| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Likwidacja pozwoleń może nie przyspieszyć budowy

Likwidacja pozwoleń może nie przyspieszyć budowy

Rozpoczęcie inwestycji stanie się możliwe już po dokonaniu jej rejestracji przez starostę, który będzie miał na to 30 dni. Brak sankcji za nieprzestrzeganie terminu może sprawić, że rozpoczęcie budowy domu w ciągu 30 dni będzie fikcją.

Projekt nowelizacji prawa budowlanego przewiduje co prawda, że jeżeli starosta przekroczy 30-dniowy termin na zarejestrowanie inwestycji, to wojewoda będzie mógł nałożyć na niego karę w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki. Jednak inwestorzy nie wierzą, że przyniesie to jakikolwiek skutek. Możliwość nałożenie na starostę kary za przekroczenie terminu na wydanie pozwolenia na budowę istniej bowiem już obecnie, jednak w praktyce sankcja ta jest bardzo rzadko stosowana.

- Nowelizacja niczego nie zmieni, bowiem nadal inwestor nie będzie mógł rozpocząć prac budowlanych bez zgody organu administracji - wyjaśnia Leszek Mokosa, główny specjalista do spraw prawno-handlowych Mostostalu Warszawa.

Inwestorzy nie wierzą, że rejestracja inwestycji faktycznie będzie następowała w terminie 30 dni, a przez to skróci się okres rozpoczynania prac budowlanych. Zupełnie innego zdania jest Olgierd Dziekoński, wiceminister infrastruktury.

- Rejestracja jest czynnością administracyjną, a nie postępowaniem. Przy rejestracji zatem nie ma możliwości odwołania się od niekorzystnego rozstrzygnięcia. Nie ma zatem potrzeby przeprowadzania postępowania administracyjnego, co znacznie skróci czas rozpoczynania inwestycji - wyjaśnia Olgierd Dziekoński.

- Rozwiązaniem byłoby np. przyznanie inwestorowi prawa do rozpoczęcia inwestycji, jeżeli w wyznaczonym terminie 30 dni starosta nie dokona rejestracji - wyjaśnia Leszek Mokosa.

Przeciwnikami takich rozwiązań są jednak przedstawiciele resortu infrastruktury.

- Jeżeli wprowadzilibyśmy milczącą zgodę, to inwestor w żaden sposób nie mógłby się wylegitymować przed odpowiednimi organami, jak np. nadzór budowlany, że jego inwestycja została zarejestrowana. Część inwestorów mogłaby próbować wykorzystać taką sytuację i przystępować do prac jeszcze przed złożeniem wniosku o rejestrację - wyjaśnia Dariusz Anisiewicz, inżynier z Echo Investment. Jego zdaniem, jeżeli starostowie będą przekraczali 30-dniowy termin na dokonanie rejestracji, to inwestorzy powinni składać skargi na opieszałość.

Nowe procedury budowlane mają obowiązywać już od połowy 2009 r.

Nowelizacja prawa budowlanego

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

230 tys. pozwoleń na budowę wydano w 2007 roku

Arkadiusz Jaraszek

arkadiusz.jaraszek@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Monika Siwik

Specjalista ds. księgowości

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »