| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJA MOBILNA | PRACA W INFOR | SKLEP
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Moja firma > Aktualności > Fikcyjna choroba nie uchroni przed wypowiedzeniem

Fikcyjna choroba nie uchroni przed wypowiedzeniem

Rząd chce zmienić zasady opiniowania przez związki zawodowe zwolnień pracowników z pracy. Pracodawcy twierdzą, że zmiany w kodeksie pracy zmniejszą liczbę fikcyjnych zwolnień lekarskich. Związkowcy nie zgadzają się na zmniejszanie ochrony pracowników należących do organizacji związkowych.

Mniej chorych

Wiceminister podkreśla, że planowana zmiana ma na celu ograniczenie patologicznych sytuacji, gdy po poinformowaniu związków o zamiarze wypowiedzenia umowy zainteresowany pracownik staje się dla pracodawcy nieuchwytny.

- To racjonalna propozycja - mówi Mirosław Chęciński z Mleczarni Mlekpol w Zambrowie.

Wskazuje, że obecnie często zdarza się, że kiedy dyrekcja poinformuje zarząd związku o tym, że planuje zwolnić jednego lub kilku pracowników będących członkami związku, osoby te zaczynają chorować.

- Uniemożliwia to wręczenie im wypowiedzeń - dodaje Mirosław Chęciński.

Podobnie uważa Bartłomiej Milczarski z przedsiębiorstwa cukierniczego Milba. Wskazuje, że dzięki proponowanemu rozwiązaniu zmniejszy się znacznie liczba osób zagrożonych zwolnieniami z pracy, które po otrzymaniu nieformalnej informacji od zaprzyjaźnionych związkowców, uciekają na fikcyjne zwolnienia lekarskie.

- Dotychczas nie spotkałem się z tym, aby pracownik, wobec którego planowane jest zwolnienie, od razu uciekał na zwolnienie. Nie można też twierdzić, że wszyscy lekarze są sprzedajni i wypisują fałszywe zwolnienia. To jest mit kreowany przez pracodawców, którzy chcą łatwiej zwalniać pracowników - podkreśla Janusz Łaznowski.

Nie zgadza się z nim Henryk Michałowicz. Wskazuje, że pracodawcy nie mogą w momencie dostarczenia im zwolnienia przez pracownika kwestionować ich niezdolności do pracy. A praktyka fikcyjnych zwolnień jest wciąż stosowana przez podwładnych zagrożonych zwolnieniem.

- Regulacja proponowana przez resort pracy nie pozbawiając związków prawa do wyrażenia opinii, uniemożliwi stosowanie przez pracowników praktyk, które są obejściem prawa - argumentuje Henryk Michałowicz.

Niekonstytucyjna ochrona

Henryk Michałowicz wskazuje też, że obowiązujący art. 38 k.p. może zostać uznany za niekonstytucyjny w świetle wyroku Trybunału Konstytucyjnego wydanego 1 lipca tego roku. Trybunał orzekł wtedy, wypowiadając się na temat przepisów ustawy o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji, że niekonstytucyjna jest zasada, która przyznaje jakieś prawa wyłącznie pracownikom zrzeszonym w związku i dyskryminuje tym samym tych, którzy nie chcą do niego należeć.

- Obecnie związki mogą wypowiadać się na temat planowanego zwolnienia pracownika będącego jego członkiem lub tego, który nie należy do związku, ale wobec którego organizacja ta zgodzi się go reprezentować - stwierdził Henryk Michałowicz.

Pracownik, który nie należy do organizacji związkowej i w imieniu którego ta organizacja nie chce występować, jest de facto dyskryminowany z tytułu nieprzynależności do niej.

11 proc. pracowników należy do związków zawodowych

Zmiana zasad zwolnień pracowników

Kliknij aby zobaczyć ilustrację.

IZABELA RAKOWSKA-BOROŃ

izabela.rakowska@infor.pl

reklama

Narzędzia przedsiębiorcy

POLECANE

Dotacje dla firm

reklama

Ostatnio na forum

Fundusze unijne

Pomysł na biznes

Eksperci portalu infor.pl

Mateusz Rudaś

Doradca podatkowy

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »