę przede wszystkim wpłynąć na zmianę poglądu, że wizyta inspektora pracy w zakładzie wiąże się wyłącznie z represjami. Nasz urząd ma być przyjazny dla pracodawcy. Chcemy, aby przedsiębiorcy sami zgłaszali się do inspektorów z różnego rodzaju problemami dotyczącymi stosowania prawa pracy lub jego interpretacją bez niepokoju o to, że następnego dnia w ich firmach zostanie przeprowadzona kontrola. Obecnie, w moim przekonaniu, profilaktyczne działania prowadzone przez inspekcje pracy są na niskim poziomie. Od kilku lat bowiem, mimo kolejnych kontroli prowadzonych w tych samych firmach, np. z branży budowlanej czy górniczej, inspektorzy wciąż wykrywają te same problemy. Diagnozują naruszanie tych samych, co kilka lat wcześniej, przepisów prawa pracy. To rzutuje na opinię o inspekcji pracy jako urzędzie nieskutecznym.

Inspekcja powinna być przede wszystkim skuteczna, a nie przyjazna. Czy propagowanie wyłącznie profilaktyki nie spowoduje, że pracodawcy łamiący prawo będą czuli się bezkarni?

- Mówię o profilaktyce dlatego, że ustawowymi zadaniami PIP są nadzór i kontrola. Z tych zadań muszą wynikać konkretne zdarzenia. Jeśli więc inspektorzy stwierdzą w danej firmie naruszenia prawa pracy, to muszą podjąć konkretne działania zmierzające do usunięcia uchybień i zapobiegające powstawaniu kolejnych. Trzeba też podjąć próbę zbadania, z czego wynika łamanie zazwyczaj tych samych przepisów. Uważam, że dotychczas inspekcja nie korzystała w pełni z tego, że jest usytuowana przy parlamencie. Chciałbym to zmienić. W związku z tym PIP będzie wypowiadać się częściej na temat istniejącego ustawodawstwa. Powinna bardzo precyzyjnie i na tyle, na ile jest to prawnie możliwe, konsekwentnie zajmować stanowisko w danej sprawie dotyczącej przepisów prawa pracy.

Chcę też, aby w inspekcji pracy była ponownie specjalizacja inspektorów. Inspektor kontrolujący np. koncern naftowy musi być świetnie przygotowany do swojej pracy i mieć poczucie, że jest partnerem do rozmów ze znakomicie przygotowanymi przedstawicielami danego pracodawcy. Nie oznacza to jednak, że nie będzie rutynowych kontroli.

Czyli mogą być one dwustopniowe?

- Tak. Jeśli inspektor pracy prowadzący rutynową kontrolę w danej firmie będzie miał podejrzenie, że pracodawca łamie konkretne przepisy, może powiadomić o tym specjalizujących się w danej dziedzinie kolegów. Właśnie oni będą mogli rozpocząć drugi etap kontroli.

Tadeusz Jan Zając, główny inspektorat pracy

Rozmawiała Izabela Rakowska-Boroń

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Magdalena Golińska

aplikant radcowski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »