| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Zamiast przywrócenia do pracy wyższe odszkodowanie

Zamiast przywrócenia do pracy wyższe odszkodowanie

Ministerstwo Pracy przygotowuje nowelizację kodeksu pracy, likwidującą instytucję przywrócenia do pracy. Pracownicy będą mieć prawo co najmniej do sześciu pensji odszkodowania za wadliwe zwolnienie. Związki zawodowe zgodzą się na proponowane przez rząd rozwiązanie, ale chcą, aby odszkodowanie było wyższe.

Eksperci są zdania, że likwidacja przywrócenia do pracy pracowników przyczyni się do tego, że pracodawcy będą mogli prowadzić swobodniejszą politykę kadrową. Ponadto częściej będą zatrudniać pracowników na umowy na czas nieokreślony. Profesor Małgorzata Gersdorf z Uniwersytetu Warszawskiego podkreśla, że obecnie pracodawcy wolą zatrudniać ich na umowy terminowe, bo pracownik z taką umową, jeśli zostanie zwolniony, nie może na przykład ubiegać się o przywrócenie do pracy. Inaczej niż pracownik zatrudniony na czas nieokreślony.

- Co więcej, sądy będą znacznie szybciej niż obecnie orzekać o odszkodowaniach dla pracowników, gdyż nie będą ustalać, czy w danym przypadku celowe jest przywrócenie do pracy czy też nie - mówi Arkadiusz Sobczyk, radca prawny z Kancelarii Arkadiusz Sobczyk i Współpracownicy.

Obecnie ustalenie takie wymaga przeprowadzenia czasochłonnego postępowania dowodowego.

- Nie ma sensu, żeby pracownik wracał do pracy po wcześniejszym zwolnieniu i pracował w złej atmosferze - podkreśla Janusz Łaznowski, członek prezydium Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Wskazuje, że związek zgodzi się na likwidację przywrócenia do pracy, szczególnie że już obecnie bardzo często dochodzi do pozasądowej ugody między pracownikiem a pracodawcą, na mocy której podwładny otrzymuje wyższe niż trzymiesięczne odszkodowanie.

- Na pewno jednak będziemy domagać się gwarancji wyższego odszkodowania, niż proponuje resort pracy. Uważamy, że powinno ono wynosić co najmniej dziewięć miesięcznych pensji zwolnionego pracownika - mówi Janusz Łaznowski.

Andrzej Radzikowski z OPZZ wskazuje, że związek na pewno nie zgodzi się na likwidację przywrócenia do pracy pracowników chronionych. Minister Radosław Mleczko deklaruje jednak, że projektowane regulacje nie będą dotyczyć tych pracowników.

- Zarówno przepisy krajowe, jak i unijne wskazują, że instytucja przywrócenia do pracy w przypadku sporu przed sądem przegranego przez pracodawcę musi obowiązywać na pewno w odniesieniu do pracowników chronionych, a więc np. kobiet w ciąży czy związkowców - podkreśla Radosław Mleczko.

Wskazuje też, że łącznie jest kilkadziesiąt grup pracowników chronionych, a resort pracy nie zamierza zmieniać przepisów w tym zakresie.

Odszkodowanie zamiast przywrócenia do pracy

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

3,5 mln Polaków jest zatrudnionych na podstawie terminowych umów o pracę

Izabela Rakowska-Boroń

izabela.rakowska@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Bartosz Napolski

Radca prawny

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »