| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE MOBILNE | KARIERA | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Eksporterzy tracą resztki optymizmu

Eksporterzy tracą resztki optymizmu

Za pogorszenie kondycji eksportu odpowiada silny złoty i gorsza koniunktura na świecie. Eksport może być najmniej opłacalny dla branż: tekstylnej, obuwniczej i elektronicznej. Aby się chronić, firmy coraz częściej stosują zabezpieczenia na rynku walutowym.

- W czerwcu pogorszyła się struktura produkcji sprzedanej - mniejszy wkład do wzrostu miały przedsiębiorstwa z gałęzi proeksportowych, w tym przede wszystkim produkujących urządzenia RTV oraz pojazdy samochodowe, których dynamiki wzrosły relatywnie mniej niż średnio we wszystkich działach, dynamika produkcji pojazdów samochodowych wzrosła z 16,9 proc. do 17,3 proc., a dynamika produkcji urządzeń RTV uległa obniżeniu - tłumaczy Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.

I choć pewnie dynamika wzrostu eksportu nie będzie niższa, a może nawet będzie wyższa od 12,2 proc. rdr zanotowanych w maju, to jednak w dalszej części roku nastąpi wyhamowanie eksportu.

- Na powtórzenie dynamiki wzrostu eksportu z początku roku, kiedy sięgała ona średnio 25 proc., nie można liczyć. W II półroczu tempo wzrostu eksportu będzie wynosiło poniżej 10 proc. - przekonuje Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

Warto pamiętać, że nie tylko silny złoty jest przyczyną słabszej kondycji eksportu.

- Umocnienie złotego dość nieszczęśliwie splotło się ze spowolnieniem gospodarczym na świecie, którego źródłem była sytuacja w USA. Dlatego niektóre branże mogły ucierpieć bardziej z powodu spowolnienia za granicą, a nie tylko z powodu mocnego złotego. Tu można wskazać takie branże, jak papiernicza, samochodowa, chemiczna - wylicza Grzegorz Kwieciński.

Z rozmów z eksporterami wynika, że coraz więcej z nich (nie tylko najwięksi) stosuje specjalistyczne zabezpieczenia poprzez wykorzystywanie instrumentów finansowych, oferowanych m.in. przez banki.

- Są dwa sposoby zabezpieczenia, pierwszy z nich to transakcje typu forward. Zakładamy, że mamy płatności w euro, a odbiorca ma np. zapłacić za dwa miesiące. W momencie sprzedawania towaru kurs wynosi np. 3,40 zł. Z obawy o umocnienie złotego np. do poziomu 3,30 zł za euro firma w takiej sytuacji sprzedaje kurs na poziomie 3,40 z terminem realizacji za dwa miesiące. Ale firmy transakcji typu forward nie stosują często, bo jest ona bardziej ryzykowna - tłumaczy Marek Rogalski z First International Traders.

Drugim sposobem jest zabezpieczanie się przy użyciu opcji zakładających spadek lub wzrost wartości waluty.

- Popularnym rozwiązaniem są tzw. korytarze, czyli kupowanie opcji zakładającyh spadek wartości waluty, a jednocześnie nabywanie opcji zakładających wzrost wartości waluty. Wynika to z założenia, że kurs walutowy będzie poruszał się w ustalonym pasmie wahań - mówi Marek Rogalski.

reklama

Polecamy artykuły

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Piotr Barchan

Ekspert ds. Leasingu, Menedżer

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »
Notyfikacje
Czy chcesz otrzymywać informacje o najnowszych zmianach? Zaakceptuj powiadomienia od mojafirma.Infor.pl
Powiadomienia można wyłączyć w preferencjach systemowych
NIE
TAK